Dziecko na warsztat- naukowe eksperymenty

Napisała - poniedziałek, października 28, 2013


Witajcie w Dziecku na Warsztat! To 2. warsztaty jakie przeprowadzamy. Poprzednio brały udział 33 Mamy, a teraz 47! Dzieci koło setki pewnie :) Przedział wiekowy od niemowlaka do nastolatka, do wyboru do koloru :) Dziś warsztat naukowy. Adasiowi bardzo się podobało! Na tym nie koniec Naszych poczynań.

Dziś będzie o rzeczach mokrych, twardych, miękkich... Witajcie w świecie chemii i fizyki!


 Ten pomysł chodził na Nami bardzo długo! w końcu zrealizowaliśmy go i było dużo zabawy, wiedzy, efektów specjalnych :)

Jak działa wulkan? Co to jest wulkan? Dlaczego wybucha? Co w niego wypływa?

Dzieci są ciekawe świata i to jest super! Tylko jak przedstawić to dziecku w domu, w taki sposób by zrozumiało, miało z tego nie lada atrakcję i wiedzę?

Wiecie co to jest wulkan? 

Ziemia składa się z różnych powłok. Niektóre z nich są płynne, inne stałe. Ziemia cały czas się rusza powodując przemieszczanie tych powłok. Czasem są one tak gwałtowne że nachodzą na siebie tworząc nowe formy, takie jak góry czy właśnie wulkany. 

Należy zrobić swój własny wulkan! Wcale to nie jest trudne. Zaczynamy od zbudowania wulkanu a potem sprawdzimy jak wybucha.

Potrzebujemy:

  • butelkę po np. Kubusiu
  • taśmę klejącą
  • stare gazety
  • klej
  • kartonik po butach
  • farby, pędzelki
  • lakier do drewna
  • soda
  • woda
  • barwnik
  • ocet
  • szklanka
  • łyżka
Zaczynamy od zbudowania wulkanu. Odcinamy górę od butelki. Następnie przyklejamy ją kartonika od butów za pomocą taśmy.


Ze starych gazet robimy kulki i obklejamy butelkę, formując skały wulkanu. Gdy wulkan ma odpowiednią formę obklejamy go kawałkami gazet. Nie zapominamy o pudełku oraz o tym,  by wlot do butelki też lekko obkleić.

Gdy klej wyschnie malujemy farbami całość i czekamy aż wyschnie. Następnie lakierujemy, by wulkan posłużył Nam dłużej niż na jeden pokaz.

Wyjdźcie na dwór lakierować i nie zabierajcie dzieci! Bardzo intensywny zapach ma lakier i nie zdrowe są jego opary. 
Wulkan gotowy? Czas zrobić pokaz!


Wlewamy wodę do butelki około 3/4 szklanki. Do wody dodamy 2-3 łyżeczki czubate sody, barwnik i mieszamy.
Do szklanki wlewamy ocet. Teraz powoli wlewamy ocet do wody z sodą. Im szybciej wlewamy tym intensywniejszy wybuch.

Wrażenia super! Od nas zależy jak intensywny będzie wybuch.

Lasy jakie namalowaliśmy zostają zalane „lawą” i tak samo dzieje się w prawdziwym wybuchu.


A dlaczego wybucha wulkan?

W samym środku wulkanu, jest bardzo gorąco! Gdy temperatura wzrasta i ciśnienie bardzo się podnosi w wulkanie dochodzi do erupcji i lawa wypływa na powierzchnię.

Ciśnienie jest bardzo wysokie i żeby dać mu upust, musi wypchnąć gorącą lawę na zewnątrz.
Temperatura lawy się schładza i zastyga, tworząc skały magmowe niszcząc otaczającą przyrodę.

Tak reaguje kwas (ocet) z zasadą ( sodą), a bąbelki to dwutlenek węgla ( czyli to co wydychamy).

Akurat w Biedronce były książki o wulkanach! Nie mogliśmy tego przegapić. Dużo cennych, ważnych informacji o wulkanach znaleźliśmy. Oto ona.




Adasiowi bardzo podobał się eksperyment. Lubi takie rzeczy więc temat pod pasował: ) Wulkany wiążą się również z dinozaurami, więc o nie zahaczyliśmy ;)

_________________ 

Miękkie Jajo

A jak już mowa o kwasach i zasadach mamy jeszcze jedno doświadczenie dla Was. 

