Moje początki z Bullet Journal

Napisała - poniedziałek, sierpnia 14, 2017

Planowanie, zapisywanie na papierze myślałam że to nie dla mnie.Pobierałam plannery z Internetu, ale to nie było to.  W końcu podeszłam do tematu Bullet Journal. To notatnik-planner, który każdy tworzy sam! Okazał się strzałem w dziesiątkę. Od września zaczynam kolejny zeszyt, bo pierwszy już jest pełen. 

bullet journal kreatywnym okiem

Gdy pierwszy raz usłyszałam tę nazwę pomyślałam, że to nie dla mnie. Pisanie na papierze? Takie planowanie? Wolałam elektroniczne narzędzie. Problem w tym, że z aplikacji łatwo można przesuwać zaplanowane rzeczy. A to już mija się z celem. Dochodzą do tego potem brakujące funkcje, miejsca. 

Co to jest Bullet Journal?


Jest to system planowania stworzony przez mężczyznę! Tak, właśnie to mężczyzna wymyślił BuJo i zaraził tym kilka milionów ludzi. Ryder Caroll, bo tak nazywa się twórca tego systemu, inspiruje, tworzy i staje się motorem napędowym dla innych! Takie planowanie ma kilka cech wyróżniających go. 

Ma on 4 podstawowe elementy:
  • Index  czyli spis treści
  • Future Log do planowania przyszłości. Wyróżnia się tu dniówki, tygodniówki, zapisy miesiączne
  • Notatki czyli to wszystko co mamy zrobić, spisujemy pomysły, wydarzenia. Każda taka notatka ma inne oznaczenia w zależności czy to jest zadanie do wykonania, wydarzenie itp.
  • Kolekcje - to są przeróżne listy, które tworzymy i mają nam pomóc ogarnąć różne sprawy.
Oznaczenia:
  • taka kropką oznaczone jest zadanie do wykonania
      X to zakreślona kropka, czyli zadanie wykonane
     -> zadanie przeniesione na inny termin
    O - wydarzenia - ich wykonanie czy przenoszenie zaznaczamy tak jak w zadaniach
     - oznacza pomysł

Podczas prowadzenie własnego Bullet Journal'a te oznaczenia ulegają również modyfikacji. Wszystko zależy od Nas, jak nam jest wygodniej. 

Bullet Journal to planner, który zapisujemy na bieżąco lub z kilkudniowym wyprzedzeniem. Czasem potrzeba więcej miejsca, a czasem dużo mniej. W ten sposób nie marnujemy niepotrzebnie stron notatnika. 

Co jest potrzebne do prowadzenia BuJo?


Podstawą do tworzenia BuJo jest zeszyt i długopis. Jest to analogowy system, więc spisujemy wszystko na kartkach. Zamysł bujowania był taki, że ma to być minimalistyczne narzędzie, ale nie każdy czuje się w tym dobrze, więc używa różnych technik, by go spersonalizować. 

Pomocne okażą się kolorowe cienkopisy, długopisy żelowe, kredki, mazaki, zakreślacze, taśmy washi, naklejki i co tylko sobie wymyślicie! 


Bullet Journal-moje początki


Na samym początku próbowałam prowadzić BuJo w zwykłym zeszycie w kratkę. Jednak format zeszytu oraz mocna kratownica nie sprawdziły się u mnie. Postawiłam na notes w kropki Memobook. To jedne z najtańszych tego typu notesów. Mają wielkość B5, jest trochę większy niż A5 i ten format mi odpowiada najbardziej. Mieszczę w nim wszystko, co potrzebuję. 

Poza notesem używałam cienkopisów, długopisów żelowych oraz zakreślaczy. Teraz dochodzą naklejki, taśmy washi, rysunki, brush peny. 

Początki były trudne.

Masa inspiracji w sieci, piękne kolorowe rysunki, tabelki, wszystko takie równe i cudne. Myślałam, że jak u innych, taki czy inny układ się sprawdza, u mnie również on będzie świetny. Każda pomyłka, krzywa linia,brzydkie rysunki nie napawały optymizmem. Z czasem przestałam się tym przejmować, denerwować, a zaczęłam myśleć jak to w ciekawy sposób ukryć.

Każdy sam musi dopasować i znaleźć idealne rozwiązania dla swoich działań. Można się poczuć jak odkrywca, który szuka skarbu. Tym skarbem jest u mnie jak najlepszy układ dniówek. Wciąż szukam, sprawdzam. Raz jestem nim zachwycona, a w następnym tygodniu już robię inaczej, bo jednak coś mi nie pasowało. Takie szukanie jest inspirujące, ciekawe, ale również może początkowo wzbudzać złość. 

Chcesz mieć piękny planner, a co rusz układ nie pasuje! Wrrr! Po kilku miesiącach prowadzenia BuJo w Memobooku, część rzeczy przeniosłam do segregatora (hybrydy). Pozostałe rzeczy, minimalizuję szukając nowych rozwiązań, tematów na tygodniówki i wszystkiego, by pracowało mi się lepiej z moim plannerem. Obecnie mam kilkanaście dniówek, które są puste, bo nie miałam czasu ich zapełnić.  Obmyślam inne układy, by to zminimalizować. 

