Bambooko w Gościnnej Sobocie

Napisała - sobota, września 13, 2014

Goszczę dziś osobę bliską memu sercu. Czytam ją od samego początku jej blogowania. Bywała u mnie bardzo często jako czytelnik. Uwielbiam jej styl pisania, jest bardzo ciepła osobą, miłą i pomysłową. Nie dziwię się że jej bloga jest coraz bardziej popularny, a nowy pomysł kwitnie jak jabłoń na wiosnę. Wiecie kto to? Pewnie na razie nie wiecie o kim mowa, ale jak jak powiem Żaneta i Znaczki jak Robaczki? Tak! To Żanetka stoi na Bambooko

Nie wszyscy Cię może znają ( co wydaje się być bardzo dziwne) więc opowiedz czym zajmujesz się na co dzień, co porabiasz?

Przede wszystkim jestem mamą na tzw. Pełnym etacie. Zanim zostałam mamą pracowałam w banku. Gdy synek się urodził świadomie wybrałam macierzyństwo i razem z mężem zdecydowaliśmy, że przejdę na urlop wychowawczy, by móc zostać z naszym synkiem. Chwile, które nie poświęcam na opiekę nad dzieckiem spędzam m.in. na blogowaniu.


Powadzisz bloga Znaczki jak Robaczki, którego czytam od początku. Jest świetny! A nie dawno wystartowałaś nowym projektem jakim jest Bambooko. Skąd akurat taka nazwa?

Dziękuję bardzo. I ja Ciebie czytam od początku mojej przygody z blogowaniem  Tak, to prawda, ostatnio zrodził się pomysł, który od dłuższego czasu kiełkował w mojej głowie. A skąd pomysł na nazwę? Wiedziałam, że chcę coś co będzie nawiązywało do książek, bo to z myślą o nich powstają moje półki. Mój synek jest teraz na etapie kształtowania swojej mowy i któregoś dnia zrzucając swoje książeczki z półki wykrzyknął BAM, a ja dopowiedziałam jakoś mimowolnie Book Ooo! Tak powstało Bambooko, prawdziwa gra słów.

Wiemy już skąd, więc powiedz co to jest, co oferujesz swoim klientom, obecnym jak i przyszłym?

W ofercie znajdują się przede wszystkim półki na książeczki dziecięce (i nie tylko dziecięce). Nie są to jednak półki jakie każdy z nas zna i posiada w swoim domu. Drewniane skrzynie na kółkach tak naprawdę mogą być również schowkiem na zupełnie inne skarby, a ustawione w kombinacji jaka nam pasuje będą doskonałą alternatywą dla regału.
Poza skrzynkami Bambooko to także wyjątkowy stojak na książki w formie żłóbka, który dostosowany jest już dla najmłodszych maluchów. Dla miłośników bajkowych figurek (i nie tylko) powstało Miasteczko Bambooko, czyli seria domków.


Skąd pomysł na takie skrzynki?

Pierwsza skrzynia powstała na własne potrzeby. Nadmiar farby, zachwyt znajomych i ich prośby, by zrobić takich więcej pociągnęły za sobą lawinę 

Czy Twoje dzieła można kupić na miejscu osobiście? Czy tylko wysyłka wchodzi w grę?

Na chwilę obecną tylko sprzedaż wysyłkowa. W Krakowie jednak istnieje możliwość odbioru osobistego po wcześniejszym ustaleniu. Mam nadzieję, że już niebawem się to zmieni i moje produkty będzie można „dotknąć” przed zakupem.

Kto tworzy te wszystkie mebelki? Ty sama? Czy to raczej wspólna akcja?

Działam z zaprzyjaźnionym stolarzem. Pędzlem jednak operuję sama 

Czym charakteryzują się Twoje rzeczy? Co je wyróżnia? Czy są bezpieczne dla dzieci?

Założyłam sobie, że wszystkie moje produkty mają cieszyć buzie dzieci i ich rodziców. Dlatego postawiłam na pastelowe barwy i naturalne materiały. Każdy z produktów jest od początku do końca tworzony w Polsce, przy użyciu pracy rąk. Oznacza to, że w jego stworzenie wkładam nie tylko swój czas, ale i serce, wierząc, że sprawi on radość nowemu właścicielowi. Maluję farbami bezpiecznymi dla dzieci, posiadającymi certyfikat zabawek.
Każdy z produktów jest takim jaki sama daję mojemu synkowi, więc musi być bezpieczny.



Realizujesz również indywidualne zamówienia? Może nawet takie nietypowe?

Jak dotąd nie miałam nietypowego zamówienia. Ale oczywiście jestem na nie otwarta, w miarę możliwości. Bez problemu przystaję na zmiany jakie sugerują mi moje klientki. Biorę także pod uwagę każde zasłyszane sugestie. Tak naprawdę największą inspiracją są właśnie klienci i ich oczekiwania 


Co cię skłoniło do decyzji o stworzeniu Bambooko?

Chęć stworzenia czegoś swojego. Zawsze czułam, że chcę podążać podobną drogą, tylko nie mogłam jej przez te lata odnaleźć. Mam nadzieję, że tym razem się udało 

Ja jestem zauroczona wszystkim co tworzysz. Czy pojawią się również inne rzeczy? Czy na razie skrzynki i żłobki?

Na razie skrzynki, żłóbki i domki. Chodzi mi po głowie jeszcze kilka pomysłów, ale jak na razie może nie będę Was zasypywać wszystkimi na raz


Żanetko, dziękuję Ci za poświęcony czas! Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pogratulować pomysłu i życzyć samych zadowolonych klientów. Resztę dasz radę sama :) Zapraszam na stronę Bambooko oraz na Fan Page Bambooko. Cudowności na Was tam czekają!


Spodobają Ci się również:

4 opinii

  1. Bloga Żanety kojarzę, a nowy projekt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, piękne to są rzeczy ostatnio akurat odwiedziłam ich fb i zachwyt totalny :) Domki i żłóbek mega :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega zdolna Żanetka <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)