Jak zrobić latawiec? - Dziecko na Warsztat

Zabawy podwórkowo-terenowe. Taki temat kwietniowy panuje w Dziecku na Warsztat. Z pogodą różnie bywa, ale jest coś co sprawia niesamowitą frajdę! Pamiętam go z czasów podstawówki, gdy organizowaliśmy Dzień Latawca! Oto prototyp pierwszego mojego latawca od ponad 15 lat! A nawet lata! A jak go zrobić?


Gdy na dworze jest ciepło, powiewa lekki wiatr to jest odpowiednia pogoda by pobiegać z latawcem. Wiatr we włosach, latawiec wysoko na niebie! Piękny, kolorowy, z długim ogonem. Podmuch wiatru zaczyna wznosić latawiec wyżej i wyżej. Ach co za widok!

No dobra, czas wrócić na ziemię. Najpierw trzeba go kupić ( a jeszcze lepiej, zrobić!) Teraz pora by przygotować co trzeba i domowym sposobem zrobić swój latawiec. Uprzedzam, może się okazać, że nie będzie tak pięknie jak pisałam wyżej. Ale trening czyni mistrza!

Lista potrzebnych rzeczy
  • 2 proste gałązki - jedna dłużna druga krótsza o 10-15 cm
  • sznurek kilka metrów
  • gazeta - duży arkusz
  • klej
  • nożyczki
  • ołówek

Na początek przymierzamy gałązki mniej więcej w połowie lub 2/3 wysokości długiego patyka. Związujemy dobrze sznurkiem. Ja mam bawełniany masarski i dratwę, ale lepiej wiązać samą dratwą, a grubszy sznurek zostawić na ogon i długi sznurek, za który będziemy trzymać latawiec. By łatwiej było związać można lekko naciąć gałązkę by lepiej dolegała do drugiej na złączeniu. 

Podobnie nacinamy na końcach patyki. Około 2 cm od końca robimy na każdym wcięcia, by sznurek lepiej trzymał się patyka.


Odmierzamy sznurek i wiążemy na końcach w zrobionych nacięciach. Sznurek musi być dosyć sztywno zawiązany. 


Na gazecie kładziemy szkielet latawca i odrysowujemy jego kontur zostawiając zakładki 3-4 cm. Następnie smarujemy klejem i zakładki zawijamy do środka i sklejamy. Gazeta nie może być bardzo sztywno naciągnięta, dobrze gdy ma odrobinę luzu.




Między krótki bokami zawiązujemy sznureczek, tak by miał duży luz. Przy złapaniu go na środku od szkieletu latawca był na wysokości około 15 cm. Drugi sznurek zawiązujemy na końcu latawca, a drugi jego koniec dowiązujemy do sznurka poprzecznego. 

Do tak przygotowanego "osznurowania" na środku dowiązujemy długi około 5 metrowy sznurek za który będziemy trzymać naszego podniebnego smoka. 

Na końcu latawca dowiązujemy sznurek około 1,5 m a na nim z kawałków gazet robimy kokardki. Pasek gazety zwijamy na środku, przywiązujemy do sznurka i gotowe.

Teraz można iść wypróbować nasz latawiec na powietrze. Mój prototyp wymaga dopracowania - za sztywno naciągnięta gazeta i ciut za krótki patyczek poprzeczny. Ale lata! Tylko dziwnie wyglądałam biegając po podwórku sama z latawcem. Ups :) 

Wpadajcie również później, wpis będzie uzupełniony o filmik jak latawiec śmiga. Miłej zabawy!




A tu mega porcja zabaw podwórkowo-terenowych dla różnych grup wiekowych!

Wokół dzieci Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co robi Robcio Cały świat Karli Jej cały świat Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrem Laurowy świat Kreatywnie w domu Gagtki Trzy Gugusiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and my heart Konfabula Uszywki Zuzninkowej mamy Mama na pełen etat Scwytane chwile Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Mama Aga, sztuka i dzieciaki Mamuśka 24 Pomieszane z poplątanym Worldschool explorers Nasza edukacja domowa Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zakręcony belfer Zabawy z Archimedesem Dziecko na warsztat

7 opinii

  1. Świetna instrukcja - na pewno się przyda, bo wstyd się przyznać ale latawca jeszcze nie robiliśmy :P Czekamy zatem na filmik i chyba będziemy tworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie musimy wykonać taki latawiec :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako dziecko kilkukrotnie próbowałam zrobić latawiec ale słabo fruwały ;-). Z Dusią jeszcze nie robiłam więc trzeba to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aj, przypomniałaś mi o nieśmiertelnym latawcu. Trza będzie coś zmajstrować. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech! Przypomniało mi się jak z bratem robiliśmy i puszczaliśmy latawce. To była zabawa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)