Braciszek i Karlsson z Dachu - Tydzień z książką (wpis gościnny)

Napisała - czwartek, stycznia 08, 2015

Dzisiaj zaprezentuję Wam tekst o książce dla dzieci pisany przez dziecko, a dokładnie mojego 11- letniego Karola. Jest on wielkim fanem książek Astrid Lindgren. Uwielbia jednocześnie czytać i słuchać audiobook - ów wydanych nakładem wydawnictwa Jung - Off - Ska prezentowanych przez samą panią Edytę. Ma już prawie całą kolekcję z tej serii. Udało mu się też spotkać z samą aktorką.

Post KAROLA (bez poprawek mamy):

Moja ulubiona książka to "Braciszek i Karlsson z Dachu" Astrid Lindgren.



Jest to pierwszy z trzech tomów z cyklu o Karlssonie, który jest niesłychanie mądrym i w miarę tęgim mężczyzną w najlepszych latach" - jak sam o sobie mówi.

Opowiada ona o chłopcu, który pewnego dnia poznaje zaprzyjaźnia się z innym chłopcem zwanym Braciszkiem. Karlsson z Dachu jest też najlepszym specjalistą od wszystkiego. Wspólnie z Braciszkiem latają po Sztokholmie i płatają figle, czym sprawiają radość dzieciom, ale dla dorosłych są prawdziwym utrapieniem. Karlsson uwielbia przeprowadzać eksperymenty z rozmaitymi urządzeniami domowymi i często je psuje. Wypowiada wtedy znamienne słowa: "Grunt to spokój!". Karlsson wcale nie jest grzecznym chłopcem, ale jest zabawną postacią w książce. Bardziej podoba mi sie Braciszek, który bardzo kocha swoich rodziców, szczególnie mamę. 

Książka, którą dostałem w ostatnie święta nie ma wielu ilustracji, są to czarno - białe rysunki, ale dołączony do niej audiobook posiada kolorową "Książkę do nieczytania". Są w nim również naklejki z popularnymi powiedzonkami Karsslona, np.: Hejsan hoppsan!, Grunt to spokój! 




Mam nadzieję, że moim rówieśnikom tak samo książka ta przypadnie do gustu, jak i mnie. Teraz będę czytał drugą cześć przygód Karlssona pt. "Karlsson z Dachu lata znów".


Autor Karol Gajtkowski ( mama Ilona Bożejewicz Gajtkowska




Spodobają Ci się również:

8 opinii

  1. doskonale Karola rozumiem! też kiedyś lubiłam ten duet :)
    wszystkie Wasze projektowe książeczki jak dotąd wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne ilustracje. Nasza Księgarnia, wie, co dzieci lubią najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas jest faza na Pippi. Też mamy płytę pani Jungowskiej. Nawet podpisaną, specjalnie dla Kluska. Obecnie jego ulubiony rozdział to "Pippi idzie do szkoły." Każe go sobie włączać jak idzie spać. A ja już chyba znam go na pamięć. Z resztą - Klusek też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogarniam Wszechświat9 sty 2015, 12:53:00

    Brawo dla Karola!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilona Bożejewicz-Gajtkowska10 sty 2015, 18:00:00

    Dziękujemy, zapraszamy na kolejne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ilona Bożejewicz-Gajtkowska10 sty 2015, 18:01:00

    Prawda?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ilona Bożejewicz-Gajtkowska10 sty 2015, 18:05:00

    U nas Pippi jest już wyuczona na pamięć.
    Ostatnio była awantura o "Dzieci z Bullerbyn", bo mama na dwa dni pożyczyła do szkoły, a dziecię zapomniało jakiś fragment.
    My wszystkie płyty, jakie posiadamy, mamy podpisane. Lekko się zdziwiła, jak Karol podszedł z sześciopakiem i poprosił o podpisy na wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilona Bożejewicz-Gajtkowska10 sty 2015, 18:05:00

    Dziękujemy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)