Pierniczki świąteczne - Ewa bloguje

Napisała - sobota, grudnia 05, 2015

Pieczenie pierników od zawsze przypomina mi dzieciństwo. Zapach pierników przynosi na myśl beztroskę, zabawę i uśmiech. 

pierniki

Przede wszystkim jednak pierniki, tak jak pewnie większości społeczeństwa, przypominają mi o Świętach Bożego Narodzenia.

Dlatego też co roku w pierwszym tygodniu Adwentu pieczemy z Zuzią pierniki.

Pieczenie pierniczków świątecznych to nasza rodzinna tradycja, która od dawna gości w naszym domu. Czynność ta ma bardzo dużo zalet. Poprzez to Zuzka jest zaangażowana w przygotowania do świąt, tak samo jak reszta rodziny. Pieczenie pierników i ich ozdabianie pobudza jej wyobraźnię i kreatywność. Dzięki temu także spędzamy czas razem, w sposób innych niż gry komputerowe i tablet. Własnoręcznie upieczone i ozdobione pierniki zawiązujemy wstążkami i tak przygotowane Zuzia wręcza najbliższym w ramach prezentu mikołajkowego. W niektórych piernikach z kolei robimy dziurkę za pomocą słomki lub wykałaczki i wieszamy je na choince.


Uwielbiam ten czas wspólnych wypieków i wspólnego ozdabiania. Poświęcamy na to jeden cały dzień i zabawy i wspomnień mamy przy tym co nie miara.

Poniżej przedstawiam Wam przepis na pierniczki świąteczne, który zawsze się sprawdza. Z podanych składników powinno wyjść nam około 100 sztuk pierniczków.

Składniki:

  • 0,5 kg mąki pszennej (można także użyć tortowej)
  • 20 dag miodu
  • 125 g masła lub margaryny do pieczenia
  • 1 jajko
  • 1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 czubate łyżki przyprawy do pierników

Miód z masłem i przyprawą do pierników podgrzewany, aż będą płynne, ale nie mogą zacząć się gotować. Suche składniki mieszamy, a następnie wlewany lekko przestudzony miód z masłem.

Wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie i lśniące. Tak przygotowane ciasto wkładamy do lodówki na około 2 godziny.

Po wyjęciu z lodówki blat prószymy mąką a ciasto rozwałkowujemy. 

Wycinamy wzory pierniczków. Możemy użyć gotowych foremek lub wymyśleć własne wzory.

Pierniki pieczemy w temperaturze 170 stopni około 15 minut. 

Ostudzone pierniki ozdabiamy tym czym podpowiada nam wyobraźnia. U nas w rodzinie nikt nie lubi lukru więc roztapiam w kąpieli wodnej białą czekoladę. Wykorzystujemy też róże perełki jadalne, barwniki spożywcze i inne dostępne w sklepach ozdoby. 

Mistrzynią w tym zakresie jest oczywiście Zuzanka 

W tym roku po raz pierwszy przygotowaliśmy też samodzielnie przyprawę korzenną, gdyż w tych gotowych na pierwszym miejscu zawsze jest cukier. I jest go tam najwięcej.

W związku z tym pokusiłam się o własną.

Poniżej oczywiście przepis na przyprawę korzenną. 


Składniki:

  • 5 łyżek cynamonu
  • 5 łyżeczek suszonego imbiru
  • 1 gałka muszkatołowa
  • 2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
  • 1,5 łyżeczki ziaren wyłuskanych z kardamonu
  • Ziarna wyłuskane z 1 gwiazdki anyżu
  • Kilka ziaren pieprzy w ziarnach
Wszystkie przyprawy, które są w całości lub w ziarnach mielimy w młynku elektrycznym lub rozdrabniamy w moździerzu. Wszystkie składniki wkładamy do słoika i mieszamy aż do całkowitego połączenia i gotowe, a jak pięknie pachnie w całym domu. Zdecydowanie polecam!




Spodobają Ci się również:

6 opinii

  1. Szczerze mówiąc nie piekłam jeszcze nigdy pierniczków. W ubiegłym roku co jedynie ozdabiałam z Dusią kupne ;-) Ale w przyszły weekend planujemy podjąć to wyzwanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedziemy piec w tym tygodniu. Już się nie mogę doczekać. Uwielbiam zapach pierników w domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama Zuzi i Zosi6 gru 2015, 08:17:00

    U nas zagościły już domki z piernika ;)
    zuzia-i-zosia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio odkryłam w sobie miłość i talent do babeczek :D muszę i z piernikami spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma nic pyszniejszego w święta, niż pierniczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi ślina cienkie...też konieczniE muszę się zabrać za świąteczne ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>