Tobi - To On Będzie Inspiracją

Tytuł ten recenzji jest celowy. Kilak dnie temu zakończył się konkurs na naszym fanpage, gdzie do wygrania był pierwszy tom "Tobiego". A kto to i dlaczego na okładce biegnie po drzewie? Właśnie to drzewo jest jego domem. Ma 12 lat i mieszka na drzewie.


Tobi to dwunastolatek, który mieszka wraz z rodzicami na drzewie. Nie tylko oni tam mieszkają. Drzewo to cała metropolia. Jego mieszkańcami są maleńcy ludzie. Tobi ma 1,5 milimetra wysokości! Jego ojciec jest profesorem, bardzo poważanym na drzewie. Jego życiem jest nauka, biologia i badanie drzewa i otaczającej przyrody. Matka natomiast to usposobienie piękna i dobroci. 

Jak to w życiu bywa są i dobrzy ludzie, jak ci źli. Drzewo jest pełne życia, mieszkańcy mają domy wydrążone tuż pod korą. Jednak zachłanność nie których nie zna granic...

Życie Lolnessów płynie spokojnie. Wszystko się zmienia, gdy Sim Lolness pokazuje Balajnę. Tajemniczy "wynalazek" staje się powodem ich kłopotów. Przedsiębiorca Jo Mitch - okropny, brutalny i zawistny człowiek próbuje poznać sekret Balajny. Gdy takie człowiek się czymś zainteresuje nie może oznaczać to nic dobrego. 

Rodzina Lolnessów zostaje wypędzona na dolne gałęzie, a po śmierci matki Mai Lolness sytuacja dramatycznie się zmienia. Wracają na Wierzchołki, pożegnać się z babką Tobiego i poznać jej testament. Wpadają jednak w kłopoty. Zostają uwięzieni, a dzięki przebiegłości Sima, Tobiemu udaje się uciec. Nie jest jednak bezpieczny i musi uciekać. Cała zgraja bandziorów depcze mu po piętach, czyhając na jego życie. Tobi jest jednak zwinnym młodzieńcem i udaje mu się uciekać, ale jak długo? 

Na swojej drodze spotyka byłego przyjaciela, który również pomaga w złapaniu go, poznaje piękną Eliszę i całe mnóstwo dobrych jak i zachłannych ludzi. Jego tułacze życie go nie oszczędza, ale obmyśla plan, który wciela w życie. Nie jest jednak tak pięknie! Życie się komplikuje. A gdy znajduje się poza drzewem, staje się zagubiony zupełnie. Ludzie traw dają mu szansę i spędza wśród nich kolejne miesiące. 

Gdy na horyzoncie pojawia się wizja uratowania rodziców nie waha się! Wraca na drzewo. 

Tobi to praktycznie dziecko. 12 lat. Gdy nasze dzieciaki się bawią, grają, mają "lajtowe" życie ten chłopiec musi być przebiegły, inteligenty, sprytny i mega odważny! Nie musi dbać tylko o swoje bezpieczeństwo, ale również innych. Ratuje przyjaciół, przypadkowych ludzi, ale również i on może liczyć na ich pomoc. Czy wszystko się jednak ułoży? Czy da radę uratować rodziców, przyjaciół i drzewo? 

Książka jest pełna magii przyjaźni, miłości i mądrości. Tobi mimo młodego wieku pozostał po tej dobrej stronie, poznaje swoją prawdziwą miłość, potęguje przyjaźń i uczy tego innych. 

"Tobi" początkowo ciężko mi się czytał, gdyż cała akcja zaczyna się od pościgu, fakty przeplatają się z przeszłością, nie mogłam się odnaleźć. Gdy w końcu "zakumałam"akcja wydała się być jeszcze szybsza, jeszcze ciekawsza i ciężko było się oderwać. Po skończeniu pierwszego tomu bez wachania sięgnęłam po drugi, a tam idealna  kontynuacja pierwszej części. Nie sposób przerwać czytania. 

Mimo, że to książka, której akcja dzieje się na łące i na drzewie, to jakbym czytała o życiu wokół nas. Mimo wszystko dobro zwycięża, oby tak było zawsze! Nie tylko w książkach.

Książki możecie kupić w Wydawnictwie Znak

Autor: Timothée de Fombelle
Tytuły: "Tobi" i "Tobi. Oczy Eliaszy"
Cena regularna: 34,90 zł
Oprawa twarda


1 opinii

  1. Książka wydaje sie bardzo ciekawa. Myśle ze w przyszłości bede mogła ja czytać z córkami

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)