LABIrynt czyli rodzinne myślenie

Napisała - piątek, lutego 13, 2015

Każdy ma swoje pasje, ulubione rzeczy, zabawy czy gry. U nas też takie są. Adaś kocha klocki i labirynty.Swego czasu drukarka była czerwona od drukowania co rusz nowych zagadek i labiryntów. Później robiłam je również sama, ale Adaś rozpracował je w pół minuty, a ja siedziałam nad jednym półgodziny! Trochę sytuacja uległa zmianie gdy w nasze ręce trafiła gra - LABirynt....

Jest to gra zupełnie inna niż wszystkie, które mieliśmy do tej pory. W tę grę można grać nawet z 35 osób! A przedział wiekowy od lat 6. Adaś miał 6 gdy zaczęli grać i radził sobie świetnie. 

Małe pudełko, z 35 planszami z labiryntami. Na każdej karcie są 2 labirynty. Dodatkowo jest 6 pionków-krążków, gdy brakuje można użyć zakrętek od butelek nawet. Najwięcej graliśmy we 4. 

Stawiamy sobie pionek na znaku X i wydajemy polecenie,  a meta jest na znaku O. 




Zaczyna najmłodszy gracz i jedziemy zgodnie z ruchem zegara. Gdy gracz wydaje polecenie wykonują je wszyscy gracze. Gdy nie mamy możliwości ruchu pozostajemy w miejscu.

Gdy żaden ruch nie jest dla nas dobry, możemy przekręcić planszę o 90/180/270 %. Każdy gracz może wykonać ten ruch z nami, ale nie musi. Gramy do tego momentu aż ktoś dojdzie do mety, po obu stronach karty. 

Jeśli gramy z mniejszymi dziećmi możemy przyjąć zasadę, że gramy tylko jedną stroną labiryntu.

Gra toczy się intensywnie, trzeba być spostrzegawczym, mieć koordynację przestrzenną - lub uczyć się jej podczas zabawy. Dzięki tej grze Adaś w końcu zapamiętał, która strona jest prawa, a która lewa! Mimo, że często zdarza się że krążymy w kółko, bo ruchy są bardzo zbliżone, zawsze znajduje się wyjście i ktoś dociera do celu. 




A zazwyczaj tą osoba jest Adaś lub osoba przy której siedzi! Zawsze tak jest! Bez żadnych forów, pomocy, jakimś cudem udaje mu się wygrać. Ja mam tego szczęścia strasznie mało.

Takie logiczne myślenie, koncentracja, wspólny czas, spostrzegawczość i edukacja przestrzenna ogromnie rozwija dzieci i nie tylko. Gra jest po prostu jest genialna! 

Ubaw jest niesamowity, ale łatwo się rozproszyć! Więc uważajcie bo może się okazać że przegraliście!

Kupić możecie do w sklepie PUS - Labirynt w cenie 35 zł. Gra warta każdej złotówki!
Gra trafiła w nasze ręce podczas spotkania Dziecka na warsztat w Warszawie w czerwcu 2014 r. Od tamtej pory to jedna z ulubionych gier!

Spodobają Ci się również:

3 opinii

  1. Wygląda intrygująco, czegoś tego typu w naszej bogatej kolekcji gier jeszcze nie mieliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo ciekawie... Muszą dopisać do listy gier wartych uwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania Korzeniecka-Klisz18 lut 2015, 13:33:00

    eee świetne to jest ! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>