Gdy dziecko się nudzi - co robicie?

Napisała - poniedziałek, sierpnia 26, 2013

Właśnie.
 Co robicie gdy dzieci się nudzą, a Wy macie coś pilnego do zrobienia lub po ludzku, chcecie wypić ciepłą kawę? Pomysłów brak? Ja tez tak mam! Niby coś by się zrobiło, ale za każdym razem słyszę "MAMA!!!" i nici z chwili ciszy. 
Albo z drugą stronę. Masz czas ale pomysłu brak? Co można robić z dwulatkiem, a może z sześciolatkiem? Dużo coś tych pytań mi wyszło, ale do rzeczy. Właśnie w takich sytuacjach przyda się maleńka pomoc kogoś innego....

Najprostsze rozwiązania przychodzą z największym trudem. Tak właśnie jest z dziećmi. Podtykamy im różne gotowe zabawki, by zająć im czas. A może lepiej skorzystać ze sposobów, jakich my używaliśmy jako dzieci?

Odezwą się mamy 2 latków, bo co można zrobić z takim dzieckiem? 
Można sporo!  Tak samo jak z każdym innym dzieckiem. 

Dlatego mam dla Was 100 pomysłów na różne zabawy z dziećmi! 

"Gdy dziecko się nudzi" to książka, z którą każdy powinien się zapoznać jak nie mieć na stałe w domu.
To jest zbiór stówki zabaw dla dzieci w wieku 2-6 lat. Od zajęć prościutkich poprzez wymagające pomocy rodzica poprzez zabawy grupowe w domu i na dworze.

Gdy dorwałam książkę do ręki przeczytałam ją z miejsca do połowy. 

Na samym początku objaśnienie znaczków, od razu wiadomo o co kaman. Proste, logiczne oznaczenie. 

A pomysły?

Dla 2 latków są proste, bez używania jakiś ciężkich sprzętów. ;) Co więcej!
Większość rodziców ZNA te zabawy! Więc czemu nudą wieje?

Bo się je ZAPOMINA! Ot co! 

A tu przerzuciłam kilka kartek i proste, fajne ciekawe pomysły. Przedział 2+ a ja z Adasiem zrobię nie jedną rzecz.
Z grupowymi będzie ciężej bo jako jedynak nie ma za bardzo z kim, ale od czego jest mama ;)


Jeden z pierwszych pomysłów to "Bliźniacze rysunki".

Zginamy kartkę na pół, prostujemy. Dziecko maluje farbami obrazek na jednej stronie kartki.
Zginamy, dociskamy i otwieramy. 

Proste prawda? A może tak motylka zrobić? 

Znam to, ale czemu takiego czegoś nie robimy? Wstyd. Czas nadrobić!


Pokazałam Wam przykład z pierwszego działu jakim jest Rysowanie-malowanie.
Cała książka podzielona jest na 10 działów. 

A oto one:

Wyklejanki-wycinanki - wiadomo, nożyczki w ruch, ale nie tylko, bez nich też się da coś pięknego zrobić.
Składanki - układanki - znajdziecie w tym dziale pomysły na zręczność manualną dzieci. 
Przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia - my do gotowania a dzieciaki do dekorowania choinki ;)
Zabawy na dworze-  przeróżne zabawy, które można robić na świeżym powietrzu
Zabawa w teatr - różne spojrzenie na zabawy, teatr cieni, przebieranki i inne
Gotowanie i inne obowiązki domowe - tu chyba nie muszę wyjaśniać ;)
Zabawy z literami -  gry słowne
Świat dźwięków - rymy, tańce, pląsy zabawa ze słuchem
W domowym zaciszu - pozostałe zabawy, do których nie są potrzebne art. plastyczne i inne, a wystarczą rzeczy codziennego użytku.

Każdy dział rozpoczyna się wprowadzaniem, gdzie wyjaśnione jest czym dzieci będą się zajmować później i jak to wpływa na ich rozwój. Dodatkowo przy nie których zabawach są wskazówki. Łatwo je rozpoznać bo są opisywane w zielonej ramce.

Co jakiś czas obrazki utrzymane w tej samej tonacji są świetnym urozmaiceniem.

Książka prezentuje się o tak...





Duża czcionka, porządny grubszy papier, sztywna okładka i bez jakiś udziwnień przykuwają moje oko i wręcz się proszą by je przeczytać i zastosować w praktyce.

A że ja uległa jestem to i tak zrobię!

