Pięć sposobów na DIY w dziecięcym pokoiku - Izabela Antał-Kmiecik

W ostatnim czasie Internet po brzegi wypełniony jest inspiracjami z dziecięcych pokoików. Stało się to wręcz modą, aby pokoiki urządzić pod znakiem "handmade". Dla wielu rodziców urządzenie kącika swojemu maluszkowi to wielkie wydarzenie. Dlatego wkładają w to mnóstwo pracy i serca, tworząc często niepowtarzalny klimat. Powstało wiele marek, sklepów internetowych, których asortyment ozdób przyprawia o zawrót głowy. Niestety ceny wyposażenia często sprowadzają nas na ziemię.

pokój dziecka DIY


Dlatego dziś chciałabym Wam przedstawiać kilka pomysłów na to, jak samodzielnie urządzić pokoik dziecięcy nie tracąc na to całego budżetu domowego. Bo wiadomo, gdy pojawia się dziecko w domu, codzienne wydatki diametralnie wzrastają. 

KOMODA 

Pierwsza z moich propozycji dotyczy umeblowania. Podczas urządzania pokoiku dziecięcego należy pamiętać o zorganizowaniu miejsca, w którym będziemy przechowywać ciuszki, pieluszki, kosmetyki i inne gadżety, niezbędne przy pielęgnacji dziecka. Z doświadczenia wiem, że te wszystkie urocze mebelki są bardzo drogie. Przed kupnem trzeba zastanowić się, jak długo dziecko będzie z nich korzystać i czy w międzyczasie nie zmieni się koncepcja. Etap od niemowlęctwa do fana pierwszych postaci z bajek, to etap przejściowy i może warto na wszelki wypadek wstrzymać się z inwestowaniem w drogie meble. 

Ja, urządzając pokoik naszej córeczki, zrezygnowałam z zakupu nowych mebli i wykorzystałam to, co miałam do dyspozycji w domu. Postanowiłam, że przemaluję starą komodę. Nakład finansowy niewielki, na farby i wałeczek wydałam około 40 zł. 

Przed metamorfozą nie zrobiłam zdjęcia starej komody, dlatego fotografię zapożyczyłam ze strony producenta Black Red White. Pierwotnie komoda wyglądała tak: 

źródło: http://www.brw.com.pl

A takie efekt uzyskałam: 



Kolejnym pomysłem są ozdoby wiszące, literki z imieniem dziecka oraz łapacz snów. To takie "must have" w dzisiejszych czasach :). Jeśli macie w domu jakieś skrawki materiału, kilka tasiemek i wstążeczek oraz podstawowe umiejętności szycia, to jesteście w stanie wykonać coś naprawdę niepowtarzalnego. 

ŁAPACZ SNÓW 

Łapacz snów, wbrew pozorom, jest bardzo łatwy do wykonania. Wcale nie trzeba umieć szydełkować. W secondhandach można do 2 zł kupić ładną serwetkę, która będzie stanowiła podstawę naszego łapacza. Potrzebny będzie także tamborek, który można kupić w każdej pasmanterii. Ja swoją serwetkę przed założeniem na tamborek wykrochmaliłam, aby była sztywniejsza. To pierwszy etap naszej pracy. W drugim wystarczy już tylko wybrane wstążeczki i tasiemki poprzeciągać przez oczka, można dodać także koraliki, pomponiki i piórka. Wszystko wedle uznania. Kilka minut pracy i voilà. 




LITERKI Z IMIENIEM DZIECKA 

Materiałowe literki wymagają nieco więcej pracy, ale to nie oznacza, że są trudne w wykonaniu. Ja użyłam jednolitego materiału, takiego samego, z jakiego wykonana jest pościel. Ale uważam, że równie pięknie wyglądają literki każda w innym kolorze. Oprócz materiału potrzebować będziemy tasiemki lub sznurka, wstążeczki na kokardki (opcjonalnie) oraz waty i kijka, który znajdziemy przy okazji spaceru w parku czy lesie. Należy wyciąć z materiału po dwie litery o dowolnym kształcie, po czym je zszyć zostawiając małą przerwę na wypełnienie watą. Następnie można je dowolnie ozdobić, doszyć wstążkę i zawiązać na kijku 

Oto literki w moim wykonaniu: 


PÓŁECZKA - DOMEK 

Innym pomysłem na sympatyczny akcent w przestrzeni dziecięcej są wszelkiego rodzaju półeczki w kształcie domków. Ozdoba i ładna i funkcjonalna. Domek, który ja wykonałam jest małych rozmiarów, ale pomieści kilka figurek z kinder - niespodzianki czy resoraków ;). Koszt wykonania również niski, za domek ze sklejki zapłaciłam koło 3 zł, do tego dowolne farby i naprawdę można stworzyć coś fajnego. Mój domek wygląda tak: 


