Nasza książka o Mikołaju Kopeniku


Kolejna odsłona Przygody z książką. Tym razem to coś co było już pokazywane na blogu. Mianowicie nasza książką o Mikołaju Koperniku. Dziś nie tyle o samym bohaterze, co całościowo. O tym jak stworzyć swoją książkę by była wyjątkowa?
Nasza książka, jest banalnie prosta! Z różnych stron z sieci wydrukowaliśmy strony, które nam pasowały.

 Voila!

Hmm, ale to już koniec? Nie!

By książka była wyjątkowa, ciekawa, byśmy do niej mogli wracać musi mieć to coś. W ostatnim warsztacie Dziecka na Warsztat, obraliśmy Kopernika, jako sławną postać. Padło na niego, bo Adaś uwielbia kosmos, planety itp. 

Poszperałam w internecie w poszukiwaniu odpowiednich interesujących nas informacji. Przede wszystkim jak Kopernik wyglądał. Gdy zobaczył jak z drukarki ( korzystamy z Canona) wychodzi obraz Mikołaja, zawołał że to przecież Kopernik. Oczywista oczywistość. No tak, okładkę mamy.

Ale co z resztą?

Musiały znaleźć się w niej informacje podstawowe, takie jak, gdzie się urodził, czy miał rodzeństwo, czym zajmował się jako dorosła osoba i nie tylko. Bardzo skrótowo to spisałam by nie przygnieść go nawałem informacji. 

Na stronie Superkid znalazłam opowiadankę na temat Kopernika i również znalazła się ona. Nie długa, fajna, opowieść o Centrum Nauki Kopernik. 

Jak Kopernik to i planety. Za jego czasów myślano że Słońce krąży wokół Ziemi, a on udowodnił że jest inaczej. Znalazł się tu również układ geocentryczny, jak i heliocentryczny. 

Miłość do planet rośnie więc kolorowanki, zgadywanki, wykreślanki się również znalazły. Część materiałów w książce jest łatwiejsza ( kolorowanki) a część wymaga mniejszej lub większej wiedzy. Czasem trzeba coś poczytać, napisać a nie zabrakło również bardzo trudnych słów!

Wiecie co to kwadrant, trikwetrum czy astrolabium pierścieniowe? A my już to wiemy! No dobra, poznajemy. 

Nie zabrakło również prac plastycznych na temat kosmosu. Najlepiej wiedza wchodzi poprzez zabawę i tego się trzymamy.












Co ważne!

Nie zamknęłam książki na stałe. Mimo sporej już ilości stron, jest ona otwarta księgą, którą mam nadzieję że z czasem będzie uzupełniana o kolejne karty. Coraz trudniejsze, fajniejsze, bardziej edukacyjne. 

Mikołaj Kopernik jest tak fascynującą postacią że długo można o nim pisać i uczyć się. Książka może okazać się prawdziwą księgą!

To nasza książka. 




Tworzenie książki to wspaniała sprawa! Mnóstwo zabawy, pomysłów, edukacji, a i rodzice mogą się dużo dowiedzieć. A Wy tworzycie książki?


4 opinii

  1. panirolnik.blogspot.com29 paź 2014, 18:58:00

    uwielbiam książki dające do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiałabym się sporo poduczyć w temacie ;-)
    Bardzo fajny pomysł. Wydrapywanka z kosmicznym niebem - bajka!!
    Ilonka, to ja Wam jeszcze polecę książkę (nasz świeży nabytek) napisaną przez doktora fizyki kwantowej i fantastycznie zilustrowaną "Profesor Astrokot odkrywa kosmos". Milo nie może się oderwać - zasypia z rękami w kartkach tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę jej poszukać. Dzięki za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)