Jak stworzyć własną książkę? - Książka przyrodnicza

Napisała - środa, kwietnia 15, 2015

Rozpoczynamy drugą edycję projektu Przygody z książką. Już podczas trwania pierwszej edycji Adaś tworzył książkę dla mnie. Całkiem sam zrobił swoją pierwszą książkę, którą wspólnie razem zaczęliśmy uzupełniać. Nie jest jeszcze skończona, ale zaczynamy kolejne karty uzupełniać!


Zamknął się w pokoju z kartkami i klejem. Długa cisza, gdy w domu jest 6 latek nie wróży nic dobrego! Jednak okazało się tak się zajął tworzeniem prezentu dla mnie, że zapomniał o całym świecie.

To nic że  kartki krzywo sklejone. W niczym to nie przeszkadza, bo zrobiona z serca.

Zaczęło się wspólne tworzenie książki. Pomysł by od początku jasny. To będzie zbiór przyrodniczy.

Wystarczy rozejrzeć się dookoła, by znaleźć mnóstwo rzeczy, które można opisać, poznać bliżej. Na początek wybraliśmy oset, który znaleźliśmy na łące. 

Oset

Kawałeczek urwaliśmy ostu i wkleiliśmy do książki za pomocą taśmy. Namalowaliśmy też jak wygląda on na żywo. Opisaliśmy te rzeczy, które zauważyliśmy i jakie ma cechy.




Kolejna strona należy do mchów i porostów.

Zebraliśmy kilka kawałeczków mchów, przykleiliśmy je taśmą, ale kawałeczki zostawiliśmy nie zaklejone by móc je dotknąć i sprawdzić jaką mają strukturę i jakie są w dotyku.



Sosna

Ta strona należała do Adasia. To on miał za zadanie stworzyć tę stronę. Napisał jak nazywa się to drzewo, gdzie rośnie, jakie ma liście i nasiona. Namalował również jak  wygląda sosna i jej igły.




Dąb

Blisko domu mamy kilka gatunków tych drzew. Zebraliśmy od nich liście i wkleiliśmy do książki. Nie zabrakło również drzewa i spadających żołędzi.





To dopiero początek naszej wspólnej książki. Przyroda jest tak różnorodna i niesamowita że nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem obiektów do badań.  Wystarczy wyjść na dwór by znaleźć kwiatek, drzewo, zwierzę, które można bliżej poznać. 

Co sądzicie o takiej książce? Robicie również sami podobne książeczki? Pochwalcie się swoimi książkami!


Więcej szczegółów projektów po kliknięciu w banery.






Spodobają Ci się również:

10 opinii

  1. super! Adaś się na pewno wiele przy okazji nauczy
    ja swój pierwszy zielnik (wstyd przyznać..) robiłam dopiero na studiach... dzięki takim inspiracjom J. na pewno zacznie wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sprawa. Moja Młoda sama jeszcze nie stworzy...ale nie wiem czy mnie nie najdzie na taką książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspominam z rozrzewnieniem mój arcywspaniały zielnik, który tworzyłam z takim zawzięciem, że po mnie w szkole szóstki zgarnął za niego jeszcze mój brat i dwie kuzynki :D
    Wasz jest równie wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anna hugoandmathilda15 kwi 2015, 21:11:00

    Piękny prezent! :) Przypomniały mi się moje zielniki z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogarniam Wszechświat15 kwi 2015, 22:45:00

    pasjonat!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzika Jabłoń16 kwi 2015, 23:33:00

    Wspaniała! Uwielbiam książki ze znaleziskami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaach! Miałam taki zielnik!!! Cudowna zabawa - i pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest wspaniała! My jeszcze nie bawimy się w ten sposób, Oli jest jeszcze zdecydowanie za mały, ale w przyszłości z pewnością skorzystamy z Twojego pomysłu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka podpowiedź przyda nam się na lato:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. PistaciowaFerajna27 kwi 2015, 21:30:00

    Przypomina mi się moja praca na zaliczenie przedmiotu;) Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>