Proste bryły matematyczne

Napisała - wtorek, marca 04, 2014

Bryły przestrzenne w życiu dziecka pojawiają się już w pierwszych miesiącach życia. Klocki różnego kształtu i wielkości są tego najlepszym przykładem. A im dziecko starsze tym mammy większe pole do popisu. Można stworzyć wspólnie razem takie bryły! Na pierwszy rzut poszedł sześcian i ostrosłup trójkątny. Ja wycinałam, Adaś sklejał i dekorował.Pierwsze próby podjął sam. Chciał zrobić całkiem samodzielnie sześcian z kawałków papieru. Zasmucony bo nie wyszło, ale dał się skusić na mój pomysł. 
Kartka techniczna, ołówek, linijka i nożyczki i działamy.

Ostrosłup

Nasz bryła ma bok o szerokości 5 cm. Na technicznej kartce narysowałam trójkąt równoboczny o długości boku 10 cm. Każdy bok podzieliłam na pół i zaznaczyłam te miejsca. Punkty połączyłam w trójkąt o boku 5 cm.




Przy każdym boku zostawiłam zakładki, by skleić potem w bryłę. 


Przy pomocy linijki zagięłam na liniach, by łatwiej można było złożyć w całość. Przy zakładkach również zagięłam, dobrze dociskając. Adaś smarował klejem po zewnętrznej stronie zakładek i sklejał. Bryła gotowa.




Sześcian

Tą bryłę zrobiliśmy mniejszą. Każdy z boków ma 3 cm długości. Rysujemy krzyżyk z kwadratów. Pamiętając ( nie zawsze hihi) o zakładkach. Wycięłam. Linijką zaznaczyłam zgięcia i przekazałam dalej Adasiowi. On zajął się resztą.






Takim sposobem powstało kilka brył. Na jednej czy dwóch są kropki jak na kostce do gry, inne czekają na "kolor". Klocki domowej roboty mamy! 

Adaś poćwiczył logiczne myślenie, matematykę, mała motorykę i świetnie się bawił! 




Bryły nie są super proste ale to pierwsze takie zabawy Adasia, a ma nie całe 6 lat, więc jest super! Kolejne będą może walce, stożkiem, prostopadłościanem a może jeszcze inną bryłą?


Spodobają Ci się również:

17 opinii

  1. pamiętam takie cuda z podstawówki ;) na 6 się robiło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. My też zabieramy się za bryły, ale ... ciut bardziej skomplikowane by 11-latek wytężył trochę mózgownicę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi Adaś na razie takie niech łapie :) Ciekawa jestem waszych

      Usuń
    2. Doroto, to proponuję zadanie:
      Skonstruować taki ostrosłup, którego każda krawędź boczna ma inną długość.
      Daj znać, jak poszło ;-)

      Usuń
  3. Brrr... czuje się jakbym wrócił na praktyki matematyczne w szkole. Dwudziestościany śniły mi się po nocach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiliście dwudziestościan? Mamma mia! ;-)

      Przy okazji polecam:
      http://bajdocja.blogspot.com/2013/05/wielosciany-foremne-i-anioki.html

      Usuń
  4. To nawet czworościan foremny - król wśród ostrosłupów (tak jak sześcian jest królem wśród graniastosłupów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek się uczy całe życie ;-)
      Zwłaszcza przy dzieciach ;-)
      Czworościan to każdy ostrosłup trójkątny (bo przecież ma 4 ściany). Czworościan foremny dodatkowo ma wszystkie krawędzie równe ;-)

      Usuń
    2. będziemy robić kolejne, może trudniejsze tym razem? ;)

      Usuń
  5. O my też jakiś czas temu robiliśmy takie bryły :) http://maniamamowania.pl/wyprawa-do-piramid-nasze-podroze-po-mapie/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne bryły, choć ja nigdy nie przepadałam za ich klejeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam, że w podstawówce strasznie nie lubiłam sklejać takich brył :/

    OdpowiedzUsuń
  8. oj to były czasy :D podstawówka i gimnazjum :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne robiło się takie bryły w piątej i szóstej klasie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>