Balbinka - Pechowa Anielinka - cała prawda o aniołach?

Napisała - wtorek, grudnia 10, 2013

Znacie pecha? Wiecie kto to jest? Często Was odwiedza? Znam tą jedną anielinkę, którą bardzo często odwiedzał Anatol Pech. Serio! Balbinka nie miała lekkiego życia. Ciągłe pechowe zdarzenia ją męczyły, dręczyły i utrudniały życie. Och ten pech!  Chcecie poznać bliżej Balbinkę anielinkę? Zapraszam!
Balbinka jest małym aniołkiem. Anioły wola jednak jak nazywa się ich Anielskimi.
Myślicie że mieszkają w niebie? To jesteście w błędzie bo oni mieszkają w Niebieskiem.

Tak, tak. Ich miasteczko nazywa się Niebieskie.

A jak wyglądają Anielscy? Skrzydełka mają malutkie. Myśleliście że wielkie, wielgaśne ha ha!
Muszą mieć takie maleńkie by je schować pod płaszczem, a takie duże niby jak schowają?

Dorośli pracują jako pomoc ludziom. Gdy ogłaszają alarm ( może być pierwszego, drugiego, trzeciego stopnia) pędzą ile sił w nogach by pomóc ludziom w potrzebie.

Dzieci natomiast chodziły do szkoły. Uczą się pilnie, broją i zachowują się jak normalne dzieci.

A wiecie co robią gdy pada deszcz? Skaczą po kałużach na boso! Dla nich to wielka frajda! Bo tam deszcz pada baaaardzo rzadko.

Historię Balbinki opowiada KTOŚ. Na razie tak będziemy go nazywać. Towarzyszy Nam przez całą historię dziewczynki. Jego słowa są wyróżnione inną czcionką, wiec łatwo się zorientować że to mówi narrator.



Balbinka chodziła do szkoły razem z innymi dziećmi. Tylko że za nią ciągle chodził pech i potwory, które chowały się by potem ja straszyć. Na każdym kroku spotykał ją wielki pech! Krzaki były pechowe, 2 kominiarzy i drabina również.

Raz przewróciła regał z książkami, innym razem wybiła szybę... Mnóstwo miała takich dziwnych przygód.

Pewnego dnia jej rodzice mieli alarm trzeciego stopnia i musieli natychmiast jechać by pomóc ludziom. Opiekunka anielinki nie mogą z nią zostać, więc rodzice poprosili inna panią o pomoc.

Pech chciał że tej właśnie pani nasza bohaterka popsuła parasol! No sami widzicie, jak pech to pech.
Tylko pani się wcale nie gniewała, bo zrobiła z tej parasolki poidełko dla ptaków.

Podczas nieobecności rodziców listonosz przyniósł list. Nie było tam nazwiska tylko adres Niebo przekreślone na NIEBIESKIE 1. Balbinka mieszkała właśnie w domu o numerze 1. Nie było tam nazwiska, więc postanowiły otworzyć list, bo w końcu ktoś potrzebował pomocy!



Okazało się że Krewetka - dziewczynka, bardzo potrzebuje pomocy, bo jej rodzice się rozwodzą.
Nie było na co czekać! Balbinka wraz z opiekunką panią Analogią i z panem Żurawiuszem wyruszają do Małego pomóc dziewczynce...

Czy im się udało? Co ich spotkało po drodze? Co się tam działo? Czy zagadka została rozwiązana?

Tego zdradzić Wam nie mogę ;)

Książeczka jest napisana fajnym językiem czyta się ja super! Lekka, ciekawa historyjka.
Znajdziecie też tam problem jaki jest rozwód rodziców, dom dziecka, problemy w szkole, problemy z pechem. Wszystko jest przedstawione w taki  sposób że od razu na duchu robi się lżej.
Nie przytłaczają ale dają poniekąd rozwiązanie i pocieszenie.


Jest jeszcze drugi tom przygód Anielskich. Nie mogę się doczekać by przeczytać z Adasiem o przygodach Tymka Anielskiego :)

A możecie ją kupić w Wydawnictwie Muza

Poza tym cena tej książeczki to około 14 zł!
Autorką tych przygód jest p. Iwona Czarkowska.
Wydawnictwo Muza



Spodobają Ci się również:

9 opinii

  1. Super, my natomiast nie możemy się doczekać Balbinki, bo Tymka już znamy i polecamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna książka o Aniołkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ta książeczka - też ją mamy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a drugą cześć znacie?

      Usuń
    2. drugiej na razie nie mamy, ale wszystko przed nami :-)

      Usuń
  4. Ja nie mam, ale to kwestia czasu. Bo mi zrobiłaś na nią apetyt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie akcje hihi ja teraz czatuję na drugi tom o Tymku bo super ta jest :)

      Usuń
  5. Super się zapowiada. Może kiedyś się zaopatrzę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>