Paszteciki z grzybami

Napisała - piątek, stycznia 03, 2014

Na świątecznym stole nie mogło zabraknąć pasztecików. Jako że miały być też na Wigilię zrobiliśmy je z grzybami leśnymi i cebulką. Wyszły pysznie! Przygotujcie sobie potrzebne składniki i do dzieła.


Potrzebujemy:

  •  500 g mąka 
  • 200 g masła/margaryny
  • 5 dag drożdży
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • sól
  • 3 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • mleko - regulujemy gęstość
Farsz:
  • grzyby/pieczarki 
  • cebula
  • olej do smażenia
  • maszynka/blender
Najpierw ciasto krucho-drożdżowe.

  1. Do miski sypałam mąkę, cukier, sól.
  2. Pokroiłam margarynę i całość zaczęłam wyrabiać rękoma. Adaś też trochę się pobawił ;)
  3. W małej miseczce wyrabiamy rozczyn. Drożdże, 2 łyżki cukru i ciepłe mleko 3 łyżki. Wlewam do mąki.
  4. Wyrabiałam jakieś 3 minutki. Potem dorzuciłam 3 jajka, śmietanę i wyrabiam.
  5. Mlekiem reguluję gęstość. Ciasto musi być miękkie, elastyczne.
  6. Chowamy do lodówki.
Czas na farsz.
  1. Grzyby podsmażyłam.  Doprawiłam do smaku. Grzyby muszą być mocno doprawione, potem razem z ciastem tego nie czuć. 
  2. Cebulkę też podsmażyłam i dorzuciłam do grzybów.
  3. Całość trochę zblenderowałam, żeby było czuć kawałki grzybów. 
Teraz pora żeby całość połączyć.
  1.  Kawałek ciasta wałkujemy na grubość około 5 mm.
  2. Smarujemy rozbebłanym jajkiem.
  3. Od brzegu układamy wałek farszu i zwijamy ciasno.
  4. Zwinęłam tak by stworzyło się koło jakby patrze z boku i zrobiłam zakładkę z ciasta by nie rozwaliło.
  5. Odcinamy. Końce sklejamy i układamy na blachę wyłożoną papierem.
  6. Wierzch smarowałam jajkiem.Wtedy też ładnie się błyszczą.
  7. Kolejne robimy tak samo.
  8. Pieczemy w temp 180 stopni aż będą złote na wierzchu. Trzeba kontrolować spód by za bardzo się nie spalił. Moje piekły się około 15-20 min maks.
  9. Studzimy
Pysznie smakują z barszczem czerwonym! Mniam :)

Pokażę Wam jak mniej więcej wyglądają takie paszteciki.

Te akurat są Małgosi z bloga Daylicooking.pl. To paszteciki z mięsem ale wyglądają podobnie. 
Koniecznie zajrzyjcie do Małgosi, cuda robi! A przepis na jej paszteciki tutaj


Spodobają Ci się również:

16 opinii

  1. Mmm cos dla mnie. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. te paszteciki są mniamniaste :)
    niestety, ja nie mam grzybów już, więc muszę obyć się smakiem :)
    buziaki dla Adasia :***

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam, ale teraz nie mogę ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie paszteciki. Na sylwestra podobne robiłam i zniknęły wszystkie :D Znowu narobiłaś mi apetytu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar częściej Was tak kusić ;)

      Usuń
  5. oooo! takiego przepisu to szukam i szukam!! DZIĘKUJĘ ; D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie rzeczy. Narobiłaś mi apetytu :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować ten przepis, wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje czy Małgosi? :) Gwarantuje że te czy te będą pyszne :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)