Co to 'Szklaki'? czyli lecimy w kulki ;)

Napisała - czwartek, maja 23, 2013

Sklep Drewniaczek.eu przesłał Nam ostatnio swoją nowość jaką są "szklaki". Szklaki zrobiły furorę w USA, a teraz podbijają Polskę. Czy na prawdę są takie fajne i szałowe? Warto je kupić i poświęcić chwilę na nie?

W Nasze ręce trafił taki oto zestaw który nosi nazwę Pearly Queens

20 kulek (16 mm) i Jack - duża kulka (25 mm)


Kulki są różnokolorowe. Są 3 niebieskie, przeźroczyste oraz brązowe.

Szklaki są wykonane ze szkła. Tu miałam małe obawy. 

W końcu szkło może pęknąć, rozlecieć się w drobny mak. A dziecko może się pokaleczyć.

Obawy minęły gdy wzięłam do ręki kulkę. Materiał z jakiego są one wykonane to nie jest zwykłe szkło.

Mąż mówi na to "plastikowe szkło" a ja się zgadzam. 

W dotyku są jakby lekko miękkie, nie przypominają zwykłego zimnego szkła. 

Teraz czas na grę.

Na podłodze rozkładamy kolorowy sznurek - u Nas to była wełna. Tak by średnica koła wynosiła około 1 m.

Na początku kulamy do środka największą kulę tzn "Jacka". A następnie każdy z graczy ( 1-4 os.) kulają swoje kulki, tak by znalazły się jak najbliżej Jacka.

Zwycięzca rundy otrzymuje od każdego gracza po jednej kulce. Całą rozgrywkę wygrywa osoba, która zdobędzie 10 kulek.

Zasady znane więc zapraszam na rozgrywkę.







Rozgrywka toczy się szybko :) Masa śmiechu, gdy Adaś wygrywa, a mniej gdy mamie się ustrzelić Jacka.

Kto lubi przegrywać hi hi

Gramy różnie.

Nasza wersja:

Każdy ma po 5 kulek. Pozostałe 10 leży obok, gdy ktoś wygra otrzymuje kulkę z kupki.

Gdy się skończą kulki można grać dalej lub zakończyć grę.

Gdy chcemy grać dalej, gramy na podstawowych zasadach. A może wymyślimy jeszcze inne?
Cała oferta Szklaków dostępna jest tu SZKLAKI oraz TU

Gra dla dzieci powyżej 3 lat. Można je kolekcjonować i uzbierać cała kolekcję.

A co My o nich myślimy?

Fajna sprawa, im więcej kulek, tym większa zabawa. Nie tylko dla dzieci ale i dorosłych.

Poza zabawą i śmiechem, rozwija się spostrzegawczość, celność, poprawia się relacja ręka-oko. 

Cena też nie jest straszna bo taki zestaw kosztuje 12,99 zł.


Jeśli chcecie zapewnić sobie fajną, nie drogą zabawę w pochmurne dni i nie tylko ze spokojnym sumieniem mogę Wam je polecić. 

Adasia nawet nie muszę namawiać do gry ;)

Za Szklaki dziękuję MB Creations 

Spodobają Ci się również:

16 opinii

  1. Uwielbiam gry zespołowe :))) Na pewno nie przepuszczę jak Mati będzie w odpowiednim wieku. A o tej słyszę po raz pierwszy- lubię to! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna gra :)
    Mi się teraz przypomniało jak za dziecka własnie takie ulki zbierałam i też na podobnej zasadzie graliśmy...Dunie tak to sie u mnie Dunie nazywało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też patrzę na te kulki i takie całkiem znajome. :) Gra w kulki, tak jak i gra w pieniążki czy kapsle nigdy nie zginą. :)

      Usuń
  3. zbierałam kiedyś te kuleczki ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. To są właśnie te kulki do gry, których ja używam do nagradzania Jagny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przypomina mi to grę w Bule z gimnazjum ; p, strasznie mnie te szklaki ciekawiły ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, świetna zabawa i rzeczywiście nie droga, niestety my jeszcze musimy trochę poczekać

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajna zabawa. W przyszłości z pewnością skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa zabawka. Kuleczki sa bardzo ładne więc mogą posłużyć na wiele innych sposobów (jaknp kamienie u nas ;) )

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze podobały mi się kolory tych wszystkich kulek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. www.figlujemy.blogspot.com20 lut 2015, 23:21:00

    Małe kulki a tyle możliwości, polecam też inne ciekawe wykorzystanie szklaków :)


    http://www.figlujemy.blogspot.ch/2015/02/7-swietnych-zabaw-szklanymi-kulkami.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Napisz co sądzisz o tym poście?
Pomóż w rozwoju bloga :)

>