Warsztaty umiejętności społecznych w szkole - Dziecko na Warsztat

Napisała - poniedziałek, września 28, 2015

dziecko na warsztat

Dziecko na warsztat to projekt blogowy, ale nie ogranicza się tylko do blogów. Kolejny raz mam okazję prowadzić zajęcia w Szkole Podstawowej w Nowogrodzie, gdzie uczęszcza Adaś. Pierwszy warsztat jaki realizowaliśmy to był temat dowolny. Postawiłam na umiejętności społeczne. Czy taki temat się sprawdził i czy coś wniosłam? Co było dalej? O tym już za chwilę!

Nasze warsztaty trwały 2 godziny lekcyjne. Podzieliłam je na 2 części. Pierwsza z nich to rozmowa i scenki z udziałem z dzieci, druga zaś to sprawdzanie umiejętności społecznych podczas gry w Koło Fortuny, które zrobiłam specjalnie dla nich.

Umiejętności społeczne

Przygotowałam sobie w domu zagadnienia, które chciałam z dziećmi omówić. A oto one:

Co to są umiejętności społeczne? 
- Są to zachowania, które używamy w kontaktach z innymi ludźmi. Mogą być go gesty niewerbalne – czyli mowa ciała, zachowanie lub werbalne czyli mowa. 
Jakie znacie umiejętności społeczne? 
- przywitanie
- uścisk dłoni
- zachowanie się przy stole
- zaproszenie na przyjęcie
- kłamanie
- słuchanie
- rozmowa 
Scenki i rozmowy 
- zachowanie osoby skrytej – moja scenka- pierwsze wrażenie – o tym jakie jest ważne, nie ma drugiego „pierwszego wrażenia”
- zachowanie osoby otwartej – moja scenka
=określenie zachowań, które bardziej zachęca do kontaktu – rozmowa z dziećmi
- scenki dzieci i określanie, które zachowanie jest poprawne a nie które nie
- zachowanie się przy stole na wesoło - siorbanie, mlaskanie – czy poprawne czy nie
- przywitanie osób dorosłych i kolegów - inaczej witamy się z dorosłymi, inaczej z rówieśnikami, dlaczego nie wypada mówić do dorosłych jak do kolegów
- jak rozmawiać z innymi – unikanie półsłówek – yyy, eee, itp. 
Podsumowanie: 
- czy są ważne
- wnioski
- spostrzeżenia
- uwagi dzieci
Początek był trudny bo pojęcie "umiejętności społeczne" nic im nie mówiły, ale po chwili lawina słów! Nie zawsze na temat, ale warto było ich słuchać. Jedni są rozgadani, inni bardziej spokojni, a mimo wszystko fajnie się bawiliśmy.

Po krótkiej pogadance przyszła pora na scenki! Powiedziałam co będę robić i o czym później będziemy rozmawiać. Gdy weszłam do sali speszona, z opuszczoną głową, patrząc tylko w podłogę dzieciaki wybuchnęły śmiechem. Znają mnie więc nie zdziwiła mnie taka reakcja. Patrzyli, przyglądali się, a później opowiedzieli jakie wrażenie na nich taka skryta postać zrobiła.

Zauważyli, że byłam smutna, wstydliwa, bałam się na nich spojrzeć, unikałam kontaktu wzrokowego. Przyznali zgodnie że z taką osobą, trudniej byłoby im nawiązać kontakt. Nie wiedzieliby jak zacząć rozmowę, co zrobić by zachęcić taką koleżankę czy kolegę do bliższego poznania.

Po scence i rozmowie wyszłam znów na korytarz i weszłam pełna entuzjazmu, wesoła, witałam się z każdym, uśmiechnięta, zagadywałam do nich, rozmowa od razu była inna.

Kolejne podsumowanie zachowania. Z taką osobą otwartą, ciekawą, chętną do rozmowy lepiej nawiązuje się kontakt.

Sami przyznali że z uśmiechniętymi osobami, które nawiązują kontakt wzrokowy łatwiej nawiązać kontakt. Jednak też nie można skreślać osoby skrytej, tylko dać jej trochę czasu, zachęcić do rozmowy.Również takie osoby skryte, nie mają łatwo. Z natury nieśmiałe, muszą włożyć dużo wysiłku by przezwyciężyć lęk i otworzyć się na ludzi. Wymaga czasu, ale warto nad tym pracować.

Najwięcej frajdy mieli podczas własnych scenek. Smutni, zawstydzeni, weseli, szaleni! Oj działo się działo! Ubaw mieli po pachy i mam nadzieję że coś  z tej lekcji zapamiętali.









Koło Fortuny

Druga część zajęć, to wcielenie w życie umiejętności społecznych - słuchanie, rozmowa, zawiązywanie więzi, wspólna praca.

