Motor na akumulator

Napisała - poniedziałek, kwietnia 07, 2014

Ostatnio Mamiczka z Czym zająć Malucha? Zrobiła listę ciekawych pojazdów dla dzieci na akumulator. Tak  się składa że mamy jeden z wymienionych, więc postanowiłam przybliżyć ten pojazd, rozwiać wątpliwości, pokazać zalety i wady. Adaś dostał go na Boże Narodzenie gdy miał 2,5 roku i służy mu do teraz. A jak się sprawuje pojazd?


Motor jest zrobiony z mocnego plastiku. Tylko rurki od kierownicy są metolowe. Całość skręcona na śruby.  Na prawdę jest dobrze wykonany, bo przez te prawie 4 lata jest lekko przytarty, akumulator nie był wymieniany. Jakiś czas był popsuty, a okazało się że kabelek się ułamał. Kilka chwil i działa jak nowy.

Prezentuje się on tak.


Siedzenie również jest zrobione z plastiku, ale siedzi się chyba wygodnie. Adaś nie narzeka :) Podoba mi się że nogi są po bokach. Przy samochodzikach jednak miejsce na nogi jest bardzo ograniczone. 

Napęd jest na jedno tylne koło, a maksymalna prędkość to 3,5 km/h. 


Jakiś czas temu przez wygłupy złamaliśmy lusterko. Wystarczy np Kropelka by to naprawić.


Ten czerwony guzik to gaz. Pod prawą stopą mały guzik, który sprawia że motor jedzie. A czy do przodu czy do tyłu już zależy od ustawienia kierunku jazdy na "baku" motoru.


Osobne jest zasilanie na jazdę i osobne ( 2 baterie paluszki) na światła i dźwięki. By jechać należy włączyć "stacyjkę", przycisk po lewej stronie On-Off. Po prawej stronie są kierunki jazdy. 

Forward czyli jazda do przodu
Stop czyli tzw "luz", nie jedziemy
Back czyli wsteczny.

Ciut niżej widać otwór. Tam jest miejsce by podłączyć MP3. Nie wiem czy działa, bo nigdy nie podłączaliśmy. Kabelek był w zestawie.


Gniazdo zasilania. Kabel zasilający jest dosyć długi. Nacięliśmy się na tym zasilaniu początkowo. Gdy ładujemy akumulator, silnik odcina się się i nie pracuje. Mimo naciskania gazu, motor ani drgnął. Myśleliśmy że się popsuł! A to po protu zabezpieczenie, by nie wyrwać kabla podczas ładowania.


A tuż za szybką osłaniającą przed szaleńczym wiatrem znajduje się kokpit światłowo-dżwiękowy. 
Czerwony kwadrat na środku to włącznik świateł. Żarówka, która oświetla drogę to dioda. W bocznych lampkach ukryły się kierunkowskazy. By je włączyć trzeba wcisnąć pierwsze z brzegu żółte przyciski.
Pierwszy z lewej i pierwszy z prawej. Środkowe są odpowiedzialne za odgłos silnika i jakieś "rozmówki", których do tej pory nie mogę zrozumieć. 


Ta żółta naklejka, którą widać to instrukcja obsługi pojazdu. Zawarte są tam najważniejsze informacje dotyczące obsługi motoru. 

Dopuszczalna waga - maks 30 kg
Wiek - min 3 lata
Prędkość - maks 3,5 km/h
Pod nadzorem osoby dorosłej. 
Regularnie ładować.



Minusem jest wymiana baterii od świateł. Bardzo ciasno jest tam między kierownicą a korpusem motoru. Trzeba się chwilkę pomęczyć by wyjąć i włożyć baterie. Wystarczył by 1 cm w prawą stronę i było by dużo wygodniej wymienić baterie.

Jeśli mowa o minusach. Mały skręt kierownicy ma. Kółko zrobi ale będzie to spore kółko. Fajnicze gdyby skręt był większy. Nie ma też pasów bezpieczeństwa. Dla Nas nie był to problem akurat.


A tak wyglądał w grudniu 2010r




Takie pojazdy są fajne, ale trzeba uważać by w kogoś dziecko nie buchnęło. Adaś jeśli tylko po domu, bo na podwórku nie ma jak. Mam nadzieję  że trochę rozjaśniałam co i jak. 

Nie ma tu pasów bezpieczeństwa, ani pilota dla rodzica. U Nas to nie było konieczne więc taki pojazd odpowiada.

Spodobają Ci się również:

8 opinii

  1. Dzięki za wpis! Faktycznie długo Wam służy. My się ostatecznie zdecydowaliśmy na taki http://allegro.pl/pojazd-elektryczny-scigacz-spider-aku-12v-pilot-i4053369864.html Dzisiaj będę go zamawiać, bo zależy nam na pasach i pilocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu niestety tego nie ma. Więc lepszy będzie inny w tym wypadku :)

      Usuń
  2. Strasznie podobają mi się takie pojazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał, mój mężczyzna by oszalał.

    OdpowiedzUsuń
  4. super poczekam aż moja mała podrośnie :D ona uwielbia takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>