Zlot Czarownic czyli 2 Spotkanie Bloggerek w Toruniu

Napisała - niedziela, sierpnia 18, 2013

 Wczoraj byłam na 2 spotkaniu z dziewczynami. Pierwsze było 25 maja i pisałam o tym TU. A jak było? Rewelacyjnie! Szkoda tylko że nie wszystkie razem mogłyśmy być. Antoniania leży w szpitalu i nie mogła przybyć, Lila prędzej musiała się urwać a pod koniec dotarła dopiero Mama Ka. Mimo wszystko mogłyśmy pogadać, powygłupiać się, zjeść pyszne jedzonko a Kruszynka zabrała ze sobą muffiny! Nie zabrakło też Mamiczki, Yllli i Kiti. A miejsce wybrały dziewczyny idealne. Restauracja-winiarnia Sowa - polecam!


Salę mieliśmy urokliwą. Specjalnie dla Nas zarezerwowana. Chłodna się ona nazywała i było super. Mało gapiów, masa wina, wielkie beki i fajna kelnerka.

Jeden Pan był tylko taki ciekawski i zaglądał do paczek od sponsorów hihi. A tematy różne różniaszcze! Blogi, dzieci, zwierzęta, cmentarze, peedicure rybny ( Mama Ka zabierasz mnie na następny :), edukacja dziecięca - czyli to co tygryski lubią najbardziej! Typowe babskie ploty haha.

Nie tylko my miałyśmy taki ubaw. Gdy wylazłyśmy z podziemi na patio zrobić zdjęcie grupowe inni gości patrzyli jak na kosmitki albo zdziczałe turystki jak robimy sobie zdjęcie. Nawet obsługa się śmiała.

Ale największy ubaw mieli pewnie po oglądaniu monitoringu... Jak to Lilla i Mamiczka miały wejść i przyssać się do wielkich beczek z winem :) Tak do końca nie wyszło przez ten monitoring. Jak będziecie widzieli na YT film z szalonymi babkami i beczkami to dajcie znać ;)

Wspominałam o muffinach? Niebo w gębie! Ada dziś zjadł ostatnią i mało mu było.

I to spotkanie trwało ponad 6 godzin! Wyobrażacie sobie? Tyle gadania, śmiechu, babskich zbreźnych żartów - tak tak takie tez były. Musiałyśmy odpocząć i się zrelaksować w końcu.





Kiti, Kruszynka, Yllla







Patrzę i paszcza sama mi się śmieje! I to było bez alkoholu! Jaja jak berety.



Szneki miesiąca ;)

Lilla, ja , Mamiczka


Mama Ka




Od lewej : Yllla, Kruszynka, Kiti, Ja, Mamiczka, Lila


Ja mam radę dla wszystkich, którzy by chcieli być na takim spotkaniu.

Babki! Do dzieła! Nie czekajcie tylko poszukajcie znajomych, nieznajomych blogerek z pobliskiego otoczenia i urządźcie grilla, spotkanie, kawę z ciachem itp. 

Upominki są miłym dodatkiem, ale nie mogą zdominować, bo nie oto chodzi.

Jeśli chcecie by spotkanie było takie jak u nas - na spontanie, z masą śmiechu, gadkami o wszystkim nie patrzcie na ilość, tylko na jakość. 

Podczas całego spotkania, żadna się patrzyła na prezenty. Nie było czasu! A ten tak szybko minął... 
Za szybko

Dzięki dziewczyny!

Buziaki!

Spodobają Ci się również:

28 opinii

  1. Na koniec rzuciłaś świetną radą :) Ja w ciągu trzech ostatnich tygodni byłam na trzech blogowych spotkania i najważniejsze były nie prezenty, ale to, żeby się dobrze bawić i lepiej poznać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to intensywnie poznajesz ludzi internetu :)

      Usuń
  2. super,że wam się spotkanie udało no i miejsce idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejsce dużo lepsze niż poprzednio

      Usuń
  3. Po zdjęciach widać, że spotkanie było udane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już sobie wyobrażam, co się będzie działo w listopadzie w pociągu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wole sobie nie wyobrażać! :D

      Usuń
    2. Co na drogę zabieramy? ;)

      Usuń
    3. to ile czasu do B się jedzie? :D

      Usuń
    4. Z Torunia normalnym dobrą godzinkę.

      Usuń
  5. Kameralnie i na luzie... na takie spotkanie wybrałabym się z miłą chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Domyślam sę, że takie spotkania w realu muszą być niezwykle ekscytujące. Tak naprawdę o niejednych blogerkach wie się więcej niż o znajomych zza płota więc pewnie buzie Wam się nie zamykały. Jak do tego dodamy te beczki z winem, to już musiało byc odjazdowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to wszystko na trzeźwo. ale te beczki kusiły :)

      Usuń
  7. ja chcę taką beczkę z winem;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Było miło i już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Końcówka wpisu mi się najbardziej podobała ;) Do następnego !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No całość to przeżyłam to się cieszę do teraz :)

      Usuń
  10. Cudne spotkanie, czekam na kolejne:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wasze relacje ze spotkania czyta się z wielką przyjemnością. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. My z Mamą Ka miałyśmy spotkanie blogowe dzień wcześniej :) I z dzieciaczkami naszymi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. 6 godzin to zdecydowanie za mało ; P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też temu na kolejnym startujemy już od 7 rano :D

      Usuń
  14. ale fajne spotkanie patrząc na Was buzia az sama mi sie smieje uwielbiam takie wesołe i uśmiechnięte i nawet zbereźne spotkania oj na takich bankowo bym się odnalazła :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)