Monopoly PRL vs FC Barcelona - wyzwanie 7 gier w 7 dni

Napisała - czwartek, grudnia 08, 2016

Gra znana od kilkunastu lat. Co rusz nowe wersje wchodzą na rynek. Teraz dla fanów piłki nożnej ale i dla tych trochę starszych graczy wersja PRL. Czym się różnią, która bardziej podoba się mnie? A może wystarczy tylko jedna podstawowa wersja? Zobaczcie co kryją w sobie te pudełka!


Adaś jest wielkim fanem tego typu gier. Nie ważne jaka to gra. Monopoly, Biznes po polsku czy tańsze wersje podobnych gier. Dla niego liczy się kupowanie nowych rzeczy, inwestowanie i dobra zabawa. 



Monopoly FC Barcelona. 




Ani ja, ani mój syn nie jesteśmy znawcami piłkarzy. Gdzieś słyszeliśmy znane nazwiska, ale na tym się wiedza piłkarska kończy. Tutaj poznajemy jeden z najbardziej znanych klubów piłkarskich. To ich "kupujemy" podczas rozgrywki, na nich stawiamy trybuny (dawniej domki) oraz stadiony (hotele). 


Tak jak w standardowej wersji mamy również inne pola do zakupu. Tutaj są to stadiony i inne nieruchomości. Np Camp Nou czy La Masia. 

Pola dodatkowe to Dom i Wyjazd, gdzie kryją się miłe lub mniej miłe rzeczy. A jak coś przeskrobiecie traficie do więzienia. Pozostałe zasady są takie same jak w innych wersjach gry.

Pionkami są tu elementy związane z piłka nożną -trybuny, but czy puchar. 

Na planszy dobrze są widoczne karty Dom i Wyjazd. Nie trzeba wytężać wzroku jak to ma miejsce przy Monopoly Disney Classic. 

Fanom piłki nożnej powinna taka wersja się spobobać, a jeśli lubią Messiego to tym bardziej. Adaś lubi tę wersję, ja natomiast wolę Monopoly PRL.















Monopoly PRL


Przeniesiemy się teraz do lat 80. Kolejki w sklepach za towarem, braki, firmy, które przywołują wspomnienia. Wtedy nie było mnie na świecie, ale co nie co wiem z opowieści. A firmy takie jak Polmozbyt (tata tam pracował) czy Elana Toruń przywołują wspomnienia z dzieciństwa. 

Karty dodatkowe tu to karta Karta Rozrywki oraz Karta Społeczna. A tam iście "starodawne" zabawy, zbieranie na magnetofon a nawet można wyciągnąć kartę gdzie okazuje się że gracz zostaje Miss Polonia! To dopiero czasy! Ile zabawy, śmiechu i wspomnień. Pamiętacie serial "Dynastia"? On również się tu znajduje!

Te zdjęcie od Rzeźnika czy z Cukierni Słodka Dziurka. Nie skrywam że sama mam z tego radochę! To klimat, który mi odpowiada. 


W odróżnieniu od M. FC Barcelona są tutaj normalne domki i hotele. A pionkami są metalowe figurki w kształcie kapelusza, kota, samochodu, naparstka itp.










Jakość i cena

Jakość jest bardzo dobra. Pionki są ciężkawe jak na takie małe gabaryty. Cena obu gier rozpoczyna się od 95 zł, co jest standardową ceną tego typu gier. 

Karty są dość cienkie, ale graczami są już starsze dzieci, które nie gniotą kart, więc będzie ok. 

Jeśli lubicie Monopoly, poznajcie te wersje. A może macie fana piłki nożnej w domu i taką grę by chciał otrzymać pod choinkę? A może to dla dorosłych szukacie gry?

Ja wolę PRL, Adaś uwielbia wygrywać, kupować i budować więc graficznie mu obie odpowiadają. No chyba żeby były tu jakieś księżniczki to sprawa wyglądałaby inaczej 😊

A Wy lubicie takie gry? Czy wręcz przeciwnie, na ich widok dostajecie dreszczy? 

 


Spodobają Ci się również:

2 opinii

  1. Ola gra w nią praktycznie codziennie - więc łatwo poczuć niesmak i znudzenie :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Monopoly :) Mamy ten dla córki z kucykami i taki dla nas, standardowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>