Bezpieczne dziecko - wiesz jak je ustrzec przed nieznajomym? Ewa Kichman

Napisała - sobota, października 03, 2015

bezpieczeństwo dzieci

„Była godzina 13.30 Piotrek właśnie wracał do domu po skończonych lekcjach. Gdy Piotruś przechodził obok sklepu spożywczego

na ulicy Kwiatowej, jakiś obcy mężczyzna powiedział:
- Cześć Piotruś
- Dzień dobry – odpowiedział zmieszany chłopiec
- Skąd Pan zna moje imię?
- Jestem kolegą Twojego taty z pracy, często mi o Tobie opowiadał
- Aha – zdziwił się Piotruś

- Rodzice są w domu? – dopytywał dalej nieznajomy
- Nie, nie ma dzisiaj będą później – zgodnie z prawdą odpowiedział Piotrek
- Masz klucze do domu, prawda? 
- Tak, oczywiście
- To dobrze, bo tata prosił, żeby dowieźć mu do pracy dokumenty, które zostawił przez przypadek w domu. Pójdę z Tobą i zabiorę, co trzeba. Dobrze? – kontynuował rozmowę mężczyzna
- Nie ma problemu, skoro tata prosił – odparł Piotrek
- Nie przedstawiłem się, mam na imię Marcin i pracuję z Twoim tatą od dłuższego czasu.

Kiedy Piotruś zaczął szukać kluczy, drzwi od mieszkania otworzyła babcia Tomka, która chciała mu zrobić niespodziankę swoją wizytą. W tym momencie Pan Marcin uciekł.

Babcia zapytała:

- Kto to był?
- Taty kolega z pracy, przyjechał po jakieś dokumenty, których tata zapomniał
- Wejdź do domu wnusiu, zaraz mi wszystko opowiesz, ale najpierw zadzwonimy na policję”

Opowiadanie powstało na potrzeby wpisu o bezpieczeństwie naszych dzieci i na szczęście osobiście nie słyszałam jakoby taka sytuacja miała miejsce, ale musicie przyznać niestety, że scenariusz ten jest bardzo możliwy.

Głęboko wierzę w to, że większość rodziców, chce dla swoich dzieci jak najlepiej, dba również o ich bezpieczeństwo i przeprowadziło mnóstwo rozmów w stylu: „nie rozmawiaj z obcymi”, „nie wpuszczaj obcych do mieszkania”.

Tylko kim dla dziecka jest ten straszny „obcy”, czy mężczyzna, który przedstawia się jako znajomy ojca, to już obcy, czy Pani z osiedlowego sklepu, to już obca, a co z listonoszem?

Dla dziecka coś jest albo dobre albo złe, dlatego też „obcego” wyobrażają sobie jako pana w kominiarce albo brzydkiego mężczyznę z bliznami, który do tego robi bardzo groźną minę – niczym wyjaskrawione postacie z kreskówek.

Dlatego bardzo ważne jest uświadamianie dzieciom, że obcy może wyglądać zupełnie zwyczajnie, co więcej może być nawet ładny i w początkowej fazie bardzo miły.

Codziennie spotykamy mnóstwo obcych ludzi. Mijamy ich na ulicy, spotykamy na placu zabaw, w sklepie, w pociągu, w kościele. Większość z nich to mili i dobrzy ludzi, ale wśród nich może się trafić, ktoś okrutny, ktoś komu będzie zależało na zrobieniu nam krzywdy.

Dla ułatwienia rozmowy z dzieckiem możemy przygotować sobie fotografię różnych osób: starszych, młodszych, ładnych i brzydkich, charakterystycznych, na przykład z bliznami i takich zupełnie zwyczajnych. Fotografie możemy powycinać z gazet, czy wydrukować z Internetu.

Pokażmy dziecku zdjęcia i zadawajmy pytania, w stylu: 


Która z tych osób Twoim zdaniem jest zła? 
Jak wygląda, ktoś zły? 
Dlaczego niektóre osoby wzbudzają nasze zaufanie, a inne nie? 
Czy z którąś z osób na tych fotografiach poszedłbyś/poszłabyś bez wiedzy rodziców? 
Co wiemy o tym osobach, czy mamy jakieś informacje, gdzie pracują, co robią, jak mają na imię.

W ten sposób dziecko samo powinno dojść do odpowiednich wniosków. Powinniśmy tak nakierować rozmowę, żeby wiedziało, że nie jesteśmy w stanie odróżnić po wyglądzie, kto jest dobry, kto jest zły, dlatego też musimy w tym celu stosować zasadę ograniczonego zaufania, tak jak kierowcy na drodze. 

Rozmowa ta będzie trudna, bo nie chodzi nam o to, aby dziecko bało się teraz wszystkich wkoło, bało się wychodzić samo z domu.

Dlatego bardzo ważne jest także, aby dziecko wiedziało, że ma w nas wsparcie i musimy dać dziecku gotowe rozwiązania na sytuacje, w których może się znaleźć.

Powiedzmy dziecku wprost: 
  • Nie bierz słodyczy od obcych 
  • Nie mów nieznajomym gdzie mieszkasz 
  • Unikaj miejsc, w których nie ma ludzi 
  • Nie rozmawiaj z obcymi w odosobnionych miejscach 
  • Nie mów, czy rodzice są w domu nawet przez telefon 
  • Nigdy nie idź z osobą, której nie znasz, nawet jeśli mówi, ze mama, czy tata o tym wie. 
  • Jeśli twój kolega lub koleżanka będzie chciał iść z nieznajomym powiedz nie rób tego, jeśli mimo to pójdzie powiedz o tym innemu dorosłemu np. nauczycielowi w szkole, mamie, tacie

Powiedzmy dziecku, co robić, gdy już w takiej sytuacji niestety się znajdzie: 

  • Biegnij w miejsce, gdzie są ludzie na przykład do sklepu, na pocztę 
  • Jeśli, trzeba głośno wołaj o pomoc 

Statystyki pokazują, że postronni ludzie najczęściej reagują na pożar innych sytuacji po prostu się boją, dlatego moja Zuzka wie, że ma krzyczeć : Pali się, pożar. 


Jeśli dziecko zaczepi, ktoś wśród innych ludzi, niech głośno i stanowczo powie : nie znam Pana/ Pani 

Nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed całym złem tego świata, nie możemy zamknąć dziecka w złotej klatce i nie wypuszczać z domu, nie możemy także zabronić mu samodzielności i nie możemy zabronić mu żyć. Możemy za to nauczyć dziecko, jak ma się zachować w danej sytuacji, jak ma reagować i jak siebie samego chronić. Co więcej musimy także uświadomić dziecku, że zło jest jednak sporadyczne i nie czyha na nie za każdym rogiem, żebyśmy przez przypadek, w imię bezpieczeństwa nie wpoili dziecku nieufności do całego świata.

To będą trudne rozmowy, dlatego trzymam za Was kciuki i życzę Wam powodzenia. 

Uważajcie na siebie i innych

Ewa Kichman



Spodobają Ci się również:

1 opinii

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)