Glizdy pod pierzynką czyli spaghetti na brudno

Napisała - piątek, maja 31, 2013

Fajnie się brudzić jedzeniem nieprawdaż ? Tylko dorosłym nie wypada paplać się w jedzeniu. Jest jednak wyjątek... To spaghetti! Tu nie ma ograniczeń, w domowych pieleszach można wszystko.  



Przepis jest prosty. Kiedyś nawet był publikowany. A teraz może jest trochę inny? 





Potrzebujemy:

  • makaron spaghetti
  • mięso mielone
  • pieczarki
  • sos do makaronu
  • sól, pieprz, tymianek, bazylia, oregano

Mięso podsmażamy, doprawiamy do smaku.

Pieczarki kroimy na małe kawałki i również podsmażamy z przyprawami.

Wrzucamy całość do garnka, dolewamy wody i dusimy na małym ogniu. Dodajemy sos ( ja miałam meksykański), doprawiłam ziołami i poddusiłam jeszcze. 

Makaron ugotowaliśmy według przepisu. Czas na konsumpcję :)


 

Poznajecie tego Pana? Baranek dowoził Nam makaron ;) Więcej o nim było TU



Adaś chichrał się jak szalony! Nie przepada za sosami, woli sam makaron, więc umorusany po uszy, najedzony i szczęśliwy! 

A czemu glizdy? Bo długie i zakopane jak robaki :D


Smacznego!

Spodobają Ci się również:

8 opinii

  1. Muszę, koniecznie pokazać ten wpis Nadce. Ona nienawidzi mięsa mielonego. Jak zobaczy baranka to na bank zmięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he daj znać czy podziałało ;)

      Usuń
  2. Ale świetne glizdy ; p. uwielbiam spaghetti. !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja akurat nie przepadam, ale fajne danie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)