Autko z kartoników

Po ostatnim choróbsku Adasia zostało nam kilka pudełek po lekach. Szkoda wyrzucić ( mania zbieracza) więc trzeba coś zrobić by posłużyły chociaż na kilka dni. Wpadł nam do głowy pomysł. Samochodzik! Taki na kółkach jeżdżący, może wywrotka? No i powstała!


Adaś użył wywrotki do przewozu mazaków. Początkowo odpadały kółka co chwilę, zaraz zdradzę nasz błąd. Najpierw jednak lista potrzebnych rzeczy.
  • 2 pudełka po syropach
  • taśma klejąca - bezbarwna i ozdobna
  • 4 nakrętki
  • 1 patyczek do szaszłyków
  • klej
  • biała kartka
  • pisaki
  • plastelina - a jeszcze lepiej klej na gorąco
  • nożyczki
Zaczynamy od przygotowania dołu samochodu. Chciałam by kółka się kręciły. Dlatego z taśmy zrobiłam mocowanie do kółek. Do paska taśmy o długości około 5 cm przykleiłam na środku pasek o długości około 2 cm. Skleiłam je do siebie stroną klejącą. Potem przykleiłam je do dołu kartonika zostawiając trochę miejsca na patyczek. Stworzyłam taki tunel na patyczek-ośki.

Tak samo zrobiliśmy z drugiej strony.



Plasteliną wypchaliśmy nakrętki, ale okazało się że autko nie daje rady bo kółka odpadają. Później zmieniliśmy to na klej na gorąco. Działa o wiele lepiej.

Czas zająć się drugą stroną. Przecięłam wierzch po bokach, a potem włożyłam do środka usztywniając autko. Całość dobrze skleiliśmy taśmą.




Dopasowujemy drugie pudełko. Musi być ciut mniejsze od dolnego. Z drugiego odcinamy też górę.



Teraz trudniejsza sprawa. Boki pudełka-wywrotki muszą być całe. Całość skleiłam porządnie taśmą. Z dołu zostawiamy z tej długiego paska odciętego robimy wywrotkę, Przyklejamy część pod górną częścią auta, a drugą stronę na dołu samochodu. 

Dolną część auta obkleiliśmy ozdobną taśmą. Górę innym kolorem taśmy.





 Z białej kartki wycięliśmy 3 prostokąty. Jeden będzie okienkiem z przodu samochodu. Tam będzie kierowca. Po bokach zrobiliśmy napisy ZBOŻE I PIACH, czyli tym czym będziemy się zajmować. 

Karteczki Adaś pokolorował sam, obkleiliśmy je taśmą i przylepiliśmy na auto.











Na koniec montaż kółek już na stałe i można się bawić.




Kółka chodzą jak im się podoba :D Klej na gorąco niż wystygnie to patyczek się rusza, pomagamy dmuchaniem. Mimo to nie jest całkiem równo, ale ważne że jeździ. 

Całość zajęła nam niespełna pół godziny, więc warto poświęcić ten czas i zrobić coś ze "śmieci' a dziecko ma super zabawę! 

Mam nadzieję że jasne jest jak zrobić takie autko. Można również zrobić kabinę lub wymyślić zupełnie inny pojazd.


W razie pytań służę pomocą. 

5 opinii

  1. Super bryka! :) Świetna i kreatywna zabawa dla dzieciaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już o tym myślałam i ja ale chyba mam zbyt aktywnego starszaka i drugiego małego psujka młodszego :)
    Choć z drugiej strony straty nie wielkie :P
    Super pomysł z wywrotką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super auto!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)