Wakacje Mikołajka. Wczasy nad morzem - przedpremierowo

Napisała - czwartek, lipca 17, 2014

Hura! Wakacje! Tak by się pojechało nam morze, poopalało na plaży, pochlapało w wodzie. Nie każdy tak może niestety. A ci co mogą chłoną jod, mają przygody, nowe znajomości i problemy... Świetnym przykładem właśnie tego jest Mikołajek. Dokładniej najnowsza książka o jego letnich przygodach. Premiera dopiero 14 sierpnia, ale już dziś chcę Wam pokazać co to lektura.


"Wakacje Mikołajka.Wczasy nad morzem" to niewielkich rozmiarów książka, która jest inna niż te czytane do tej pory. Mały format w kwadracie, w środku mnóstwo zdjęć, dialogi, dziecięce problemy, przyjaźnie, niebezpieczeństwo. 164 strony czekają by je poznać!



Kim jest Mikołajek?

Mikołajek jest głównym bohaterem książki. To na około 10 letni chłopiec, z głową pełną pomysłów, z kumplami u boku. Nie braknie również wątku z miłością w tle. Dziewczynki potrafią zawrócić w głowie! Przez nie również pojawiają się pewne problemy.

Morze czy góry?

Co roku Mikołajek wraz z rodzicami wyjeżdża na wakacje. Co roku ten sam scenariusz. Mama chce góry, Tata morze, kłótnia, płacz Mamy i jadą w góry, Tata obrażony. Tym razem sytuacja się zmienia. Mam zgadza się na wakacje nad morzem, ale za to mają zabrać babcię Mikołajka - Bunię! Tylko jest problem bo Tata i Bunia nie cierpią się. Czy ta podróż może się udać?

Już samo przybycie nad morze stwarza problem, bo okazuje się że dla Buni nie ma pokoju. Mikołajek jest zmuszony spać z babcią. Tylko strasznie chrapie! W efekcie chłopiec śpi z Mamą, a Tata w wannie...

W hotelu zupełnie przypadkiem spotykają Taty kolegę ze szkoły! To już musi być katastrofa! Pan Bernique przyjechał z rodziną do hotelu by wypocząć. Okazuje się że ma on córkę Izabelę, ładna, ale niemowa i do tego z wielkimi oczami.

Żarty rodziców, że ich dzieci powinny się pobrać wywołało całą lawinę  śmiesznych, ale również poważnych zdarzeń. Mikołajek nie chce się ożenić z Izabelą, bo jego serce należy do Jadwini. Co tu robić?!




Przyjaciele

Nie jest sam. Z pomocą przychodzą mu nowo poznani koledzy. Każdy z nich jest inny, ale wspólnie tworzą fajna paczkę. Pomysłów im nie braknie! Za wszelką cenę próbują nie dopuścić do ślubu Mikołajka i Izabeli. Mają różne pomysły, jedne bardziej zabawne, inne ciut niebezpieczne. 

Czy im się uda dopiąć celu? Czy Izabela okaże się w rzeczywistości inna? Czy plany chłopców wypalą?






Mama i Tata...

O nich muszę napisać w osobnej części. Bardzo się kochają, ale mam wrażenie że codzienność i wtrącanie teściowej przysparza im tylko problemów i kłótni. Podczas ich wypoczynku zjawia się również reżyser filmowy, który proponuje Mamie Mikołajka rolę w filmie. Mama zaczyna "gwiazdorzyć", a Tata czuje się odtrącony. Wszystko się zmienia, gdy Mikołajek i Izabeli uciekają...

Jest to książka bardzo lekka, humorystyczna, z ciekawymi dialogami. Uśmiałam się jak fretka czytając poczynania Mikołajka i jego kolegów. To jest tak śmieszna książka, której nie można nie lubić! Serio!

