Pan Mamutko i zwierzęta

Napisała - środa, kwietnia 19, 2017

Ciekawe jak się rozmawia ze zwierzętami. Co bym nam powiedziały? Pan Mamutko ma tę niezwykła umiejętność. Potrafi porozumiewać się czworonogami i nie tylko. Jak się zachowa w stosunku do nich? Czy im pomoże? Poznajcie wesołe historyjki z życia Pana Mamutko!



Pan Mamutko to nie za duży pan, z okrągłym brzuszkiem, który bardzo kocha swoją żonę, ale również ma świetną umiejętność. Potrafi rozmawiać ze zwierzętami. W tajemnicy przed małżonką rozwiązuje problemy, które stwarzają mniejsi "bracia". 

Każda opisana historyjka dotyczy innego zwierzaka. Przygotujcie się na nieszablonowe podejście, humorystyczne rozmówki i wybuchy śmiechu!

Jak Pan Mamutko zachował zimną krew


Moja ulubiona! Mamutko prowadzi bar. Bardzo fajny, spokojny, gdzie goście mile spędzają czas. Do baru przybywają również goście mniej pożądani przez ludzi.

Wlatują więc na "szyjkę" do baru, ale inny jegomość im przeszkadza mówiąc że był pierwszy. Jegomość się przedstawia jako Krwiopijca. 5 litrów przez sweter wypił... Bazzzzylego strach ogarnia, Dionizzzy niewzruszony. Gdy poznał prawdę, mina mu zrzedła i postanowił się wycofać. Krwiopijca do uczty przystąpił, ale jak dla niego się to skończyło poczytacie w książce.

Adaś w pierwszej chwili nie skojarzył kim byli Dionizzzy i Bazzzyli, ale po chwili śmiał się razem ze mną. Jak myślicie, co to mogli być za goście?


Jak Pan Mamutko został trenerem


Pan Mamutko to fajny pan jest. Pomocny bardzo, ugodowy. Pewnego razu spotkał ślimaka. Taki zwykły ślimak, co zjada sobie sałatę w ogródku i inne rzeczy. Razu pewnego ślimak ledwo żywy przycupnął obok stolika Pana Mamutko. Ten w ostatniej chwili zorientował się że ma gościa. Nastrój ślimaka depresyjny, smutny taki. Mamutko, że dobry człowiek jest to postanowił pomóc małemu przyjacielowi. 

Okazało się bowiem, że z głodu pada, bo za wolny jest. A czarownica z ogrodu nie daje mu się najeść. Żal mu się zrobiło ślimaka i postanowił, że zostanie jego trenerem. Czy ślimak pobije swój życiowy rekord? Jak Pan Mamutko sprawdzi się jako trener?






To tylko 2 przykłady historyjek z udziałem Mamutko i zwierząt. Wszystkich opowiadanek jest razem 10. Każdy z nich dotyczy innych zwierząt, ale wszystkie mają urocze ilustracje, a buzia głównego bohatera od razu wywołuje uśmiech. 

Dość duże litery, prosty język pozwala na samodzielne czytanie dzieciom. Równie dobrze czyta się opowiadania wspólnie. My właśnie tak robiliśmy i to jest czas świetnie spędzony, z ogromem śmiechu i radości. 

Książka przeznaczona jest dla dzieci od 6 roku życia. Adaś ma prawie 9 i jemu też bardzo podobała się ta lektura. Lekko, zabawna, z ładnymi ilustracjami. 

Autorem jest pan Paweł Beręsewicz, a kupić ją można w Wydawnictwie Skrzat, cena to około 13 zł. Poleca ją również Qlturka i Miasto Dzieciom. Ja również polecam! 


Spodobają Ci się również:

3 opinii

  1. Przyznaję, nie znamy z Młodym Mamutka a chętnie go poznamy - sprawdzę naszą bibliotekę :)
    Ostatnio u nas króluje Koszmarny Karolek i jego przygody, których nie powinno się naśladować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy tę ksiażkę, podoba nam się :) Sama bym chętnie czasem pogadała z jakims zwierzątkiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne ilustracje, od razu przyciągają uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>