LillaLou w Gościnnej Sobocie

Napisała - sobota, lipca 20, 2013

Kochani! Dziś wywiad z super dziewczynami. Lilla Lou to grupa fantastycznych osób, które projektują dla innych. Mieliśmy okazję współpracować ( i mam nadzieję że będzie jeszcze okazja ;)), Nasze recenzje możecie przeczytać TU i TU.  Nie będę przedłużać bo czeka Was kilka faktów od Lilla Lou


  1. Kto tworzy zespół Lilla Lou?
Grupa dziewczyn (a ostatnio dołączył także nowy chłopak) w różnym wieku, które uwielbiają swoją pracę i dobrze się bawią projektując. 



2. Skąd się wzięła nazwa i pomysł na taki biznes?

Lilla wzięła się od Lilki a Lou dołączyło spontanicznie. Chciałyśmy, żeby to było jak imię i nazwisko dobrej przyjaciółki, dziewczyny, z którą można przyjemnie spędzić czas. Cały plan urodził się w głowie Asi, która jest projektantką i ma tysiące pomysłów na minutę. 



3. Jak tworzycie rysunki do kreatywnych zeszytów?

Projektujemy je, oczywiście. Inspiracje są wszędzie, wystarczy się rozejrzeć. 

4. Skąd czerpiecie pomysły na nowe zeszyty?

Z głowy, ze świata, z mody i najnowszych kolekcji, a także z prac dziewczynek na stronie Lilla Lou. Z tego, co nosi ulica i jakie mamy hobby – taniec, podróże, sporty, różne gatunki muzyki. Wyobraźnia to najlepsze narzędzie do tworzenia. 

5. Co najbardziej lubicie podczas swojej pracy?

Reakcje dziewczyn, które kupują i projektują w Lilla Lou. Uwielbiamy czytać opinie na temat szkicowników, lubimy dostawać maile z pomysłami. Bardzo lubimy też przeglądać galerię na naszej stronie, bo najwspanialsze pomysły mają właśnie użytkowniczki. 



6. Zdarzają się Wam gorsze dni i co wtedy robicie? Jeśli akurat macie dużo pracy?

Puszczamy sobie ulubione piosenki, pijemy Piccolo o smaku brzoskwiniowym i jemy słodycze. Wychodzimy posiedzieć na trawie, bo mamy to szczęście, że pracujemy w przepięknym domu z ogrodem i głaskamy nasze “pracowe” koty – Cymona, Grey’a i Celinkę. To poprawia humor w kilka chwil i możemy wracać do pracy. 

7. Jak są złe dni to i są te zabawne. Miałyście jakąś zabawną historię związaną z Lila Lou?

I to niejedną. Ale najwięcej śmiechu było podczas Dnia Dziecka. Przygotowałyśmy się do wzięcia udziału w festynie, miałyśmy piękne stroje ze skrzydłami wróżek, misterne makijaże wykonane farbkami do twarzy, mnóstwo atrakcji dla odwiedzających i wielki namiot do ochrony przed słońcem. Rozkładałyśmy to wszystko i przygotowywałyśmy się przez wiele godzin. Niestety, pogoda postanowiła sprawić nam psikusa. Zamiast obiecanego upału zerwał się naprawdę silny wiatr i mocno lunęło. Wszystkie usiłowałyśmy utrzymać namiot, który chciał odlecieć wraz z wiatrem. Niestety, wiatr wygrał, a my przemokłyśmy. Nasze śliczne makijaże rozpłynęły się i wyglądałyśmy dość przerażająco. Właściwie można było tylko siąść i płakać – namiot połamany, stroje zniszczone, zeszyty mokre, makijaże raczej jak charakteryzacja do horroru. I wtedy zaczęłyśmy się śmiać do rozpuku. Postanowiłyśmy uciec do pobliskiej pizzerii. Możecie sobie wyobrazić miny gości i obsługi, gdy do środka wtargnęło kilka chichoczących jak opętane szalonych wróżek z pomazanymi twarzami i ociekających wodą. Wspominamy to do teraz i zawsze wybuchamy śmiechem na wspomnienie naszego “na pewno zdążymy przed tą chmurą!”.


8. Co Wam sprawia największą satysfakcję?

Dziewczyny które projektują w naszych zeszytach i ich wsparcie. Uwielbiamy wiedzieć, że to, co robimy trafia do prawdziwych pasjonatek. 

9.  Planujecie rozwój Lilla Lou? Możecie coś zdradzić?

Jasne, Lilla Lou musi się rozwijać. Na pewno rozszerzymy linię akcesoriów – już teraz sprawdzamy na blogu i forum, które projekty piórników i innych akcesoriów przypadną do gustu dziewczynom. Nie będzie żadną tajemnicą, jeśli powiem też, że w październiku obchodzimy drugie urodziny i na pewno będzie się działo! A ponieważ lubimy się dzielić staramy się także wykorzystać popularność Lilla Lou w dobrym celu. Więcej szczegółów już we wrześniu. 

10.  Macie jakieś rady dla młodych projektantek?

Projektować, projektować i raz jeszcze – projektować! Dużo i często. Nie zrażać się, gdy coś jeszcze nie wychodzi. Przeglądać internet w poszukiwaniu tutoriali i pomocy, zaglądać do Lilla Lou i się inspirować. A przede wszystkim, gdy coś idzie nie tak zawsze można zastosować magiczny sposób Lilla Lou – hop na trawę, posłuchać ukochanej piosenki, pogłaskać zwierzaka i powiedzieć sobie: “Jestem super, uda mi się!” To działa dla młodych i starszych projektantek. :)

11. Wolicie tworzyć zeszyty dla chłopców czy dziewczynek? i dlaczego?

Nie da się ukryć, że Lilla Lou i Tilox (nasze drugi projekt) to całkiem różne marki. Balowe suknie kontra roboty i samochody! Niecodzienne połączenie. Gdy tworzymy nie zastanawiamy się nad tym, która marka jest fajniejsza. Mimo że Tilox jest kierowany do chłopców to mnóstwo frajdy przynosi nam projektowanie aut. Te dwie różne marki są wzajemną odskocznią i dzięki temu nigdy się nie nudzimy! :)


Pozdrawiamy gorąco, dziewczyny z Lilla Lou
lillalou@lillalou.pl

Dziękuję bardzo za wywiad!  A ja Was zapraszam na Lilla Lou. Jest również forum!


Spodobają Ci się również:

9 opinii

  1. O, super wywiad, fajnie dowiedzieć się czegoś o autorkach serii;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam ostatnio o tych szkicownikach... moja Duśka jest jeszcze chyba za mała ale może za rok, kupie Jej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Święte słowa, pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Dla małych księżniczek te serie są super, a teraz się dowiedziałam, że Chłopcy mają swoją ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc nie znam tego LilaLou, nigdy nie słyszałam :) Ale być może to dlatego, że nie mam córki, która mogła by się tym zainteresować ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ilonko dziękujemy serdecznie za to, że zechciałaś przeprowadzić z nami wywiad :))) Pozdrawiamy gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>