Bryły przestrzenne i figury płaskie - DnW #3

Napisała - poniedziałek, lutego 29, 2016

Czy matematykę można lubić? Pewnie! Jest ona "królową nauk" i świetną kompanką dnia codziennego. Jest ona wszędzie. Gdzie tylko spojrzymy - liczby, figury, bryły - i właśnie o tym będzie dzisiejszy warsztat.

bryły przestrzenne


Zajęcia, które prowadzę w Szkole Podstawowej w Nowogrodzie z klasą 2 zawsze wymagają godnego opracowania, zebrania pomysłów i ich zrealizowania. Więc powstał plan, o taki:

Temat: Bryły przestrzenne i figury płaskie


  1. Opowiedzenie czym będziemy się zajmować:
    - czy wiedzą czym są bryły przestrzenne i wymienienie ich nazw
    - czy wiedzą czym są figury płaskie
    - czy wiedzą co nie jest figurą 
  2. Rysowanie brył przestrzennych i płaskich na tablicy 
  3. Szukanie figur z papieru w klasie 
  4. Sklejanie figur przestrzennych
    - sześcian,
    - prostopadłościan,
    - graniastosłup o podstawie trójkąta,
    - ostrosłup
  5. Inne sposoby na stworzenie figur przestrzennych
    - tworzenie figur przy pomocy liczmanów i plasteliny 
  6. Wklejanie do zeszytów karteczek z figurami i ich podpisywanie 
Graniastosłup – ma 2 podstawy, a jego bok to prostokąt – dzieli się na prostopadłościan i sześcian
Ostrosłup – ma jedną podstawę, a boki łączą się na wierzchołku
Stożek – jego podstawa to koło
Walec – ma dwie podstawy w formie koła
Figury płaskie
- trapez 
- prostokąt
- kwadrat
- koło
- romb
- sześciokąt

Z takim scenariuszem, gotowymi do wycięcia szablonami udałam się do szkoły. Zajęcia trwały około 3 godzin lekcyjnych.

1. Omówiliśmy sobie co to bryły, jak wyglądają figury płaskie, a także co nie jest figurą. Dzieci znały takie pojęcia jak prostopadłościan czy sześcian oraz poznały inne jak ostrosłup, graniastosłup, stożek.
Figur płaskich znały o wiele więcej, w końcu takie bardziej rzucają się nam w oczy. Kwadrat, prostokąt, koło, romb, trapez!

Zastanawialiśmy się również nad kwestią co figurą nie jest - po zastanowieniu padło na odcinek i dlaczego nie zaliczamy go do figur ( nie ma boków, które tworząc kształt)

2. Szał! Rysowanie na tablicy jest super! Niby prosta rzecz, ale każdy chciał narysować swój kształt, który wpadł mu do głowy. Podobną burzę mózgów mieliśmy na lekcjach z astronomii. Zawsze sprawi ogromną frajdę oraz ciekawe pomysły.

3. Jakie figury mamy w klasie? Po oczywistych nastało wytężone myślenie jakie jeszcze figury mamy. Okazało się że masa prostokątów! Z radości by odpowiedzieć podskakiwali na krzesłach jak piłeczki - ach ta dziecięca energia!

4. Czas na praktykę. Rozdałam wcześniej przygotowane szablony figur, które pobrałam ze strony Baz Wiedzy. Każdy miał wyciąć siatkę sześcianu, prostopadłościanu, ostrosłupa i graniastosłupa o podstawie trójkąta. A następnie przy pomocy linijki pozginać na wszystkich czarnych liniach.

Czas na klejenie. Okazało się ono trochę problematyczne. Więcej kleju było na palcach niż na papierze. Część dzieci zrobiła prędzej swoje bryły, część z małą pomocą dokończyła chwilę później. Każdy z nich starał się jak najlepiej wykonać zadanie, chodź do łatwych nie należało ( np sześcian miał za małe skrzydełka). Najważniejsze, że wszystko się udało i daliśmy radę mimo trudności.










5. Kolejnym punktem były bryły i figury robione z patyczków/wykałaczek i plasteliny. Prędzej podobne robiły już prędzej, ale teraz mieli pełną dowolność w tworzeniu. Powstały nawet gwiazdy, ludziki, "trójkąty przyszłości" i inne kształty. Same patrzenie jak tworzą kolejne ciekawe pomysły to sama radość. Gdyby mogli jeszcze przez godzinę tworzyli by cuda.


















6. Ostatnim punktem zajęć było podsumowanie czyli podpisanie na kartce figur i brył oraz wklejenie kart do zeszytu od edukacji matematycznej.  Czas zleciał szybciutko, a zajęcia były na prawdę fajne! 

