Purchawkowa miłość

Napisała - niedziela, maja 25, 2014

 Upał! Burza, deszcz. Wczoraj było wszystko. A podobno nawet grad. Pogoda płata figla. Sianko woziliśmy a tu chmury i potem zlało niemiłosiernie. Wszyscy mokrzy, zziębnięci. Dziś było lepiej. A teraz kilka migawek sprzed kilku dni.

Poszliśmy do lasu bo gałęzie z brzozy potrzebne na IX festiwal piosenki ludowej, który odbył się w Naszej szkole. Mieliśmy jechać, ale przez siano nie mogliśmy :( Za to w same urodziny 7 czerwca jest duuuży festyn! Nie odpuszczę i zapraszam!
Miłość Adasia do purchawek nie maleje :))



Ten filmik powstał jak Adaś miał jakieś 2-3 lata. 



Poszliśmy też na łąkę do Taty. Adaś pobiegał, poszalał i chciał do domu. Nie zwieliśmy picia i padaliśmy jak muchy. Były gorąco! Zerwaliśmy kilka rumianków do wazonu i ozdabiają stół. A niżej sama biedronek na kosiarce. 



I co słyszę każdego dnia :)


A już za kilka godzin post z mnóstwem dzieciaków! Wpadajcie z rana i popołudniu również :)

Edit : mama z młodymi - mają 9 dni. Po bardzo ciężkim porodzie. Ale jest ok :) Saszka <3



Dobranoc

Spodobają Ci się również:

2 opinii

  1. haha ja jak byłam mała to się tego bałam ; D a ta piątka słodziaków to cudo < 33

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>