A Ty jesteś blisko z dzieckiem?

Życie pędzi, a my razem z nim. Często traci na tym bliskość z drugą osobą. Czy poświęcamy dzieciom choć trochę uwagi, ale wyłącznie im poświęconej? Co można zrobić, by być blisko? By zachować drobne chwile w pamięci i wspominać je z uśmiechem? 2 mamy mają na to pomysł! "Dziennik Bliskości!" - to musisz zobaczyć!


Co to właściwie znaczy być blisko kogoś? Czy to samo "stanie" obok drugiej osoby to już bycie blisko? Niby jesteśmy razem, ale czy jesteśmy dla siebie bliskością, miłością, radością spędzonego czasu?

Czas nam umyka przez palce. Nie dajmy się zwariować temu wyścigowi i dajmy sobie chwile na zastanowienie co dla nas jest ważne. Co możemy zrobić, by zapewnić sobie bliskość z dzieckiem. 

Nie macie pomysłu albo czasu na wymyślanie takich małych rzeczy? "Dziennik Bliskości" jest właśnie dla Was! Ja swój egzemplarz już opłaciłam i trzymam kciuki by projekt przeszedł oczekiwania autorek!

Co to "Dziennik Bliskości"? Kto go stworzył? 


Kojarzycie może taką akcję Blisko Stwory lub Bliskopad? To właśnie autorki tych akcji spełniają swoje marzenie i wydają książkę o bliskości! Wszystko jednak zależy od tego, czy uda im się zebrać odpowiednią kwotę na portalu wspieram.to

Jeszcze słowo o samych autorkach.

Kinga z bloga Huma Huppa. Bardzo energiczna, wesoła dziewczyna, która epatuje miłością, bliskością i wszystkich do tego zachęca. Wychodzi jej to rewelacyjnie! 

Mira to druga mama, którą wiele łączy z Kingą. Prowadzi w sieci stronę Ola Fasola.  Obie dziewczyny pragną być blisko, zarażać tym innych i spełnić swoje marzenia!

A te boskie ilustracje stworzyła kolejna fantastyczna osoba, jaką jest Magda Kornatowska.

Dajcie się wciągnąć w wir bliskości! 



Cel jest bardzo kreatywny, twórczy, ale przede wszystkim bliski sercu każdego rodzica. Na 150 stronach znajdziecie 30 pomysłów jak być blisko z dzieckiem. I to nie są wyszukane rzeczy! Aby je zrobić, wystarczy 5 minut dziennie! Tyle każdy może znaleźć w ciągu dnia. 

Pamiętajcie, że czas ucieka i dzieci rosną. Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej możecie. A co o nim mówią same autorki?

Oto Dziennik Bliskości: książka, mająca za zadanie ułatwić rodzicom dbanie o relacje bliskości z dziećmi. 

DZIENNIK BLISKOŚCI to zbiór wypróbowanych pomysłów na proste aktywności, które zaangażują i dużego, i małego człowieka. Przy niektórych z nich będzie się trzeba zmęczyć, przy innych wyciszyć. Przypomina o prostych czynnościach, które w pędzącej codzienności mogą zrobić dla dziecka ogromną różnicę: by dać buziaka, potrzymać za rękę, popatrzeć razem na chmury.

Na 150 stronach znalazło się 30 pomysłów na wspólne spędzanie czasu oraz miejsce na własne zapiski i rysunki. Całość w przyjemnym dla oka wydaniu, z cudownymi ilustracjami Magdy Kornatowskiej (Atogrzywa).

To nie jest jedna z książek typu „kapsuła czasu”, gdzie zapisujecie wzrost dziecka, pierwsze słowo, imię ulubionego kolegi i inne twarde dane. Choć oczywiście możecie!

Traktujcie Dziennik jako inspirację, gdy chcecie ze swoimi Pociechami spędzić wartościowy czas. Dziennik pokazuje, w jaki sposób być z dziećmi RAZEM, jak być BLISKO. 

Traktujcie go też jako punkt wyjścia do rozmów, wspominków, anegdot.
Podejdźcie jednak do niego na luzie!

Piszcie po nim, wycinajcie, naklejajcie, rysujcie, bawcie się dobrze! Wspólnie zrobicie z Dziennikiem, co chcecie – dzięki czemu napiszecie swoją własną historię i stworzycie swoją własną, niespotykaną książkę.

Jesteśmy przekonane, że Dziennik Bliskości da Wam dużo okazji do wspólnej zabawy i śmiechu, ale też chwilę zastanowienia. I pogłębi relację między Wami. 


Jest to wyjątkowa pozycja stworzona z potrzeby serca. Jeśli chcecie otrzymać swój egzemplarz, wesprzeć działania dziewczyn zapraszam do wpłat. Ja już swój egzemplarz opłaciłam i dzielę się informacją o Dzienniku dalej. Niech świat pozna jakie cudo się szykuje! 




Dyskusja

3 opinii:

  1. Jak pięknie napisałaś!!! Dziękuję raz jeszcze :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Dziewczyny... Choć nie brałam udziału w akcjach to pomysł na ten dziennik podoba mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wystarczy trochę mniej uwagi poświęcać sobie, czas dla dziecka od razu się znajdzie. Na przykład? Zamiast marnować czas na pisanie dziennika, poskakać z dzieckiem na jednej nodze. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)