Zaskroniec - Przyroda pod lupą

Napisała - środa, września 17, 2014

Wędrówki po lesie bywają nudne, gdy nie jest się zbyt spostrzegawczy ;) A wystarczy dokładnie się rozejrzeć, popatrzeć pod nogi czy w górę. Tym razem też tak było. Głównie zarządził wtedy przypadek, ale za to mieliśmy świetny obiekt obserwacji. Adaś przypłacił to wrzaskiem, bo o mało go nie zdeptał, po czym uciekł. 

Jegomość sobie siedział między młodymi sosnami, na ciepłym runie. Adaś szukał grzybów, wypatrując jakiegoś okazu znalazł zaskrońca. Uciekł od niego po czym wrócił by mu się przyjrzeć. Co ciekawego w końcu zaobserwowaliśmy?





Oto nasz okaz, i co o nim już wiemy?

  • wiemy że miał około 50 cm
  • wiemy że jest okryty skórą, składającą się z łusek
  • wiemy że ma za skroniami żółte plamy - bardzo charakterystyczne
  • wiemy że brzuch ma jasny, z ciemnymi plamami
  • wiemy że ma długi język, rozdwojony na końcu
  • wiemy że zrzuca skórę
  • wiemy że gdy się boi to udaje martwego lub syczy
  • wiemy że samica jest większa od samca
  • wiemy że jest wężem
  • wiemy że bardzo dobrze pływa
  • wiemy że młode wykluwają się z jaj
  • jest objęty ścisłą ochroną
  • wiemy że jedzą płazy, małe gryzonie i ryby
  • wiemy że lubią teren podmokłe, bagienne
  • wiemy że to nie jest jadowity wąż
  • wiemy że gdy się boi wydziela śmierdzącą ciecz




Wiedzieliśmy również większe okazy, nawet pływające w naszym stawie. Są świetnymi pływakami, głowę trzymają wysoko. 

Po zrobieniu kilku zdjęć poszedł sobie w swoja stronę a my zupełnie przeciwną. Adaś był taki zadowolony że teraz chce codziennie gdzieś chodzić i badać różne rzeczy. Dowiadywać się o nich nowych rzeczy! Kolejny temat to motyle. Zbieramy materiał już na to również.

Widzicie też zaskrońce? Obserwujecie je? A może inne wężowate zdarza Wam się zobaczyć?

Spodobają Ci się również:

3 opinii

  1. Wspaniałe znalezisko. W swoim życiu żywego zaskrońca na wolności spotkałam tylko dwa razy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam kilka razy zaskrońca.
    Czekam na wpis o motylach, na pewno będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rok temu widzieliśmy kilka sztuk co miały powyżej metra. Warunki mają u nas do rozwoju

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>