Było sobie życie. Pierwsza pomoc- nauka przez zabawę!

Napisała - piątek, lutego 10, 2017

Pierwsza pomoc może uratować komuś życie! Każdy z nas powinien znać podstawy udzielania pierwszej pomocy. Mówiąc każdy mam na myśli dorosłych i dzieci. Od najmłodszych lata, możemy ich uczyć właściwego zachowania, które będzie umiało udzielić pomocy. Praktyka czyni mistrza, ale i teoria jest bardzo ważna. "Było sobie życie. Pierwsza pomoc" to gra, która Wam zapewni nietylko podstawową wiedzę w tym temacie!


bylo sobie zycie pierwsza pomoc

"Było sobie życie. Pierwsza pomoc" to gra planszowa dla dzieci powyżej 8 roku życia. Powstała we współpracy Hippocampus oraz WOŚP. Celem gry jest zdobycie wiedzy na temat pierwszej  pomocy i dobra zabawa. 

To już 3 gra którą mamy z tej serii. "Było sobie życie" ↔ opisywałam już na blogu, a druga "Byli sobie podróżnicy" czeka na swój debiut. 

Czym się różni wersja Pierwsza Pomoc od podstawowej gry, Było sobie życie? 


Mogę rzec, że prawie wszystkim. Plansza ma podobny układ pól, występuje tu również Globinka, karty pech czy szansa oraz karty z pytaniami. Te natomiast różnią się tematyką dopasowaną do pierwszej pomocy. 

W tej grze, mamy 3 różne stosy pytań - w zwykłej wersji są 2. Można by wymieniać tak długo, ale skupię się na tym co jest tu na prawdę ważne. 

Co zawiera pudełko z grą?


  1. Duża plansza do gry, a na jej środku koło wir zdarzeń - używany zamiast kostki
  2. Pionki - wizerunki rodziny (mama, tata, chłopiec, dziewczynka)
  3. Karty Pech i Szansa
  4. Karty z pytaniami - pytania obrazkowe, apteczka WOŚP oraz pytania tekstowe
  5. Żetony globinki, tlenia, Łańcucha Przeżycia, Fatalnyego Zbiegu Zdarzeń
  6. Karty odpowiedzi do pytań dla wszystkich
  7. Detektory odpowiedzi, karty z przelicznikami i numerami telefonów alarmowych
  8. Instrukcja oraz Mały samouczek pierwszej pomocy


Jak przygotować się do gry Było sobie życie. Pierwsza pomoc?

  • Plansze rozkładamy na miejscu, gdzie każdy z graczy ma swobodny dostęp do planszy i kart.
  • Na środku planszy układamy Koło Wir Zdarzeń - my mówimy koło fortuny
  • Karty tasujemy i układamy w wyznaczonych miejscach
  • Na polach "Doraźna pomoc" układamy odpowiednie żetony globinka i tlenia. To są również pola startowe graczy.
  • Każdy z graczy otrzymuje 2 żetony Globinki, 2 żetony Tlenia, detektor, karty ABC, kartę przelicznik, 4 żetony Łańcucha Przeżycia (układamy je na planszy w odpowiednich miejscach)
Celem gry jest zdobycie 4 żetonów Łańcucha Przeżycia - ale trzeba je zdobywać w odpowiedniej kolejności! Zdobywamy je za pomocą żetonów Tlenia i Globinki.

  1. Wezwanie pomocy
  2. Resuscytacja
  3. Defibrylator
  4. Pomoc służb ratowniczych










Jak wygląda rozgrywka?


Zamiast kostki mamy tutaj koło do kręcenia. Fajny gadżet, ale mam pewną uwagę. Pierwszy z graczy kręci kołem i porusza się o tyle pól ile pokazało koło.

Gdy stanie na wyznaczonym polu wykonuje akcję, którą pokazuje dane pole. A mamy kilka różnych akcji:
  • karta pech
  • karta szansa
  • Globinka - pobierasz żeton z banku
  • Tlenio - pobierasz żeton z banku
  • Pytanie do wszystkich - gracz wybiera stos z pytaniami i czyta jedno, a wszyscy odpowiadają za pomocą karty A,B,C
  • Toksyna - gracz oddaje do banku żeton Tlenia lub Globinki
  • Koło Wir Zdarzeń - gracz, kręci po raz drugi kołem i w zależności jaki kolor wypadnie to czyta pytanie z danego stosu lub sięga po kartę pech/szansa
Po wykonaniu polecania, przychodzi pora na kolejnego gracza. Gdy gracz uzbiera odpowiednią liczbę żetonów może wymienić je na jeden żeton z planszy (Łańcuch Przetrwania). 