Co się stanie gdy jajko umieścimy w occie? 



Dlaczego tak się dzieje? 

Skorupka jajka jest zbudowana głównie z węglanu wapnia, czyli z związków zasadowych. Ocet to kwas, który wchodzi w reakcję z zasadą i ją rozpuszcza. To co widać na jajku to błona, która otacza jajko. 

Jest ona miękka, bardzo delikatna, dlatego się odbija. Krótko co prawda, bo nie jest wytrzymałe. 

Już wiadomo skąd określenie "obchodzić się jak z jajkiem" ;)

Proste ale jakie efektowne! Już po 4-5 godzinach, skorupkę jajka można ścierać palcem. Dziwne uczucie :)
Adaś co chwilę sprawdzał na jakim etapie jest jajo. Nie powiedziałam mu co się z nim stanie by miał niespodziankę. Był wręcz zaskoczony! :)

Takiemu dziecko ciężko wytłumaczyć co to węglan wapnia. Ale co to jest wapń i do czego jest potrzebny już lepiej ;) Wie że wapń można spotkać w jogurtach, mleku itp. To dzięki niemu Nasze kości są mocne i twarde jak skorupka jajka. Jeśli jest go za mało kości stają się słabe.  

_______________________

Powrót do przeszłości czyli odcisk łap dinozaura! 

Wiecie czemu dinozaury wyginęły? 
Jedną z hipotez jest wybuch wulkanu, który zalał ziemię i dinozaury zginęły. Jednak to nic pewnego. 

A jak już taki dinozaur zginął np nad rzeką, jeziorem to jeszcze szczątki mogły zostać owianie przez piaski i stały się skamieliną. Chodź nie tak od razu ;) To długotrwały proces. My postanowiliśmy go sobie skrócić i zrobić własne skamieliny domowym sposobem. Wiedzę zaczerpnęliśmy z książki o wulkanach co powyżej opisywaliśmy.

Jeśli chcecie też zrobić takie własne  odciski łap dinozaura czy też innego stwora przygotujcie sobie:
  • gips
  • woda
  • miseczka
  • łyżka
  • pudełeczko/folia spożywcza
  • kartonik
  • nożyczki
  • ołówek
Robimy masę gipsową w miseczce. Musi być bardzo gęsta, by nie rozpłynęła Nam się od razu.  Część masy wyleliśmy na woreczek, a drugą część do plastikowego pudełeczka. Z kartonika wycinamy łapska dinozaura.


Łapy dinozaura  musimy lekko zmoczyć by później łatwo odkleiły Nam się gipsowej. Następnie kładziemy je na gipsie, dociskamy.



 Gdy masa robi się twardsza ( czyli po kilkunastu minutach) zdejmujemy ostrożnie kartoniki. Czekamy aż będzie bardzo twarda. W momencie gdy gips jest twardawy rzeźbimy na nim różne linie, poprawiamy odciski, itp.



Dosuszamy i potem malujemy farbami. Moja łapa. Prawdopodobnie Tyranozaura Rexa.


 A tu Adasia. Nie wiem jaki to dinozaur zostawił ten ślad. Jedno jest pewne, był roślinożercą.

Bardzo wyraźne ślady zostawiły Nasze dinozaury :) Świetne ćwiczenie dla małych paluchów. Do tego odrobina historii. 

_______________________________

Ruchome piaski czyli ciecz nienewstonowska

Nad tym doświadczeniem Adaś spędził 1,5 godziny od razu. Super zabawa. 

Przygotujcie sobie:
  • 1 kg mąkę ziemniaczaną
  • 0,5 l wody
  • łyżkę
Zaczynamy zabawę! Mieszamy mąkę i wodę w stosunku 2 do 1. Czyli 2 szklanki mąki i 1 wody.
Im więcej wody tym gorzej się miesza....






Gdy masa jest dobrzy wymieszana można zacząć zabawę. Wybieraliśmy rączką masę, Adaś ją kulał a ona...




A ona po chwili się rozpada! 


