Zwierzaki-cudaki Jeżdżący Żółw

Napisała - piątek, sierpnia 29, 2014

Na blogu Pomieszane z poplątanym trwa projekt "Zwierzaki-cudaki" w którym bierzemy udział. Z 4 podanych zwierząt należy zrobić 2 w jakiś fajny sposób. Na sierpień wybraliśmy żółwia i żyrafę. Dziś chciałam pokazać żółwia cudaka! Czemu cudak? A no bo jeździ. Słabo ale jeździ a co ważne powstał z papieru. 

Żałuję tylko że nie zrobiłam zdjęć z każdego etapu. Trudno. Pokażę jednak to co udało się uwiecznić na zdjęciach. 

Taki oto żółw to jeżdżący zwierz z napędem na 2 koła. A dlaczego jeździ? To mała tajemnica! Na początek wchodzimy na stronę Creative Park i pobieramy szablon żółwia. Wycinamy wszystkie elementy i zaczyna się zabawa. 

Zwijamy ruloniki, to będą ośki. Trzeba je zwinąć jak najciaśniej się da.


Rozcięłam na 3 części końce. Tu zrobiłam to za mocno. Trzeba przeciąć do połowy wysokości białej części.


Rozcięte części wkładamy w środek sześcianu i sklejamy.


Do jednej ośki przywiązujemy gumkę, a drugi koniec mocujemy do zielonego paska. 


Teraz można dokleić do ośki do kół. Tułów i głowa to prosta sprawa. 





 Ha! A gdzie ta gumka? A ona jest ukryta w środku żółwia. Jego brzuch jest również doklejamy i w samym środku przeciągamy zielony pasek z gumeczką. Gdy pociągnie się żółwia do tyłu, to gumka się nawinie na ośkę tylną i przy puszczeniu pojedzie do przodu.

Ważne! Ośki muszą być luźno. Tylna oś była sztywno i żółwik nie chciał jeździć. Dopiero gdy poprawiłam otwory, żółw rozpoczął jazdę aż kopał w miejscu! Ze względu że to zabawka z papieru trzeba być delikatnym przy zabawie.



A jeśli wolicie coś innego, dostępne są również szablony kaczuszki i dinozaura!

A teraz krótki film, by udowodnić że jednak żółwisko potrafi jeździć.


Kilka dni temu pokazałam inne zwierzaki również ze strony Creative Park. Wtedy powstał kameleon, zebra oraz dzik. Posłużyły nam do zabawy w ogromne zoo!

Uwielbiam zabawy z papieru i Creative Park! Wam również polecam tę stronę. Masa inspiracji i świetnej zabawy!

Spodobają Ci się również:

3 opinii

  1. Ale fajnie, że jeździ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego po angielsku, a nie po polsku?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo strona jest również po angielsku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)