Nie zabierajcie mi dziecka - C.Glass

Napisała - czwartek, maja 07, 2015

Młoda dziewczyna zachodzi w ciążę, nie ma gdzie mieszkać, pije i jest skazana na pomoc innych. Czy tylko ona chce tę pomoc? W końcu trafia do rodziny zastępczej. Nie jest jednak łatwo, ani jej ani tej rodzinie. Poznajcie historię Jade i jej córki, którą spisała dla Was wspaniała pisarka Cathy Glass.


Jade ma 17 lat i jest w ciąży z 16 letnim chłopakiem. Oboje są niedojrzali, dziecinni i zagubieni. Dla nich to zupełnie nowa, odmienna sytuacja, która wymaga pomocy osób trzecich. Matka dziewczyny sama ledwo wiąże koniec z końcem by utrzymać kilkoro swoich dzieci. Nie ma jak pomóc najstarszej córce. Wywiązują się kłótnie, awantury, picie przyszłej mamy. Dziewczynie stara się pomóc nauczycielka ze szkoły. W końcu Jade trafia do domu Cathy, która od kilkunastu lat jest rodziną zastępczą dla dzieci. Małych dzieci. Nigdy jednak nie miała do czynienia z ciężarną nastolatką. Czy da radę i wspólnie uda im się osiągnąć cel?

Jade jest zagubiona, ale jej chłopak Tyler mimo wszystko wykazuje większą dorosłość niż jego ukochana. Chce skończyć szkołę, znaleźć pracę by móc zamieszkać z Jade i ich dzieckiem, gdy te się urodzi. Mimo starań Cathy, dziewczyna kombinuje, nadal pije z koleżankami i nie słucha rad chłopaka i opiekunki. 

Z czasem, gdy już się wydaje że Jade zrozumiała jak szkodzi dziecku znów nabawia się problemów i do domu przyprowadza ją policja. Mimo ostrzeżeń opieki dziewczyna nie zdaje sobie sprawy że może na zawsze stracić dziecko. Sytuacja się zmienia gdy na świat przychodzi jej córka. Zaczyna się starać, opiekuje się maleństwem, jednak macierzyństwo zaczyna ją przytłaczać. Czuje się osamotniona, Tyler nie ma tyle czasu co prędzej, musi się uczyć do egzaminów. Cathy wie jednak jak opieka nad dzieckiem jest absorbująca, więc daje dziewczynie wolne popołudnie, ale zamiast dobrze wykorzystać ten czas znów się upija.

Po kilkunastu tygodniach następuje ocena zdolności opiekuńczych Jade nad córką. Jeśli opieka zdecyduje że dziewczyna źle opiekuje odbiorą jej dziecko. Dostaje jednak ostatnią szansę i trafia do Glaslands, specjalnego ośrodka dla samotnych nastolatek z dziećmi. Tam nie ma pobłażania jak w domu Cathy. Gdy złamie zasady, odbiorą jej dziecko. Czy uda jej się zatrzymać dziecko i założyć z chłopakiem normalną rodzinę?

Odsetek młodym mam rośnie, nie tylko w Anglii czy USA. Ten problem dotyczy całego świata. A co się dzieje gdy taka dziewczyna zostaje sama? Bez żadne pomocy? Stacza się, pije, nie radzi sobie z zupełnie nową sytuację. Jade miała to szczęście że znalazła się domu Cathy. Kobieta o ogromnym sercu, miłości, mądra i troskliwa. Mimo wszystkich problemów jakie nastolatka jej przysporzyła wykazała się mądrością życiową i swoją intuicją. Jest zawsze przy niej, zawsze chętna do pomocy. Tak zachowuje się przy każdym dziecku.

Cathy Glass to pisarka bestsellerowych powieści sprzedawanych na całym świecie! Z ogromnym doświadczeniem jako rodzina zastępcza, w niekończącą się empatią i dobrocią. To druga książka tej autorki którą miałam okazje przeczytać i kolejny raz nie mogłam się oderwać od książki. Kolejny raz jej słowa i relacja z tego okresu wycisnęła mi łzy z oczu. Książki Cathy są tak emocjonalne, prawdziwe, że obok nie da się przejść obojętnie.

Jeśli szukacie prawdziwej, emocjonalnej i bardzo mądrej książki to z czystym sercem polecam "Nie zabierajcie mi dziecka". Uprzedzam, nie tak łatwo porzucić tę pozycję i inne autorstwa Cathy Glass. A kupić możecie tę książkę w Wydawnictwie Muza za regularną cenę 34,95  zł ( jednak często są promocje, więc warto popatrzeć).

Okładka miękka
300 stron
Autorka Cathy Glass



Spodobają Ci się również:

6 opinii

  1. Ciekawa. Zapisuję na liście czytelniczej

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem już po lekturze. Recenzję możesz przeczytać na moim blogu. Ps Masz małą literówkę w trzecim zdaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rety, czytam i nie widzę. Pokaż w którym momencie, to poprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Matka dziewczyna sama ledwo wiąże koniec z końcem by utrzymać kilkoro swoich dzieci. Powinno być matka dziewczyny zamiast dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam inną pozycję tej autorki - pisze bardzo fajnie i tak też się ją czyta. Porusza trudne i ciężkie tematy przystępnym jeżykiem. Sięgnę i po tą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>