Inne matematyczne zmagania i zabawy również u pozostałych dziewczyn! Masa inspiracji!



Wokół dzieci Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co robi Robcio Cały świat Karli Jej cały świat Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrem Laurowy świat Kreatywnie w domu Gagtki Trzy Gugusiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and my heart Konfabula Uszywki Zuzninkowej mamy Mama na pełen etat Scwytane chwile Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Mama Aga, sztuka i dzieciaki Mamuśka 24 Pomieszane z poplątanym Worldschool explorers Nasza edukacja domowa Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zakręcony belfer Zabawy z Archimedesem Dziecko na warsztat

Spodobają Ci się również:

23 opinii

  1. Fajny pomysł z tą plasteliną i wykałaczkami. Taki w stylu Szczypiora. Dam mu jutro paczkę wykałaczek , niech się dzieciak cieszy- w dwa wieczory (!) przeczytał trylogię o Baltazarze Gąbce i znów biedak nie ma co czytać = jego życie znów nie ma sensu;) Chociaż plasteliną się pobawi.
    Ps. Przypomina mi to projektowanie drukarką 3D, ale o niebo tańsze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te bryły z plasteliną :) muszę moim dać niech tworzą i choć nie będą wiedzieć co stworzą to zabawa na 100% będzie trafiona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bryły! Nie mogę się doczekać, kiedy moje dzieci będą już dość rozumne, żeby je poznać :) Na razie z plaseliny lepimy kulę i sześcian, ale dla nich to "kulka" i "kwadrat" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogarniam Wszechświat29 lut 2016, 10:35:00

    Te bryły z patyczków i plasteliny wyglądają jak wprowadzenie do budowy atomu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie... Że ja nie pomyślałam o bryłach... Mówi się trudno. Od tak porobimy sobie takie modele. Wasze super wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! :) Czy mogłaby Pani podać link do tych brył z papieru? Nie mogę znaleźć nigdzie takich ładnych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście. http://bazywiedzy.com/geometria-przestrzenna-wzory.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie Ci wyszedł ten warsztat :D Dyrektorka szkoły powinna być dumna i niezmiernie zadowolona, że ma tak chętnych do pracy z dziećmi i pomocy rodziców :) A bryły to bardzo wdzięczny temat ^_^

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny warsztat - przypomniały mi się moje lekcje matematyki i tworzenie brył z papieru ;) szkoda, że wtedy nie miałam tak fajnej nauczycielki - zajęcia byłyby o wiele ciekawsze (y) bardzo mi się podobają bryły z patyczków i wykałaczek - świetne! Jesteś wspaniałą nauczycielką - pomyśl o tym :*

    OdpowiedzUsuń
  10. I już wiem co będziemy robić przy najbliższym wolnym weekendzie :P
    Świetne te Wasze figury!! Pomysł bombowy :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Oplulam monitor :) Biedne to Twoje dziecko, daj mu faktycznie troche plasteliny, moze zycie ponownie nabierze sensu. A tak na serio, to napisze tylko WOW!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja!!!! Czytałam Twoj warsztat juz kilka godzin temu, Zara zajrzala mi przez ramie i zapytala. "Wow co to?" Mowie, ze to dzieci bawia sie matematyka, robia bryły. Byla zachwycona! Chciala zrobic takie same i to natychmiast. Poniewaz jednak było już późno do tematu wrocimy innym razem. Dziekuje za inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzieciaki na długo zapamiętają te zajęcia. Ja robiłam ostatnio kostkę z papieru, potrzebną do jakiejś gry (taką jednorazową w sumie) moja córka była zaskoczona, ze z płaskiego można taką kostkę wyczarować. Chyba bryły będą niedługo i u nas gościć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobnie się bawiłam w dzieciństwie. Aż dziw bierze, że człowiek ma tak ulotną pamięć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super!
    A tak z ciekawości: co nie jest figurą?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachwyciły mnie bryły z liczmanów i plasteliny :) Muszę spróbować budowania takich z Paniczem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki wstyd. Powiedziałam dzieciakom że odcinek nie jest figurą. A jest! Ale ciągle mi się wydawało że nie jest...

    OdpowiedzUsuń
  18. Napisz list do dzieci z poprawką :-) Na pewno zapamiętają :-)
    Każdy zbiór punktów jest figurą. Nawet gdy te punkty nie są połączone ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic się nie przejmuj, ja miałam jeszcze większą wtopę - tłumaczyłam dzieciom, że każda liczbę można podzielić przez samą siebie i przez... zero. Oczywiście cały czas miałam na myśli jeden, ale nie mam pojęcia, czemu mówiłam źle. Potem musiałam się napocić, żeby to odkręcić :)
    A warsztat super.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)