Niby ciecz a zachowuje się czasem jak ciało stałe. Pod wpływem nacisku zmieniają się na chwilę właściwości Naszej masy. Gdy ją szybko ściskamy, uderzamy ją wtedy ona zachowuje się jak ciało stałe. Gdy rozluźniamy, robimy coś wolniej na niej wtedy przyjmuje właściwości cieczy.

Adaś później improwizował i bawił się jak mu pasowało :) Brudny był nawet na pupie :)

______________________

Morze w butelce

To ostatnie doświadczenie jakie zrobiliśmy. Miały być jeszcze kryształki sol i cukru  - nie wyszły, a także o gwiazdach miało być, ale o tym innym razem.

Adasia bardziej interesowało lanie do butelki niż sam efekt. Nie zawsze wszystko musi interesować ;)

Potrzebujemy:
  •  butelkę plastikową np 0,5 l
  • olej
  • wodę
  • barwnik
  • ozdoby - cekiny, gwiazdki, itp
  • lejek
Nalewamy do butelki wodę i olej. Mniej więcej pół na pół. Dosypujemy cekiny, zakręcamy i gotowe :)

Zobaczcie film krok po kroku jak to zrobiliśmy.


Dzieję się tak, gdyż olej jest lżejszy niż woda dlatego utrzymuje się na powierzchni. Tak samo by było, gdybyście pączka  położyli na wodzie ;) Tłuszcz by go utrzymał na powierzchni.

To jest tylko część eksperymentów, które można zrobić w domu. Nam sprawiło to MEGA frajdę.
Pewnie też stali czytelnicy zauważyli że mniej ostatnio było zabaw u nas, teraz wyszło na jaw czym się zajmowaliśmy :) A to jeszcze nie wszystko! Będziemy pracować nad kolejnymi doświadczeniami.

Na pewno jeszcze nie jedno Wam pokażemy :)

A 25 listopada będzie kulinarnie!

A tu pozostałe Mamy Projektowe!

DZIECKO NA WARSZTAT







 A oto Nasz sponsor oraz Partnerzy :)
 

Spodobają Ci się również:

25 opinii

  1. oooo my też chcemy odciski łap dinozaura.... trzeba wygospodarować czas !!!!
    super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! super sprawa i gips szybko schnie :)

      Usuń
    2. skoro większość chce odcisk dinozaura, to może zrobimy na spotkaniu z dzieciakami (były by zachwycone)

      Usuń
  2. Ale ciekawie się oglądało i czytało Twój post. Super ekstra!! A morze w butelce lecę właśnie zrobić najmłodszemu ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. My też musimy odcisk dinozaura zrobić Kuba będzie zachwycony:-) Wszystkie eksperymenty ekstra!!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny wrsztat
    stwierdzeniem :"Nad tym doświadczeniem Adaś spędził 1,5 godziny od razu" czym by zabawa nie było od razu kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Na nas wrażenie zrobiło jajo :). Na pewno w najbliższym czasie wykorzystamy ten pomysł :).

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne pomysły! Odcisk dinozaura bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ilona - cudne eksperymenty! Wulkan wymiata :) Piękne przygotowanie. Super! Dziękuję, że jesteś! Czekamy na kulinaria :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ukradniemy piękny wulkan i odcisk dinozaura, a co! super super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Morze w butelce i wulkan zainteresował mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. łoo! ale macie genialne pomysły ; P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wulkan to mój ulubiony eksperyment. :)
    Swego czasu wraz z moimi klasowymi dzieciakami brałam udział w projekcie chemicznym.
    Wulkany były na porządku dziennym i to każdy w innym kolorze. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem kiedy ja znajde czas żeby to wszystko zrobić z moją Szarańczą kochaną...
    Długo wysycha taki odcisk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na grzejniku jakieś pół godziny, może ciut dłużej. Gips szybko schnie.

      Usuń
  13. Ruchome piaski - fantastyczne! Wulkan też piękny wyszedł. Gratuluję bardzo udanych warsztatów!

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie wam wyszło! odciski faktycznie do zrobienia i u nas!

    OdpowiedzUsuń
  15. Różnorodnie i ciekawie. Wulkany na blogach rządziły! :-)
    A ja już kombinuję, co by tu zagipsować :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne. U nas tez było morze w butelce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. super:) wulkan na pewno zrobimy, ślady dinusiów też:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)