Jak dziecko rysuje?

Napisała - sobota, stycznia 11, 2014

Adaś jak dostanie wenę to zaczyna malować kilka obrazków pod rząd. Innym razem porzuca kredki i flamastry i nie daje się namówić na rysowanie. Każdy rodzic wie (mam bynajmniej taką nadzieję) jak ważne jest ćwiczenie rączki. Motoryka mała, sprawność paluszków, nadgarstka jest potrzebna do pisania, prawidłowego czytania.

Jeśli Adaś zabiera się za pisanie, rysowanie, malowanie jest szczęśliwa. Widzę jak się stara, jego ruchy są coraz płynniejsze, a kreski są po prostu cudne.

Ludziki już mają pełne ciała, uszy, włosy. Nie dawno były to golasy z pępkami.

Zabiera się też za rysowanie obrazków z książek. Nie wiem jaka będzie reakcja czytelników ale ja jestem pod wrażeniem!
Zobaczcie sami kilka Adasiowych obrazków z ostatniego czasu. Tu poniżej jest kartka. Adaś przygotował sam tę kartkę na święta. Przykleił obrazek, sam napisał mama, tata, Adaś. Na kartce napisałam mu jak "dałem ci prezenty" a on sam przepisał na swoją kartkę, którą potem mi podarował.

A tu są jeszcze golasy z pępkami.


Poznajecie tego Jego mościa? Jeśli nie kojarzycie zajrzyjcie TU.



To już wytwór Adasiowej wyobraźni. Robot. Narysował również Roberta Robota, ale obrazek mi się zapodział. Innym razem go pokażę.


Ciągników też nie zabraknie. Z każdym obrazkiem rysuje coraz więcej szczegółów. 


A to zwierzę znacie? Co to jest?


A to istny armagedon :D Są tutaj ptaki Angry Birds.
Te zielone plamy to świnie z gry. Te czerwone to nie wiem już :)


Tu również Angry Birds ale ptak wybuchający po lewej na procy. A to czarna dziura :)


Najulubieńszy z obrazków zostawiłam na koniec. Nie mógł załapać że koniec serduszka ma być spiczasty, ale w końcu zrozumiał i często serca dostaję :)


Najbardziej pasują mu w domu pisaki. W szkole znów olejne, ale ostatnio przerzucił się na drewniane kredki. Fajnie że jednak różnorodnych pisadeł używa. 
Ćwiczy sobie rączkę, wyobraźnię i ogólnie się rozwija.

A co potem zrobić wielką stertą arcydzieł dziecka?

Schować na pamiątkę. No może nie wszystkie, ale takie wybrane podpisać na tylnej stronie i schować do teczki, pudełka. Zobaczycie jak dziecko rozwijało się przez ten czas i jaka piękna pamiątka!

Spodobają Ci się również:

14 opinii

  1. Faktycznie ładni mu to idzie. Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że ma taki zapał:) rysunki śliczne, bo dziecięce arcydzieła są najlepsze! Nie mogę się doczekać aż Ben zacznie ze mną rysować:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już roczniak może sobie bazgrać po kartkach a może coś z tego wyjdzie? ;)

      Usuń
  3. śliczne ! mój póki co bazgra strasznie :-) no ale ma tylko 2,5 roku więc na piękne dzieła ma jeszcze czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czegoś trzeba zacząć :) Bazgranie jest bardzo potrzebne również :)

      Usuń
  4. Cudowne rysunki. Wzruszające serducha. Nasze teczki pękaja już w szwach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już w kartonie część mam, bo nie zły stos się uzbierał

      Usuń
  5. Piękne rysunki!!! Ja tez sie cieszę jak widzę rysujacego IGorka.Rysowanie ćwiczymy odkąd skończył 1.5 roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby taka prosta czynność, rysowanie a ile wnosi do rozwoju dziecka :) Powodzenia w dalszych dziełach :)

      Usuń
  6. Ładne :) a ile to radości dla mamusi, szczególnie jak takie serca dostaje :):)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiesz Ilonko, byłoby dziwne, gdyby przy takich zajęciach jakie mu organizujesz, nie wykazywał takich zdolności :) oboje jesteście wyjątkowi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>