Czasem po prostu nie chce mi się wymyślać zabaw. Więc książka do ręki, Adaś pod pachę i wybieramy w co się bawimy.

A może jeszcze jakiś przykład z książki? Proszę bardzo!

Pompony

Przygotujcie kartonowe kółka. Wytnijcie w środku mniejsze koła. Mamy 2 obręcze.
Obręcze składamy razem.Teraz obijamy włóczką kółka dookoła. Czasochłonne ale taki pompon będzie służył długo :)
Obwijamy aż będzie gruby. Następnie przecinamy włóczkę między obręczami. Między obręcze wkładamy kawałek włóczki i zawiązujemy. Obręcze ściągamy i formujemy pompon.

Wiecie o co chodzi? Jeśli nie bardzo, wkrótce pokażemy jak to zrobić.



To może jeszcze jeden przykład z książki.

Bukiet Kwiatów

Ze starych gazet wycinamy kwiaty. Na kartce dziecko rysuje nóżki kwiatów a następnie przykleja wycięte kwiaty z gazet. Proste a jaki efekt!

Teraz można obdarować kogoś bliskiego taka laurką.

On się cieszy bo ma wybór, coś nowego, innego
Ja - bo mam czas dla niego tylko, a za chwilę pójdę do swojej roboty.
On się nie nudzi, a Ja nie muszę wysłuchiwać ciągłego stękania ;)




Pamiętacie jak kiedyś robiłam domek dla misia/lali i mebelki? Tu jest podobny pomysł!


Zabawy przestawione rozwijają dzieci pod różny kątem, do tego są dostosowane do wieku.
Nie są wymyślne, nie stworzone więc każdy rodzic bez problemu może je wykorzystać z dzieckiem.

Na końcu znajdują się UWAGI I WSKAZÓWKI. A tam 10 pytań i odpowiedzi, które pomogą jeszcze przed rozpoczęciem zabawy.




Poradnik to 104 fascynujące strony z pomysłami. Nic narzucone nie jest a można je dodatkowo modyfikować. Ukłon w stronę autorki p Anieli Cholewińskiej-Szkolik za taki fajny i ciekawy zbiór.

A cena? Około 18 zł za papierową wersję albo e-book za 12,50 zł.

Wydawnictwo Zielona Sowa.




Spodobają Ci się również:

18 opinii

  1. O, ale super! Nie słyszałam jeszcze o tej książeczce, ale już wiem, że w przyszłości z chęcią widziałabym ją u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko ją zobaczyłam musiałam ją mieć :)

      Usuń
  2. Idźmy za postępem... Telewizor i tablet z fajną grą zatrzymuje puki co każde dziecko jakie znam, a i spokój jest dopóki tablet latać nie zacznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać że dzieci nie masz :) a wiesz jakie konsekwencje może mieć takie ciągłe tv/tablet? ps nie musisz ciągle linkować swojego bloga

      Usuń
    2. Od końca! Ano nie muszę :) Dzieci nie mam to fakt, ale wyczytałem na początku że to ma być zajęcie tymczasowe, a więc nie ciągłe :P

      Z umiarem to dużo rzeczy nie jest taka zła :)

      Usuń
    3. dzieci to takie stworzenia które często się nudzą, więc za każdym razem podtykać im tv/tablet? długo tak się nie pociągnie. a gry i zabawy rozwijają dzieci więc wolę takie rozwiązania

      Usuń
  3. Wygląda świetnie! Sporo książek i pomysłów mam co robić z dziećmi, ale widzę, że kolejną książkę przyjmie moja półka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my już ściągamy pomysły z tej książki :)

      Usuń
  4. Właśnie zakupiłam !! Dziękuję ; p.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt często pomysłów brakuje. Ja to mam wrażenie, że jak moja siostra była mała (jest o 11 lat młodsza) to miałam więcej pomysłów, więcej chęci na zabawę, a teraz to jakaś pustka w głowie.
    chyba muszę zakupić tę książkę : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Ważne by dziecko miało swoje zainteresowania. Jeżeli niema wyraziście sprecyzowanych, warto go czymś zainteresować, może akurat trafimy w jego gust. Ja np: swojemu synowi kupiłam na 8 urodziny keyboard edukacyjny casio. I to okazało się strzałem w dziesiątkę. Nigdy przedtem nie przejawiał jakiś specjalnych zainteresowań muzycznych, ale od czasu kiedy dostał instrument wszystko się zmieniło. Teraz, nie ma czasu na nudę, a większość swojego wolnego czasu poświęca muzyce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>