Sekrety francuskiej kuchareczki - nietypowa książka kucharska

Na topie są obecnie wszelakie książki dotyczące Francuzek, francuskiej kultury. "Sekrety francuskiej kuchareczki" to kolejna z nich. Jest to historia kobiety, która przemierzała świat w poszukiwaniu szczęścia i szerząc kuchnię francuską.

sekrety francuskiej kuchareczki

Marie to dziennikarka, która wędruje po świecie w poszukiwaniu miłości, szczęścia oraz poszerza swoje zdolności kulinarne. Wszystko jednak zaczęło się w dzieciństwie. Od tego właśnie zaczyna się cała ta historia. Wspólny obiad u dziadków. Każdy ma swoje miejsce, to istny rytuał. Jednak wszystko się zmienia, gdy Gerard - dziadek Marie uzmysławia dzieci skąd wziął się pyszny pasztet, którym za chwilę będą się raczyć. Prawda okazuje się dla dzieci zbyt drastyczna. Jednak to część ich historii i kuchni. 

Na koniec rozdziału jak na nietypową książkę kucharską przystało znajduje się przepis. Pierwszy z nich to "Tarte Tatin" czyli szarlotka do góry nogami. Od samego czytania przepisu chce się posmakować tego przysmaku. 

W kolejnych rozdziałach Marie opisuje przygody z lat młodzieńczych. Jak każda nastolatka miała swoje wybryki, pierwsze miłości i antytalencie w kuchni. Z czasem zaczęło się to zmieniać, by udowodnić że potrafi gotować. Im była starsza tym bardziej pragnęła prawdziwej miłości i być blisko niej. Rozpoczęła wędrówki po świecie. Pojechała za miłością do Oslo, do USA, a nawet do Australii. 

Z każdego zakątka świata opisuje swoja pracę, ludzi i świat jaki spostrzegała. Gdy w efekcie trafia do Australii jako korespondent francuskiej gazety czuje że to jej miejsce. Jednak nie jest tak łatwo jak się wydaje. Miała narzeczone, nie zbyt stałą pracę i problemy mieszkaniowe. Mimo to chciała tu zostać. Chłonęła go całą sobą nie zatracając swojej francuskiej duszy i kuchni. 

Każdy kolejny rozdział okraszony francuskim przepisem, ślina cieknie po brodzie, bo potrawy wcale nie wydają się być trudnymi. Ale za to muszą być pyszne!

Życie jednak zmusza ją do opuszczenia Australii. Wiza traci ważność i musi wrócić do kraju, zostawiając nowego narzeczonego. Otrzymacie wizy narzeczeńskiej przedłuża się. Wszystko się komplikuje, czy ta miłość przetrwa? Czy uda jej się wrócić do gorącej Australii? Jaki los ją jeszcze czeka? Ile jeszcze przepisów poznamy?




Jest to bardzo nietypowa książka kucharska. Każdy bowiem przepis jest ściśle związany z jakimś wydarzeniem z życia autorki. Tworzy w ten sposób nietypowe połączenie biografii z książką kucharską. W ten sposób stworzyła coś nowego, lekkiego, z ogromną potrzebą miłości i rozpieszczaniem podniebienia. 

Ps. szarlotka chodzi za mną i chodzi! Jak tylko zrobię i wyjdzie, zamieszczę ją na blogu. A wy możecie rozejrzeć się za tą książką w Wydawnictwie Kobiecym - "Sekrety francuskiej kuchareczki". 

Cena regularna to 34,90 zł.

Warto ją poznać, nawet ze względu na same przepisy.


Tagi:

Ilona Popławska

Hej!

Cieszę się że tu jesteś. Zostaw po sobie ślad. Napisz co myślisz o tym artykule.

3 komentarze:

  1. Ciekawe. Chętnie przeczytam. Akurat książki kucharskie uwielbiam, a taka nietypowa brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcająca recenzja, ale mam takie zaległości w czytaniu książek, że nie wiem, czy do końca roku bym ją przeczytała. Te przepisy jednak bardzo zachęcają...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam francuską kucnie i ich przepisy coś bskiego tylko jednej rzeczy mi brakuje nauka języka francuskiego w polsce za pomocą Preply http://www.martapisze.pl/2015/11/piatek-z-marta-37-kot-w-stroju-mikolaja-moja-szalona-wycieczka-i-ciekawe-linki.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)