Gazeta spersonalizowana - wkręcony prezent ;)

Napisała - niedziela, grudnia 29, 2013

W tym roku nie miałam problemu z prezentem dla rodziców. A wszystko za sprawą Gazetomanii. Zajmują się oni tworzeniem gazet z tekstem klienta oraz ze zdjęciem na okładce. Nie wahałam się ani minuty, ale co z tego wyszło?


W ramach współpracy dostałam 2 gazety. Jedna taka zwykła a druga w złotej ramie.


 Tę zwykłą zostawiłam sobie na pamiątkę a w ramie została dana jako prezent na rocznicę ślubu. 2 grudnia minęło im 35 lat małżeństwa. No i się walnęłam i na gazecie ustawiłam datę 4 grudzień.... Trudno.

Nikt  nie wiedział o tej gazecie. Zapakowałam w ozdobny papier i Mikołaj wręczył go dziadkom. Mama się domyślała że to jakiś obraz z nimi. Trochę się pomyliła. Dopiero po paru minutach zaczęła czytać i wybuchnęła śmiechem!

Najlepsze było na koniec gdy skończyła czytać mój autorski tekst. Mało brakowało a by się posikali ze śmiechu :))

Nic nie było  by  w tym śmiesznego, gdyby nie tekst...

Oto jego fragment

"Do dziś nie wiadomo jak to się stało. Dwoje młodych ludzi. Jeszcze zagubionych w początkach dorosłego życia. Nie mieli lekko. Los ich nie rozpieszczał, ale postanowili spróbować i stać się spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Jakże inaczej można nazwać związek 19 letniej dziewczyny i 20 letniego mężczyzny. Udali się do jakiegoś Urzędu by im spółkę urzędas podpisał. Pokręcił tylko głową, w łapę dostał, znaczy łapówkę w formie czekolady dla żony i flaszki dla siebie i udzielił im wszystkich praw dla spółki ograniczonej.

Spółka takowa to dziwna rzecz. Traci się zdolność logicznego myślenia, w brzuchu jakieś owady się pałętają, a serce zaczyna chorować jak palpitacje.

Na nic się zdały tłumaczenia że spółka to zło! Chcieli spróbować i mają za swoje.

Po kilku latach dorobili się bólu pleców, słabego wzroku i 3 dziwolągów zwanych dziećmi. To taki skutek uboczny spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Dobrze wiedzieli że może się to tak skończyć...  "

Jak widzicie tekst nie był taki zwykły ;) Łzy ze śmiechu same leciały! Mamie, mi siostrze :) Ubaw po pachy.
Zaraz mama stwierdziła że pokaże sąsiadce jakie to mam pomysły :D

Do wyboru macie kilka formatów gazety z różnymi nazwami. Mi odpowiadała ta, gdyż była najbardziej realna. Na końcu złożyłam już normalne życzenia i zdjęcie z nad morza. 

Gazetę tworzy się łatwo. W każdej chwili mamy podgląd gazety. Nie trzeba się rejestrować a gdy mamy zapisany tekst w Wordzie, projekt zajmuje kilka minut a wysyłka jest ekspresowa!

Jedyny problem jaki miałam to odpowiedni wybór ramy. W efekcie wybrałam antyramę, ale Pani zmieniła i dostałam w złotej ramie. Także szybko i super!

Nie mam zastrzeżeń a pamiątka super! Macie do wyboru na prawdę dużo okazji, kilka formatów gazet i pomoc. No mówię Wam bomba! 

A to tył gazety. 


A jak wyglądają koszty?

Sama gazeta to koszt około 60 zł wysyłka. Trwają jednak promocje i można kupić kolejne egzemplarze taniej. Więcej o cenach tutaj

Polecam zrobić taki prezent bliskim. Będą zaskoczeni ;)



Spodobają Ci się również:

13 opinii

  1. Słyszałam wcześniej o tym, świetny pomysł i jaka pamiątka,nie tylko na ścianę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny prezent. A tekst niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo oryginalne.Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, chyba mężowi na urodziny takie coś sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekstra pomysł, nasi też się cieszyli, że w końcu o nich napisali :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo oryginalny prezent... Nie ma co się dziwić, że spodobał się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł!! Szkoda tylko, że nie ma końcówki tekstu bo jest mega ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)