Truskawkowy jabłecznik

Jabłecznik pojawił się już na blogu, ale chciałam pokazać również inną jego wersję tego pysznego ciasta. Przygotujcie dużo jabłek, jajka, mąkę i kilka innych rzeczy a później nasze podniebienia będą cieszyć się rozpływającym się w ustach przysmakiem.




Podstawą tego jabłecznika jest biszkopt.

Składniki:
  • 8 jajcu
  • 240 g mąki
  • 240 g cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
Pamiętajcie
Taka zasada : na każde 1 jajo bierzemy 3 dag mąki i 3 dag cukru
Pamiętam to jeszcze ze szkoły i tego twardo się trzymam. Zawsze biszkopt wychodzi.


  • Jaja z cukrem ubijam na puszystą masę, aż zblieleje 
  • Potem dodaje mąkę z proszkiem do pieczenia powoli, po łyżce
  • Masę mieszam albo mikserem na najwolniejszych obrotach lub drewnianą łyżką wtłaczając jak najwięcej powietrza.
  • Wylewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. 
  • Piekę około 15-20 minut w temp 180 stopni, aż patyczek, którym sprawdzam czy ciasto się upiekło będzie suchy
  • Studzę
W czasie gdy biszkopt się piekł, zabraliśmy się za jabłka.

  • Jabłka umyłam, obrałam i pocięłam na kawałki
  • Wlałam trochę wody i gotowałam co chwile mieszając co chwilę by jabłka się nie przypaliły
  • Gotowałam kilka minut, dosypała cukru do smaku, a nadmiar soku odlałam
  • Dosypałam 2 galaretki truskawkowe i szybko rozmieszałam by nie powstały grudki
  • Im więcej jabłek tym więcej galaretek. 
  • Miałam około 2-2,5 kg obranych jabłek
  • Gdy masa jabłkowa pogotowała się jeszcze około 3-4 minut zestawiłam z gazu. 
Jeśli wydaje się że masa jest dość rzadka, należy dosypać jeszcze galaretki, bo w innym razie masa wsiąknie w biszkopt.

U mnie pozostały kawałki jabłek  tak jak chciałam. Masa musi porządnie wystygnąć, najlepiej zostawić ja w chłodnym miejscu na kilka godzin lub włożyć do lodówki.

Biszkopt przekroiłam na pół, w środek położyłam masę i przykryłam drugą częścią biszkopta. Całe ciasto włożyłam do lodówki.

Warto zrobić ciasto dzień przed, żeby zdążyło dobrze stężeć. Na koniec posypałam cukrem pudrem i gotowe!

Smacznego!





Podziel się:

3 komentarze :

  1. Czemu czytam to przed śniadaniem?! Wygląda smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już mi ślinka cieknie na sam widok. Chyba kogoś pomęczę o przygotowanie takiego smakołyku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda apetycznie, narobiłaś mi tylko wielkiego smaka;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

 
Designed by OddThemes & Distributed by Free Blogger Template