Rzuć kostką! - tabliczka mnożenia w formie gry

Napisała - poniedziałek, listopada 21, 2016

Tabliczka mnożenia w formie mini-gry? Zdecydowanie! Nauka przez zabawę jest najlepsza. Wystarczy tylko kartka papieru, 2 kostki i coś do pisania! A mnożenie będzie niezłą frajdą. Edukacyjna gra planszowa, którą można zabrać wszędzie.

rzuc kostka tabliczka mnozenia edukacja

Pamiętam z czasów szkolnych różne gry z użyciem papierowej kartki - statki, państwa-miasta czy piłkarzyki. Wystarczyło znaleźć wolną kartkę, długopis i chętne 2 osoby. Teraz chciałam zaproponować coś podobnego. 

Co potrzeba?


Kartka w kratkę, co najmniej 2 osoby, kolorowe kredki czy długopisy i 2 kostki do gry. I już można zacząć zabawę.

Zasady i cel gry


Gracze kładą kartkę papieru na środku stołu. Każdy z nich ma inny kolor kredki czy długopisu. Zadaniem gracza jest zaznaczenie prostokąta o wymiarach, jakie wyrzucił na kostkach. Oblicza również ile to będzie razem pomalowanych kratek. 


Wygrywa gracz, który zakoloruje większa powierzchnię kartki. 


Gracz mówi jakie ma cyfry na kostkach, rysuje prostokąt, oblicza ile to będzie razem kratek zarysowanych i kolejny gracz ma swój ruch. 

Np Gracz wyrzucił na kostkach 5 i 4. Rysuje prostokąt o takich wymiarach, gdzie 1 kratka= 1 oczko na kostce.

Kratki można zarysowywać jak również zaznaczyć boku a na środku napisach działanie jakie wykonywaliśmy ( np 6x5, 3x3). 

Zabawa jest świetna, bo trzeba tak rysować by nie zostawały nam żadne wolne pola, a każdy kolejny prostokąt musi łączyć się z poprzednim. Ciężko trafić potem takie pojedyncze kwadraciki, ale na koniec wnoszą jeszcze większe emocje!





Czas gry

W zależności od umiejętności dziecka gra trwa od kilkunastu minut. Wszystko zależy od ilości graczy, tego czy kolorujemy całość czy tylko piszemy działanie.

Wartość edukacyjna


Z młodszymi dziećmi możemy odpuścić mnożenie. Może zostać samo rysowanie figur i liczenie oczek na kostkach. Przy okazji uczymy się dodawania, sprawdzania wielkości poszczególnych figur, mnożenia, ćwiczymy mała motorykę, spostrzegawczość, a przy okazji świetnie się bawimy. 

Prosta sprawa a ile korzyści! Uwielbiam proste rozwiązania, a Ty?



Spodobają Ci się również:

6 opinii

  1. Własnie córka wróciła ze szkoły i oznajmiła, że zaczynają sie uczyć tabliczki mnożenia.....jest w drugiej klasie i jeszcze nawet nie umie dodawać powyżej 20 w pamięci :(

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też w 2 klasie uczyli się tabliczki mnożenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. to jakiś katastrofalny obłęd prawda? ledwo jednego się nauczą, jesli w ogóle dadzą radę ogarnąć a tu juz kolejny level! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie mnożenie przez 1, 2 potem 5. Do 30 chyba była na początku. Dacie radę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo! Taka nauka to przyjemność! :-)
    W Bajdocji też jest kilka gier matematycznych :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Proste, przyjemne, skuteczne :)
    Gry potrafią "odczarować" matematykę nawet w oczach zdeklarowanych humanistów (sprawdzone na dorosłych), tym bardziej warto w takiej formie pokazywać ją dzieciom.
    W pierwszej chwili pomyślałam tylko, że 36 to za mało... To nic! Przecież można poszukać kostek 10- i 20- ściennych, albo zagrać trzema ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)