Dziecko na Warsztat - Logika - wpis gościnny

Napisała - poniedziałek, lutego 24, 2014

"COGITO ERGO SUM - MYŚLĘ WIĘC JESTEM" /Kartezjusz/ 
Za nami kolejna już odsłona Dziecka na Warsztat - warsztat rozwijający logiczne myślenie. Osobiście bardzo się cieszę, że znalazł się on w kalendarzu. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Dwudziesty rok pracuję w szkole i niestety stwierdzam, iż większość nauczycieli niestety oczekuje od swoich uczniów tylko odtwórczego wykazania się wiedzą. Sama byłam tego przykładem, kiedy za prawidłowe wyjaśnienie definicji, wzoru z matematyki dostawałam "4".
Zawsze z uzasadnieniem: Dobrze, ale niedosłownie tak, jak w książce. Na szczęście w porę nauczono mnie logicznego myślenia i z matematyką nigdy nie miałam problemów, a z definicji odpytywana byłam co najwyżej dwa razy w semestrze. Umiejętność logicznego myślenia to, ogólnie mówiąc, zdolność wyciągania trafnych wniosków z posiadanych danych. Jest ona niezbędna w nauce przedmiotów ścisłych. Inteligencja ta zaczyna rozwijać się u nas, zanim jeszcze zaczniemy chodzić. Dziecko, biorąc do rączek różne przedmioty, bada je i poznaje związki między przyczyną a skutkiem. W późniejszym czasie uczy się liczyć oraz wykonywać działania matematyczne. Logiczne myślenie towarzyszy nam przez całe życie i to dzięki niemu rozwiązujemy problemy oraz podejmujemy decyzje. Nawet jeśli nie są one trafne i mamy wrażenie, że zrobiliśmy coś „nielogicznego”, to jednak cały proces wykorzystywał myślenie logiczne. Warto więc ćwiczyć tę umiejętność regularnie! Świetną metodą na rozwijanie umiejętności logicznego myślenia jest odpowiednia zabawa. Przynajmniej raz w tygodniu staramy się grać w tzw. planszówki, jak również i inne gry, których fabuła opiera się na analizie danych i w których musimy samodzielnie dokonywać wyborów. Do naszych ulubionych gier doskonalących wyżej opisaną umiejętność, należą: warcaby, GO (właśnie zamówiliśmy sobie zestaw podróżny), 4 w linii, Misiu Zdzisiu, statki (nazywane też bitwą morską), kółko i krzyżyk, tangramy, a także gry zręcznościowo - kieszonkowe. 












Ćwiczenia mózgu czyli trening szarych komórek (neurobic) pomagają w szybszym przyswajaniu wiedzy, nauce języków, umożliwiają łatwość wyrażania emocji oraz zapamiętywania liczb i faktów. Dzięki nim mamy też lepszą koncentrację i umiejętność wysławiania się, redukowania stresu oraz wiele innych korzyści. A oto niektóre nasze sposoby na codzienny trening szarych komórek: Ćwiczenia kinezjologiczne metodą Dennisona. Jest to metoda wspomagająca naturalny rozwój każdego człowieka. Podstawowym jej zadaniem jest integracja myśli i działań, czyli idealna współpraca umysłu i ciała. 





Sport. Wybierając aktywny sposób na spędzenie wolnego czasu, jednocześnie usprawniamy swoje szare komórki i poprawiamy pamięć. 




Zagadki logiczne, układanki, wykreślanki, krzyżówki, łamigłówki, rebusy, sudoku, „matematyczne domino” i inne supełkowe zadania na "łamanie głowy", które Karolek uwielbia kształtują logiczne i abstrakcyjne myślenie, a także uczą samodzielnego rozwiązywania problemów. 
Origami – kształtuje wyobraźnię przestrzenną. 










Gry multimedialne (z wykorzystaniem tablicy interaktywnej i nie tylko) – udoskonalają wyobraźnię i koordynację wzrokowo - ruchową, a także rozwijają pomysłowość i kreatywność. Tutaj szczególnie polecamy stronę: www.neurogra.pl 










Zadania "zapałkowe" – HIT tego warsztatu (zabawa trwała prawie dwa tygodnie) - rozwijają logiczne myślenie, uczą cierpliwości i pobudzają koncentrację. Najpierw była zabawa.


Później koncentracja i praca szarych komórek - czyli zadania typu: z podanej liczby zapałek ułóż określoną liczbę kwadratów/trójkątów itp.





Przełóż określoną ilość zapałek, aby osiągnąć zamierzony cel.














Później była jeszcze zapałczana arytmetyka, czyli zadania z cyklu: przełóż jedną/dwie zapałki, aby otrzymać prawidłowe równanie.





Oczywiście nie zabrakło też żartów z zapałkami, a wszystko to i wiele innych ciekawych zadań na rozruszanie szarych komórek znaleźć możecie w polecanej przez nas książce "Matematyczne zabawy dla kangurków" toruńskiego Wydawnictwa Aksjomat.





Efektem naszych systematycznych działań rozwijających logiczne myślenie jest międzynarodowy konkurs matematyczny „KANGUREK”. Tu trzeba wykazać się nie tyle wiedzą, ile właśnie logicznym myśleniem. W tym zakresie Karolek może się już pochwalić niemałymi osiągnięciami. Ale o tym będzie już w następnym - matematycznym warsztacie, na który z niecierpliwością czekamy.


 Skąd czerpiemy inspiracje na trening szarych komórek. Miedzy innymi stąd:






Chcecie poznać więcej sposobów na rozwijanie logicznego myślenia, to zajrzyjcie do moich koleżanek. Ja już pędzę!

Ilona Bożejewicz



Spodobają Ci się również:

19 opinii

  1. Ilona - super pomysły! Będę je wykorzystywać u Księciunia. On na razie ma pierwszy mały sukces w Alfiku (najlepszy wynik w szkole), a Kangurek dopiero przed nim :-) . Dzięki za inspjracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Mam nadzieję, że i Wy będziecie się co najmniej tak dobrze bawili, jak my.
      Życzymy dalszych sukcesów, nie tylko w konkursach szkolnych.

      Usuń
  2. Ilona jak patrze na te zapałeczki przypominają mi się układanki z moim tatą. Proste a jakież mądre.
    Bardzo fajne warsztaty.
    Mamuśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Osobiście uwielbiam zapałczane zabawy i często wykorzystuje je na kółku matematycznym.
      Kiedyś pamiętam były zagadki na pudełkach zapałek. Szkoda, że już ich nie widać.

      Usuń
  3. Kolejny ciekawy wpis i pomysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i korzystajcie z nich. A przy tym bawcie się tak dobrze, jak my.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Co prawda fotki z zadaniami rzymskimi trochę się obróciły, ale mam nadzieję, że widać o co chodzi.
      Jest tam też jeden ukryty psikus mojego syna, który zauważyłam dopiero we wpisie na blogu. :)
      Cały mój Karol.

      Usuń
  5. Ale fajne te Wasze warsztaty ;) origami łączone super!! I kulki w pudełku i tyle różności!! Świetnie było Was oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo i cieszymy się, że i Wam się podoba.

      Usuń
  6. Fantastyczne zajęcia! Widzę, że zapałki podobają się nie tylko mojemu synowi :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejny Wasz rewelacyjny warsztat! Rośnie mój podziw dla Karola (i dla Ciebie) :-)
    Tylko przekładajcie odpowiednią LICZBĘ zapałek (nie ilość) ;-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ups! Jeszcze jeden chochlik nam się wdarł! Oczywiście, że liczbę. :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>