Karciane dodawanie - baw się matematyką! Karty Grabowskiego

Co łączy karty do gry z matematyką? Nie raz okazało się że wiele! Najlepszym przykładem na to są Karty Matematyczne Grabowskiego. Dodawanie i odejmowanie staje się ciekawe i zabawne. W końcu nauka przez zabawę jest niepowtarzalna! Zobaczcie jak się bawiliśmy tymi kartami!

karty grabowskiego

Nie ukrywajmy. Nie każdy ma smykałkę do matematyki. Ale można zrobić coś by stała się ona przyjemniejsza. Jednym ze sposobów są właśnie karty autorstwa Andrzeja Grabowskiego.

"Gry karciane rozwijające u dzieci umiejętności dodawania i odejmowania"


Zestaw składa się ze specjalnej talii kart. Zamiast figur są liczby - w formie cyfr, jako kostki do gry oraz kwadraciki na środku karty. Na mniejszych kartach widnieją znaki dodawania, odejmowania, itp. 





Razem z kartami otrzymujemy książkę.Wszystko jest wyjaśnione jak z niej korzystać, czego się spodziewać i jak z nią pracować. Sporo różnych gier, o różnym stopniu trudności, opisane w łatwy i przystępny sposób wprowadzają nas w świat fascynujące matematyki. Niektóre z zabaw są dla 2 graczy, inne dla większej ilości dzieci, które śmiało można wykorzystać na lekcjach w szkole! 

"Przekopaliśmy" się przez różne zabawy z książki, a 3 z nich szczególnie sobie upodobaliśmy i gramy w nie bardzo często. Adaś umie dobrze dodawać, ale nic nie stoi na przeszkodzie by to poćwiczyć! Gotowi na zabawę? To startujemy!

Jubiler

Oto nasz ulubieniec. Celem gry jest zebranie jak największej ilości sztabek złota, a są nimi karty. Jednak uwaga! Trzeba wykazać się spostrzegawczością, umiejętnością dodawania w zakresie 20 oraz pamiętać żeby się dobrze bawić. 

Na stole rozkładamy karty od 0 do 9. Tasujemy talię, rozkładamy np w prostokąt (8 kart w poziomie, na 5 w pionie). Pierwszy z graczy odkrywa kartę. Kolejny gracz również odwraca 1 kartę i liczy, czy wynik obu kart będzie równy 10 - jeśli tak, zabiera je do siebie ( to jest pierwsza sztabka złota). Jeśli karty nie pasują, kolejny gracz odwraca kartę i sprawdza czy uda mu się skompletować sztabkę.

Gra toczy się do momentu aż zabraknie kart na stole lub nie da się ich dodać do siebie, tak by wynik dał liczbę 10. 

Następnie liczymy sztabki (przypominam - każda para kart dająca 10 jest 1 sztabką). Kto ma więcej wygrywa rundę. Można również liczyć wszystkie karty jako sztabki.  Gdy gracz źle policzy, traci kolejkę. 

Np. można wziąć karty ze stołu tak - 9, 1, 0 - dadzą nam wynik 10. Nie można brać jednak w jednej dziesiątce więcej niż 2 zer.
Nie dopuszczalny ruch - 2, 8, 0, 0, 0 


Gra się szybko. Jedna runda trwa kilka minut przez co nie nudzi się, a każda kolejna karta przybliża nas do wygranej sztabki. A trzeba się pilnować z liczeniem, bo przy rozkojarzeniu można coś przegapić albo źle dodać - wtedy tracimy kolejkę.

Graliśmy we trójkę i jest jeszcze ciekawiej, ponieważ następuje większa rotacja kart. A gra jest o tyle prosta że nawet dzieci, które umieją policzyć do 10 dadzą radę. 

Ja Wam gorąco polecam taką zabawę, proste zasady, fajna interakcja i zabawa w jednym!






Super Matematyk

Gra dwuosobowa. Najlepiej dorosły i dziecko - ale również można zagrać we trójkę. Ale o tym za chwilę. Na początek bierzemy karty od 1 do 10 ( 40 sztuk). Tasujemy i układamy w zakryty stos. 

Dorosła osoba odkrywa kartę - dziecko mówi jej liczbę. Odkrywamy kolejną kartę i układamy ją na poprzedniej a dziecko podaje sumę liczb z kart. Wykładamy kolejną kartę i tak do momentu gdy przekroczymy liczbę 100 lub dziecko pomyli się 3 razy. 

Czasem zdarzały się małe wpadki, ale raczej przez szybkość niż nieumiejętne dodawanie. A jak we 3? Dzieci na przemian mówią wynik. Muszą się pilnować czy dobrze dodają, czy drugie dziecko nie zrobiło błędu. 

Trudniejszą rozgrywką jest odejmowanie. Zaczynamy od 100 i kolejne liczby odejmujemy od tej liczby. Zaczynają się schody! Jednak odejmowanie to również bardzo ważna sprawa.





Kasjer

Gra dla 2-4 osób, oznaczona na 3 gwiazdki - więc trudniejszy. Jedna osoba jest kasjerem i to ona jako ostatnia będzie sprawdzać swój wynik. 

Wybieramy karty od 1 do 10 - tasujemy je i układamy w stos. Karty purpurowe (od 11 do 20) rozkładamy na stole tak by każda była dobrze widoczna. Każdy z graczy otrzymuje 2 karty ze stosu. Podlicza ich wynik i sprawdza czy jest purpurowa karta z takim wynikiem.

Np gracz ma karty 5 i 8 - wynik to 13, szuka takiej karty wśród purpurowych kart

Jeśli jest dostępna taka karta mówi "proszę...( numer karty)". A gdy nie może wymienić swoich kart mówi "dziękuję". Gdy kolejka się skończy, rozpoczyna się druga runda.Gramy aż zabraknie kart purpurowych lub zwykłych ze stosu. Podliczamy na koniec zdobyte kolorowe karty.

W każdej rundzie gracze otrzymują po 1 karcie ze stosu. Oj czasem trzeba pomyśleć! Nadarzy się okazja, że 2 karty purpurowe nam pasują, ale możemy zdecydować się na jedną. Trzeba wybrać którą, bo może się okazać że przeciwnikowi również będzie pasować i zabierze nam sprzed nosa!





Prawda jest taka, że poziom gier jest różny - i dla młodszych dzieci i dla tych ciut starszych. Są przeróżne, a po to by rodzic mógł wybrać jaka gra będzie odpowiednia do umiejętności matematycznych dziecka. Są one na tyle uniwersalne że spokojnie możemy wymyślić swoje własne zabawy z ich udziałem. 

Jakość wykonania kart jest bardzo dobra. Nie ma się do czego przyczepić. Zapakowane w pudełko nie ulegną tak szybko zniszczeniu. Jest to jedna z lepszych pomocy jakie mieliśmy okazję sprawdzać. 

Kupić te karty możecie na stronie Karty Grabowskiego - "Dodawanie i odejmowanie". Cena takiego zestawu to 65 zł. Można kupić również osobno książkę i osobno karty. Przy zakupie większej ilości kart ich cena ulega zmianie. 



 




Podziel się:

1 komentarz :

  1. Nie mamy tych kart, ale słyszałam o nich same pozytywne opinie. Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie zachęciła:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

 
Designed by OddThemes & Distributed by Free Blogger Template