Gra toczy się spokojnie. Choć nie braknie śmiechy przy tłumaczeniu czy pokazywaniu pewnych rzeczy z pierwszej pomocy czy te dotyczące naszego organizmu. Są jednak sytuacje, w których możemy popsocić się współgraczom! 

W kartach Szansa znajduje się bowiem pewna karta, która umożliwia nam ustawienie fatalnego Zbiegu Zdarzeń na planszy. Za każde stąpnięcie na tym polu gracz otrzymuje od tego co ustał 2 żetony - może to być Globinka i Tlenio lub 2 takie same żetony. Działa tylko przez jedną turę, a następnie zdejmujemy ją z planszy. 

Ciekawym dodatkiem są pytania dla wszystkich. Mamy szans na zdobycie dodatkowych żetonów. Podobne rzeczy są w kartach Pecha i Szansy. Za poprawną/błędną odpowiedź współgracza możemy otrzymać lub stracić żetony. 

A gdy w nasze ręce trafi karta Test - mamy możliwość wskazania gracza, który musi odpowiedzieć na wybrane pytanie. 

Pola "Doraźna Pomoc" to również miejsce do zdobycia żetonu, a inny gracz musi w to miejsce położyć swój żeton.  

Gra kończy się w momencie zdobycia 4 żetonów Łańcucha Przetrwania. 




Gra przeznaczona dla dzieci od 8 roku życia. Wykonanie gry jest solidne, ładne graficznie. Karty również są dobrej jakości. Mnóstwo pytań na różnym poziomie, które wprowadzają nas w świat wiedzy o swoim organizmie, pierwszej pomocy a także znaków ostrzegawczych i wielu innych. 

To świetna gra, która nauczy wiele nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Zasady są proste, gra spokojna, ale edukacyjna, ciekawa i wymagająca wiedzy i myślenia. 

Mam jedno zastrzeżenie. Chodzi bowiem o Koło Wir Zdarzeń. Początkowo nie mogliśmy dobrze zakręcić kołem, gdyż wypadało, blokowało się. Teraz również czasem się zatnie, ale ogólnie wiemy już jak kręcić by było ok. Naszym zdaniem koło należałoby ulepszyć, by nie wyskakiwało podczas kręcenia. Początkowo bardzo nas to irytowało. 

Poza tym nie mam zastrzeżeń. Adaś bardzo ją polubił, frajdę mu sprawiają nowe wiadomości, a część z nich uważa za bardzo łatwe! 

Wszystko zależy jednak od dziecka. Moim zdaniem nawet ciut młodsze dzieci, bo zasady są bardzo łatwe. 

Koszt takiej gry to około 90 zł. Więcej gier z tej serii na stronie producenta Hippocampus.


Spodobają Ci się również:

5 opinii

  1. Tyle się słyszy historii o dzieciach, które wzywają pomoc i niewątpliwie warto uczyć, a przez zabawę to łatwiej wszystko wchodzi do głowy. Pamiętam "Było sobie życie":)
    Jak dla mnie gra jest rewelacyjna.

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj warto warto! Ale i dobrze dorosłym przypomnieć bo nie każdy pamięta co należy zrobić. A gra to niezła porcja wiedzy

    OdpowiedzUsuń
  3. No, masz rację. Czyli dobra rozrywko - nauka dla całej rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno warto edukować. I dzieci i dorosłych. To jest wciąż sprawa,w której zbyt mało osób i potrafi udzielić podstawowej pomocy i ma odwagę chociaż spróbować. Fajna gra. Ale pytania typu o brak czucia w nogach to ma niewiele wspólnego z pierwszą pomocą. To raczej trochę wyższy poziom :D I w zakresie pierwszej pomocy to najlepiej jak najmniej takich dodatków. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musimy zagrać! Córka dostała pod choinkę. Podstawową grę córka uwielbia, myślę, że z tą będzie podobnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>