Domowa kiszona kapusta - zrób ją sam!

Kiszona czy kwaszona? Czy jest jakaś różnica między tymi dwoma pojęciami? Jest! Kapusta kiszona czy kiszone ogórki są bardziej naturalne. Nie zawierają dodatkowych substancji, które przyspieszają fermentację. A taką domową kapustę, można zrobić łatwo we własnym domu. A dzieciaki będą miały niezłą frajdę. 



Do zrobienia takiej domowej, pysznej kiszonej kapusty nie trzeba wcale wiele. Choć trochę cierpliwości będzie potrzebne. Smak jednak wszystko zrekompensuje.

Potrzeba:
  • kapusta słodka
  • sól - 20 g na każdy kilogram kapusty
  • marchew
  • ew. przyprawy - majeranek, liść laurowy
Wykonanie:
  • Kapustę umyłam, poszatkowałam i wrzuciłam do miski.
  • Marchew obrałam, starałam na tarce o dużych oczkach, dodałam do kapusty.
  • Całość posoliłam. 
  • Czas na wygniecenie kapusty tak, by puściła jak najwięcej soku. 
  • Dzieci mogą ubijać kapustę nóżkami ( chyba że mają ranki na stopach, to nie należy tego robić) lub pałką do ciasta. 
  • Gdy soku będzie sporo, a kapusta zmieni kolor na bardziej przezroczysty, przekładamy kapustę do garnka, dużego słoja czy kamionki. 
  • Ugniotłam kapustę w garnku, zakryłam talerzykiem i docisnęłam. 
  • Codziennie przewracam ją, ugniatam kilka razy, by cała była zakryta sokiem. 
  • Po kilku dniach, przekładam ją do słoików. Np po dużym majonezie, zalewam resztą soku, zakręcam i odstawiam.
  • Po około 10-14 dniach mam gotową, pyszną kiszoną kapustę. 






Różni się ona w smaku od kapusty ze sklepu, jednak taka jest o wiele zdrowsza. Zjadamy ją samą lub w kapuśniaczku. Pycha!

Nie podałam konkretnie ile marchwi, gdyż to zależy od Was. Jeśli lubicie to możecie dodać jej więcej. 

Mimo, że na początku kapusty jest dużo, na koniec ona zmniejszy swoją objętość sporo. Nastawiłam kolejny garnek. 

Podczas robienia kapusty kiszonej dzieci mogą ją ugniatać, smakować, wąchać, dotykać. Sensoryka ma tu duże pole do popisu. Również koordynacja ręka-oko ma fajne pole do popisu. 

Smacznego!

Podziel się:

20 komentarzy :

  1. Aneta Nagrodkiewicz13 mar 2017, 10:21:00

    A może byc taka sól zwykła jodowana?

    OdpowiedzUsuń
  2. KIKI Lifestyle13 mar 2017, 11:03:00

    Uwielbiam kiszoną kapuste. Super post ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszukująca Alla13 mar 2017, 11:59:00

    O matko :) Czuję, że to fajna sprawa i już mnie korci, żeby taką zrobić. Ale czy nie ma potem masy sprzątania?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo nie ma. W miarę czysto jest podczas pracy

    OdpowiedzUsuń
  5. Raz próbowałam i chyb za mało ubiłam , bo połowa słoika mi się zakisiła tylko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka domowa ma najwięcej właściwości, u nas, na wsi, leczy się nią różne choroby :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Blondynki Kreatywnie13 mar 2017, 14:33:00

    Pysznie wygląda moja mama podobnie robi uwielbiam niestety reszta rodziny nie

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smakowicie :-) Gdy byłam w ciąży, kiszona kapusta zdecydowanie była moim przysmakiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłam, jem i będę jeść - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kamila Posobkiewicz13 mar 2017, 16:04:00

    To świetny pomysł. Nie wiem tylko, gdzie trzymać wielki gar lub beczkę, ale z pewnością taka kapusta nie ma sobie równej!

    OdpowiedzUsuń
  12. My robimy bez marchewki. Zeszłej jesieni ukisiliśmy 30 kg w trzech rzutach po 10 kh. Jedną jedynie z solę, drugi raz z dodatkiem kminku a trzecią zrobiliśmy z żurawiną. Tylko czerwonej nie zdążyłam ukisić ale jeszcze i na nią przyjdzie pora. Ja kisze w kamionce i po całkowitym ukiszeniu przekładam do słojów dopiero. Ponieważ słoje stoją długo a w spiżarni bywa za ciepło to lekko je pasteryzuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. To tylko kilka dni, na ten czas na pewno znajdzie się trochę miejsca w kuchni. A potem w słojach do spiżarni.

    OdpowiedzUsuń
  14. JA kupuję od razu szatkowaną, taką można u nas na targu dostać jesienią. W związku z tym i sprzątania mam potem mniej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja preferuję kamienną niejodowaną z Kłodawy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Och Wychowanie13 mar 2017, 22:30:00

    Uwielbiam kiszoną kapustę, więc ten post mnie zmotywował do tego, żeby zrobić. Dzięki, na marginesie, ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prawie co roku robie kiszoną kapustę w domu. W tym roku postawiłam bardziej na ogórki, bo mieliśmy ich nadmiar :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł! Jakoś wcześniej mi do głowy nie przyszło by samej kisić, a u nas na tej tropikalnej wyspie bardzo trudno kupić kiszoną kapustę. Jak "rzucą" do sklepu to wykupuję wszystkie słoiczki (tak słoiczki, a nie słoiki) i muszę czekać kilka miesięcy na kolejną dostawę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mama Tosiaczka19 mar 2017, 19:24:00

    Kiszona kapusta i kiszone ogórki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

 
Designed by OddThemes & Distributed by Free Blogger Template