Jest to bardzo fajna pozycja na wycieczki wakacyjne. Nie jest ciężka, mały format, humorystyczna, lekka. Zarówno dziewczynkom jak i chłopcom powinna przypaść do gustu. 

A na koniec taka ciekawostka... Wiecie że to książka na podstawie filmu, który powstał na podstawie książki? Nie? To już wiecie!

A już nie długo poczytacie o przygodach jakie Mikołajek ma w szkole... Oj ten chłopak nie ma czasu na nudę!

A książkę wydało Wydawnictwo Znak Emotikon, tam też możecie kupić książkę już całkiem niedługo.

Tłumaczenie: Magdalena Talar


Cena to 26,90 zł



Spodobają Ci się również:

9 opinii

  1. Muszę przyznać, że bardzo czekam na tą książkę i jestem jej bardzo ciekawa. Mój syn bardzo lubi czytać książki o Mikołajku i na pewno bardzo się ucieszy kiedy dostanie nową książeczkę, nie tylko z nowymi przygodami jego ulubionego bohatera, ale również z nowymi postaciami...Myślę, że będzie zachwycony!

    OdpowiedzUsuń
  2. Również już mamy i już przebieramy nogami (nie wiem kto bardziej)! Akurat wybieramy się nad nasze polskie morze na długi weekend, a że pogoda daje w kość, to przynajmniej mój Krzyszko się czymś zajmie. Dużo kolorowych zdjęć w środku biorę jako zdecydowany plus, a muszę przyznać, że już nie mogłam się sama doczekać tego, co w środku i przeczytałam pierwszy rozdział (oj gdyby Krzyś się dowiedział, że przeczytałam przed nim, była by awantura na 102!). Już po tych kilku stronach Mikołajek dał mi powód do śmiechu za sprawą słów „Droga Jadwiniu,od naszego ostatniego spotkania ciągle o Tobie myślę…”, romantyk z tego naszego Mikołajka ;-) Jeszcze nigdy nie zawiedliśmy się na nim, dlatego tą część też polecamy. Zwłaszcza na wakacje!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama Rozrabiaki17 sie 2014, 11:06:00

    Lektura książki z moim synkiem spełniła i moje i co najważniejsze jego oczekiwania. Trochę się obawiałam na początku tego nowego bardziej współczesnego wydania książeczki bo sama jestem przyzwyczajona do tej tradycyjnej, ale moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Wakacje Mikołajka to świetna rozrywka zwłaszcza na wakacje. Teraz wybieramy się do kina na film!

    OdpowiedzUsuń
  4. My nie znaliśmy prędzej przygód Mikołajka ale teraz uwielbiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda nie widzielismy z synem filmu, ale na ksiązke się skusze;) Mikolajek jest z nami od zawsze wiec i tej częsci nie moze zabraknać. Fajnie ze zrobili cos innego - te zdjecia zamiast klasycznych ilustracji, zawsze to jakas odmiana dla dzieciakow:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdążyliśmy przeczytać jeszcze przed końcem wakacji, chociaż i tak wydaje mi się, że każdy Mikołajek jest ponadczasowy, ten także. To jest jedna z tych książek, którą, gdy rodzic czyta z dzieckiem, nigdy nie wiadomo kto ma większy ubaw :-) Ta część Mikołajka, to taki trochę powiew wakacyjnej świeżości: inne otoczenie, inna paczka, inna dziewczyna... ;-) i w końcu inny format książeczki. Dzieci, a zwłaszcza moje, lubią wszystkie nowości i nowinki, dlatego ta mała wariacja na temat Mikołajka przyjęła się bardzo dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak myślę. Taka forma też Nam się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna pozycja, bardzo ambitna i ciekawa. Córka uwielbia słuchać przygód Mikołajka przed snem. Dlatego i tym razem zakupiłam książkę. Kolejny raz się nie zawiodłam. Temat bardzo na czasie-wkońcu mamy wakacje! Polecam gorąco wszystkim mamom i nie tylko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>