Dziewczynki kontra chłopcy! Pani jako dziewczynka dołączyła do grona płci pięknej, Mieli pretensje, bo ich było mniej, za to świetnie się naradzali. Jak to bywa w tej grze, raz chłopcy wygrali, po czym czym był bankrut i żal że się nie udało. Były również małe złości ale wszystko szybko się łagodziło i zabawa trwała dalej. Ostatecznie wygrały dziewczynki. Dzwonek  i koniec zajęć zakończyły naszą grę. Za to Koło Fortuny zostało do ich dyspozycji. Mam nadzieję że wykorzystają je również podczas innych zajęć.






Za miesiąc ASTRONOMIA. Chyba polecę na Księżyc po pomysł! A teraz uwaga, cała gromada ma dla Was różne, super pomysły! Lećcie!
Dziecko na warsztat


Spodobają Ci się również:

20 opinii

  1. do twarzy Ci za biurkiem :P już kiedyś pisałam... zazdroszcze tym dzieciakom takiej szkoły!

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że masz możliwość prowadzenia zajęć w szkole ;) temat zawsze na czasie - mam nadzieję, że takie zajęcia zostaną w pamięci dzieci na dłużej, a koło fortuny - rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. www.swiattomskiego.blogspot.co28 wrz 2015, 09:16:00

    Umiejętności społeczne są niezbędne w życiu, dlatego naprawdę warto z dziećmi o tym rozmawiać. Poza tym to wdzięczny temat i dzieciaki się mogą fajnie uczyc przez zabawę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bożena Jędral28 wrz 2015, 11:52:00

    Super warsztat :) Całkiem niedawno pisałam o trudnej sztuce mówienia dzień dobry, rodziców zaproś na takie warsztaty o relacjach międzyludzkich ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Ilona! Dzieciaki maja szczescie, ze Cie maja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo! Dla Ciebie, i dla dzieci! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwia Stankiewicz28 wrz 2015, 17:09:00

    Wow :) kurcze zrobić warsztat w domu to jedno, ale zrobić warsztat w szkole z zachowań społecznych - szacun

    OdpowiedzUsuń
  8. trudny temat podjęłaś i świetnie, że wyruszyłaś z warsztatem w świat :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wyjście z warsztatem do szerszej publiczności - świetny pomysł! brawo Ilona za odwagę (nie wiem jak ty, ale ja się nawet przed maluchami stresuję :P), dla pani i szkoły - za otwartość, a największe oczywiście dla dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Umiejętności społeczne to u nas temat-rzeka, bo dwójka naszych dzieci została nimi bardzo różnie obdarowana - jedno jest nieśmiałe i woli bawić się samo, drugie wręcz przeciwnie. Zastanawiam się, czy nie zrobić takich scenek w domu, za rok, gdy rozpoczniemy przygodę szkolną. Fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy to oznacza, że miałaś we wrześniu dwa różne warsztaty? Podziwiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle warsztat na wielką skale :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne, sama bym sie pokusiła na prowadzenie takich zajęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak :) Kolejne miesiące to tematy wspólne ale pewnie też w dwóch odsłonach będą

    OdpowiedzUsuń
  15. Umiejętności społeczne to jest coś, czego nigdy nie miałam i dlatego często byłam brana za osobę nieśmiałą. Nie każdy rozumie, że ktoś może nie pragnąć kontaktu z grupą, że wystarcza mu pusty pokój, góra jedna, dwie osoby w pokoju. Że więcej osób to tłum, od którego się ucieka. Że podanie ręki czy pocałunek na powitanie może kogoś brzydzić (mam prawie 40 lat i nadal są to rzeczy, których unikam, lub zmuszona wzdrygam się i czekam aż to straszne coś się skończy). Takie warsztaty są ważne, bo czasem opisują pewne zachowania i "normalnym" łatwiej zrozumieć "inność".

    OdpowiedzUsuń
  16. ON ONA I DZIECIAKI29 wrz 2015, 22:29:00

    Bardzo fajne koło fortuny, a klasa z taką ilością uczniów - marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowicie spodobało mi się Twoje koło fortuny. Juz trochę zapomniałam jak przebiegała gra ( ale " Magda, pocałuj Pana" pamiętam doskonale :p). Fajnie byłoby się tak pobawić w domu w zimowe wieczory. Dumam kiedy to zrobić. Hm, pewnie zanim przeczytam wszystkie warsztaty, to już trzeba będzie nowy publikować ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzika Jabłoń8 paź 2015, 16:28:00

    świetna zabawa w szkole. dzieciaki zainteresowane i zachwycone, jak widać :) gratulacje, Iwona!

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny pomysł. Myślę, że taki warsztat świetnie by się sprawdził w klasie, w której są jakieś problemy z relacji między dziećmi, więc zapamiętam na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>