KONIK NA BIEGUNACH 

Konik na biegunach to już moja ostatnia propozycja. Jest nie tylko jedną z ulubionych zabawek naszej córki, ale też pięknym elementem wystroju pokoiku - nadaje taki "dziecięcy" klimat. Zdaję sobie sprawę z tego, że koniki na biegunach do tanich zabawek nie należą, szczególnie te drewniane. Nie jest jednak powiedziane, że nie możemy ich mieć :). Ja swój zakupiłam na pchlim targu za 15 zł. Wprawdzie był trochę zniszczony, ale dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Swojego konika odnowiłam przy pomocy farb Chalk Paint™, ale można do tego wykorzystać również inne farby. Zachęcam Was do poszukania starych zabawek na strychach u dziadków. Są niepowtarzalne i przy odrobinie wysiłku można nadać im drugie życie. Mój ożywiony konik wygląda tak :) 



Tak więc zachęcam wszystkich do samodzielnego tworzenia ozdób i urządzania pokoików dziecięcych. Może nie zawsze będą wyglądały jak z katalogów, ale będę niepowtarzalne i unikatowe, a tu chyba o to chodzi ;) 

Po więcej pomysłów i inspiracji zapraszam Was na mojego bloga: Pastelowy Guzik. Jestem również na Facebooku: Pastelowy Guzik - Facebook. 




Pastelowy Guzik to blog o stylu życia i pasjach. To miejsce wypełnione przyjemnościami dnia codziennego. Blog powstał z potrzeby otaczania się pięknymi i niepowtarzalnymi przedmiotami oraz z radości, jaką niesie własnoręczne tworzenie.
Znajdziecie tu wiele inspiracji wnętrzarskich: od dziecięcych pokoików, po te ze strychu dziadków, bo tam najczęściej znajdujemy „perełki z duszą”, którym warto poświęcić trochę czasu i nadać nowe życie. Wszelkie projekty manualne, handmade, DIY zawsze znajdują moje uznanie, dlatego również nimi tutaj się podzielę. Pojawi się wiele pomysłów na to, jak zmienić lub odświeżyć swoje wnętrza, nadać im koloru i wpuścić w nie trochę słońca.Dużą część poświęcę podróżom, które mnie inspirują i dodają energii do działania. Podróżując staram się poznać każde miejsce „od kuchni” i o niej również znajdzie się nieco postów.
Aby zapamiętać najpiękniejsze miejsca, po prostu je fotografuję, uwielbiam wracać wspomnieniami do tych chwil, które zapierają dech w piersiach. Zatem będzie kolorowo…
Zachęcam wszystkich do śledzenia mojego bloga i wyrażania opinii. Gwarantuję, że będzie ciekawie i każdy znajdzie coś dla siebie.

Tagi:

Ilona Popławska

Hej!

Cieszę się że tu jesteś. Zostaw po sobie ślad. Napisz co myślisz o tym artykule.

10 komentarzy:

  1. greeneyekitty2213.02.2016, 08:55:00

    ten domek ze sklejki rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stronę Pastelowy guzik odkryłam tydzień temu :) zauroczyła mnie wtedy przeróbka komody :) ta dziewczyna ma genialne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolanta Antał13.02.2016, 13:28:00

    Jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. komoda bomba! łapacz snów mam planach, więc nie wykluczone, że odgapię od Ciebie :) konik na biegunach po przemalowaniu, to cudo absolutne!
    Ja przyznam szczerze mam bzika na punkcie projektów DIY w pokoju dzieciaków. Mam na koncie domki dla lalek, zabawki, pledy, patchworki, poduszki, wszelkie możliwe dekoracje ścian :) Dziecięce pokoje to chyba najlepsze miejsce do kreatywnego wyżycia się. Zniosą prawie wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie to wyczarowałaś wszystko, tez jestem fanką rękodzieła i pracy z tym co mamy. Jestem zachwycona tym konikiem-fotelem, będę chyba teraz polować na taki na pchlich targach, nigdy czegoś tak fantastycznego nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcam, naprawdę często można spotkać tego typu zabawki i kupić za bezcen :) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadza się, w dziecięcym pokoiku można wiele zdziałać. W końcu to najbardziej kreatywne miejsce w domu ;) Cieszę się, że się spodobało i namawiam do zrobienia łapacza snów, daje niesamowity klimat :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)