Bolek i Lolek. Szalony pościg + bonus - PzK

Kultowi chłopcy nie dają o sobie zapomnieć! Tak samo jak nie można sobie wyobrazić roku bez "Przygód z książką" tak samo nie wyobrażam sobie żeby nie było Bolka i Lolka! Dzisiejszy wpis jest właśnie o nich!

Bolek i Lolek, Szalony pościg
To już piąta część przygód chłopców, które mamy w domu. Są to ulubieni bohaterowie Adasia. Wcale mu się nie dziwię, bo ja też ich bardzo lubię. Jednak dopiero zaczęłam ich odróżniać od siebie gdy z synkiem zaczęłam czytać i oglądać braci.

Co tym razem łobuziaki wymyślili?

Cała akcja zaczyna się nad morzem podczas wakacji. Razem ze znajomymi rodziców spędzają urlop nad morzem. Zwykłe wakacje w wykonaniu chłopców nie istnieją. Właśnie żeby takie nie były musiało się coś stać.

Koleżanka Bolka i Lolka miała lalkę, która mówiła spaghetti. Pech chciał, ze jakiś pies ją załapał i porwał! Na ratunek wyruszyli, psa gonili ale gdzieś im uciekł. Znaleźli w piachu dziurę. Głęboka strasznie aż dna nie widzieli. Bolek jako odważny brat wszedł i znikł. Na ratunek mu Lolek wyruszył i obaj zaginęli! Przepadli bez wieści! 

Lecieliiiiiiiii!

Wypadli na czerwony piach. Po drugiej stronie globu ziemskiego. Jak to możliwe? Kto wykopał taki dół! Okazało się że pewien górnik na emeryturze z nudów dół kopał i kopał i też wpadł. Ale o nim potem.

Gdy podnieśli wzrok ujrzeli kangura. Taki skoczek wesoły, lalkę zabiera i w nogi. Chłopcy nie mogli dać za wygraną i ruszają w drogę. Kupują helikopter, zwiedzają Australię, trafiają w końcu na górnika Januarego i wspólnie próbują wrócić do domu. Nie ma lekko jednak!

Po drodze spotykają ich przygody, Złodziejaszek Stiwen Killmajster ich ściga, Bolek kajdanki w sprayu używa, kurier Błyskawica przenosi ich w błyskawicznym tempie na Wyspy Zielonego Przylądka a potem... 

A zdradzać więcej nie będę, bo czytać co byście nie mieli. Przygody zakręcone mają, ścigają, pędzą i szaleją! Nudy u nich nie ma. 

Jak się skończy przygoda z kangurem? Czy Killmajster im odpuści? Co robi Policja na plaży w Krynicy? 

Książka pełna przygód, zwrotów akcji, niesamowitych zdarzeń i... technologii. Przenosi nas w świat fantazji, zabaw i możemy poczuć się dzieckiem. Uśmialiśmy się z Adasiem z niektórych zdarzeń i wymyślał kolejne historie dla braci.

Jeśli lubicie Bolka i Lolka, ta książka powinna wam się spodobać.

Napisał ją Rafał Witek
Cena 34,90 zł
Wydawnictwo Znak - Bolek i Lolek. Szalony Pościg




A na koniec mały prezent ode mnie. Kolorowanka! Na podstawie jednej ilustracji z książki stworzyłam kolorowankę do pobrania i użytku domowego. Możecie ją pobrać i się bawić!






Dyskusja

20 opinii:

  1. Mam duży sentyment do Bolka i Lolka. :)
    Choć aktualnie moja prawie pięciolatka ma fazę na bardzo "dziewczynkowe" lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Barbara Świst-Wicher28 paź 2015, 12:42:00

    Lubimy Bolka i Lolka! :-) Ostatnio czytaliśmy mity greckie jako przygody tych sympatycznych chłopaków... hihihi w ramach Projektu "Kosmos" :-D To bajka ponadczasowa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaję się na tę książkę- Młoda uwielbia Bolka i Lolka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I nawet dinozaur jest na kolorowance :D W dzieciństwie lubiłam Bolka i Lolka i mam nadzieję, że Toś też ich kiedyś polubi. Bardzo fajna, polska pozycja :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No musiał być :D w końcu lecą przez cały glob! A więcej dinozaurów już w piątek. Zdążę tym razem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sylwia Stankiewicz28 paź 2015, 18:38:00

    O kolejny wpis o Bolku i Lolku - chyba czas się wybrać do empiku po nasz egzemplarz

    OdpowiedzUsuń
  7. Wychowałem się na bajkach o Bolku i Lolku :) To były czasy - bajki typu Reksio czy Zaczarowany Ołówek, Koziołek Matołek...

    OdpowiedzUsuń
  8. ON ONA I DZIECIAKI28 paź 2015, 21:44:00

    Mamy, czytaliśmy, bardzo się nam podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze gdy oglądam Bolka i Lolka z moimi Potworami, to nie mogę się nadziwić, jak bardzo zmieniły się standardy tego, co jest akceptowalne w bajkach dla młodszych dzieci (wiecie - Bolek ciągle bije Lolka, chłopaki robią sobie naprawdę niemiłe psikusy, wyśmiewają się z siebie nawzajem). Dziś coś takiego nie przejdzie, ale my pozostajemy dużymi fanami Bolka i Lolka - jak dotąd w wersji kreskówkowej, choć po książkę też zamierzam wkrótce sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bolek i Lolek górą - nie ma to jak stare dobre, sprawdzone bajki :-) Uwielbiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już zdążyłam zapomnieć o tej kultowej bajce. Pamiętam jak uwielbiałam ich oglądać :)
    Moja Hania jeszcze za mała na samodzielny wybór jakiejkolwiek lektury, ale staramy się od jej pierwszych dni czytać choć po kilkanaście minut codziennie. Widać, że to lubi, mam nadzieję, że jej się nie odmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację, te chłopaki są kultowe :) Kolorowanka wyszła ci genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O! Ponownie Bolek i Lolek ;)
    My na razie śledzimy ich przygody na szklanym ekranie. Rozwalił mnie odcinek w którym jeden z nich (nie pamiętam który, bo wciąż mi się mylą) psem czyścił stary hełm. W pierwszym odruchu wyłączyłam tv, bo jak to tak można? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne, spróbuję zapodać mojej córce. Ciekawe czy jeszcze Bolek i Lolek chwyci? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Heh, a ja się zastanawiam czy zdążę :) Bo nam masa solna wyschnąć nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak widać Bolka i Lolka czekają nowe przygody, super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. BolekBibolek mawiała Starsza, gdy jeszcze była malutką Jedyną. Ja nie przepadałam w dzieciństwie za tą kreskówką, ale u moich dzieciaków BolekBibolek bardzo się przyjął, zarówno w wersji książkowej, jak i filmowej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, to już drugi Bolek i Lolek w PzK :) I fajnie, bo o ich perypetiach można czytać i czytać, i czytać... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiamy Bolka i Lolka :) Poprzednie tomy, ten najnowszy Pana Witka. Fajnie, że poza opowiadaniami na końcu jest coś extra, co sprawia, ze książka bawi chłopaków trochę dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)