Od września zaczynam drugi zeszyt, również to będzie Memobook, ale w innej okładce. Jak on będzie wyglądał? Wszystko okaże się gdy zacznę go prowadzić.

Najważniejsze, to się nie zrażać niepowodzeniami. Szukanie idealnego układu rozkładówek zajmuje nawet rok. Niech ten rok będzie pełen pasji, ciekawych rozwiązań, szukania tej własnej indywidualnej drogi. Wszystko zależy od tego co potrzebujemy, czy wolimy minimalizm czy rewię kolorów. A co się tam znajdzie, zależy od Ciebie. Rysunki, pamiętnik czy tylko kalendarz? Miłej zabawy i planowania!









Kolekcje  i Habit Trackery w hybrydzie i w notesie

Kolekcje jakie mam w swoim BuJo są różne. Niektóre są stałe, długoterminowe, inne miesięczne. Te długoterminowe postanowiłam przenieść do hybrydy, gdyż przy zmianie notesu, musiałabym wiele stron przepisywać. Teraz mam je w jednym miejscu, a w razie zapełnienia kartki, mogę dorzucić kolejną. 

Kolekcje i habit trackery w notesie:
  • harmonogram sprzątania - sprzątanie było moja pięta Achillesową! O zgrozo! Od czerwca prowadzę taki harmonogram i wyuczam się nowych nawyków. Teraz sprzątanie nie jest już takie straszne
  • kalendarz miesięczny - na samym początku, tuż za stroną tytułową, mam kalendarz na cały miesiąc. Tam mam wypisane kiedy mam do opłaty rachunki, ważne daty, uwagi. Zmienił on swoją formę. Będę ulepszać tę obecną, gdyż najbardziej mi ona odpowiada. 
  • habit tracker czyli dobre nawyki. To te rzeczy, które chcę u siebie wypracować. Należą do nich branie leku, ruch, ćwiczenia, picie wody, zielonej herbaty, itp. 
  • 31 pomysłów na letnie zabawy z dzieckiem - to taka obrazkowa lista rzeczy, które chciała z zrobić z Adasiem w lipcu. Spora część została niewykonana, ale mam nadzieję, że uda się jeszcze to zrealizować.
  • terminarz wpisów na bloga - zrobiłam to dopiero w lipcu. Wiem co mam opisać i kiedy. 
  • obiady - nowość w sierpniu. Wpisuję co zrobię na obiady w kolejnych dniach, by była większa różnorodność. 
  • barometr nastroju - również nowość w sierpniu. To taki krzaczek z kwiatami, gdzie zaznaczam jaki miałam humor w danym dniu. 
  • #kreatywnebujo czyli wyzwanie Tosiakowa. 31 pomysłów na zadanie związane z BuJo. Mam nadzieję, że choć częściowo je wykonam. 
Kolekcje w hybrydzie. 

Tu mam podział na różne aspekty, takie jak : dom, zdrowie, fit, kultura i blog. To przykładowe kolekcje:
  • rachunki
  • wydatki
  • kalendarz roczny z wydarzeniami rodzinnymi
  • samochody - tankowanie (ilość km, cena paliwa, data), OC, przegląd
  • numery telefonów
  • pomysły na obiady, śniadania i kolacje
  • spis zakupów
  • przetwory i mrożonki 2017 
  • wyniki badań i wizyt u lekarzy
  • strona o cholesterolu
  • wymiary moje i ich zmiana w ciągu kilku miesięcy
  • przydatne aplikacje fit
  • obejrzane filmy i bajki lub te które chcemy obejrzeć
  • przeczytane książki
Mój Bullet po prawie 4 miesiącach prowadzenia. Bardzo niedoskonały, miejscami pusty, z krzywymi liniami. Jednak najważniejsze jest to, że nie zrażam się, a wręcz zakochuje się w nim coraz bardziej!


Blogi o BuJo, które są dla mnie inspiracją

Pierwszą osobą która mi o tym systemie powiedziała jest Małgosia z bloga Messy Head. Gorąco Wam ją polecam! 

A kolejne osoby to Anita z Tosiakowa, Kasia z Worqshop, Klaudyna z Kreatywa.net (od niej dowiedziałam się o hybrydzie) oraz Agata z Sięrysuje. To moje ulubione strony skąd czerpie inspiracje. 


Spodobają Ci się również:

5 opinii

  1. Wielkie dzięki!
    Wpis przejrzałam pobieżnie, ale wrócę do niego na spokojnie później.
    Wygląda to wszystko pięknie i ciekawie.
    Dzięki za filmik. Fajnie, że pokazujesz strona po stronie i otwarcie mówisz co wyszło, co nie, co zmieniłaś,
    a do czego wróciłaś. Takie swobodne "poszukujące" podejście do BuJo bardzo mi się podoba! :-)
    No i dzięki, że o mnie pamiętałaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miał się pojawić dużo prędzej, ale jak to bywa. Ciągle coś się zmienia. Od września zaczynam nowy zeszyt. Mam nadzieję, że będzie bardziej uporządkowany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania Gąsiorowska15 sie 2017, 00:02:00

    Dziękuję za ten wpis. Mój BuJo zaczęłam od sierpnia i ciągle się złoszczę, że nie wychodzi tak idealnie, jak by chciała. Ale nie zrażam się i szukam dalszych inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>