Winnie i Dzień Dinozaura czyli to co Tygryski lubią najbardziej

Napisała - wtorek, października 29, 2013

Winnie mieliście okazję już poznać. Teraz chciałam Wam pokazać inną przygodę jaka spotkała tę czarownicę. Znów ma coś wspólnego z Adasiem. Dinozaury! Oboje je lubią, a także lubią konkursy...
Dla tych co nie znają Winnie, kilka słów wyjaśnienia.

To seria książek o dziwnej czarownicy jaka jest Winnie. Zazwyczaj czarownice są straszne, z wielką kurzajką na nosie, a do tego zła, paskudna i w ogóle blee.

Ta jest całkiem inna. Uwielbia przygody, kota Wilbura  i jest śmiesznie ubrana. Lenonki na nosie, pomarańczowo-żółte rajstopy i bardzo dziwne buty :)  Gdy na nią patrzę zaraz śmiech pcha się na usta.

Tym razem czarownica wybrała się na wycieczkę do muzeum. Było to jej jedno z ulubionych miejsc, ponieważ było tam mnóstwo fascynujących rzeczy.

Robale, gry, przyciski, okazy i całe mnóstwo innych (czasem paskudnych) rzeczy.

Największą jej uwagę przykuł szkielet dinozaura. Chciała by zobaczyć takiego na żywo, ale kot nie był tą myślą zachwycony :) Pewnego dnia lecąc na miotle wypatrzyła że coś koło muzeum się dzieje. Okazało się że to "Tydzień Dinozaura". Z tej okazji zorganizowano konkurs.


Zadaniem konkursowym było zrobienie obrazka lub modelu dinozaura Triceratopsa. Czarownica bardzo chciała wygrać, ale nie miała pomysłu na pracę konkursową.


W poprzedniej części TU Winnie latała rakietą a teraz na miotle. Musicie ją zobaczyć. Jak ją zobaczyła wybuchnęłam śmiechem! Też chcę taką!


Od czego jest magiczna różdżka! Mach, mach, czary mary i Winnie przeniosła się do...

Musi być dreszczyk emocji ;)

Książka jest ciekawa. Jej specyficzne ilustracje, lekko przerysowane bawią nie tylko dziecko.  Treści, której jest ogólnie mało jak na taką książkę fajnie się czyta. Wszystko jest dopracowane. Nie ma trudnych zwrotów, których dziecko nie zrozumie.

W zamian jest mnóstwo humoru, ciekawej akcji a także ( co ważne ) jest ukryte tam przesłanie. Może na pierwszy rzut oka go nie widać, ale tam są.

Jeśli chcecie się przekonać jakie przesłanie ma książka i co się działo dalej musicie koniecznie ją przeczytać.

Dowiecie się gdzie Winnie się przeniosła?
Czy wygrała konkurs?
Jak wybrnęła z pewnego problemu?

32 strony ogromnej ilości szczegółów , świetnego tekstu, zabawnych ilustracji. Ta książka nie może nudzić. Nawet niecierpliwków powinna zainteresować a wspólne czytanie, wychwytywanie szczegółów zapewnia miłe chwile. A co najważniejsze WSPÓLNE.

Cena też jest fajna bo na stronie Wydawnictwa Papilon kupicie ją za 19,90 zł.


Spodobają Ci się również:

5 opinii

  1. ta Winnie to naprawdę fajna czarownica:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super książeczka! Bardzo mi się podoba ta przemiła czarowinczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja myślałam, że będzie u Puchatku :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Może dla Nadzi jeszcze jest zbyt dorosła ale ja z chęcią zaczytałabym się w treści i pooglądała ciekawe ilustracje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>